Alien Fires 2199 AD
Wydania
1988()
Ogólnie
Stara i beznadziejna gierka z Amigi, przekonwertowana również na Pieca (albo odwrotnie, któż to dziś dojdzie), a podobno również na C64 i Atari ST (prace badawcze w toku!). Jedyną ciekawostką z nią związaną to fakt, że głosy postaci generowane są przez syntezatorek mowy (a pamiętacie taki wirus, który krzyczał coś syntezatorkiem o Wałęsie;-).
Widok
Izometr
Walka
Turówka

RECENZJA

Kolejny dzień, kolejny śmieć - mógłbym powiedzieć*) po zagraniu w podmiot dzisiejszej amigowej recki. AF2199 jest równie kiepskie co Abandoned Places, mimo że gry te się diametralnie różnią**).

Pierwsze wrażenie jest całkiem pozytywne - zgrabny ekran tytułowy i miła muzyczka w tle. Potem jednak AF uderza pełną mocą - pojawia się menu główne (a następnie ekran tworzenia postaci), które... hmmm... wyglądają przyjaźnie pewnie dopiero po kilku "głębszych" ***). Intro (plansza z tekstem) nie zostawia już żadnych złudzeń - będzie źle! Nawet jeśli pominie się samą historię, żywcem chyba wyciągniętą z filmu s-f kategorii D (do D...omu!), to samo wykonanie straszy Bogu ducha winnego gracza.

Co o rozgrywce? Niewiele. Widok 3-D z niepełną dowolnością ruchu, strasznie powolny, postacie to bitmapy kiepskiej jakości. Zagadki dziwaczne/ bezsensowne/ za trudne - niepotrzebne skreślić (choć skreślać nie trzeba). Interakcja z postaciami to coś nietypowego - rozmawia się z nimi dając słowa-klucze i słychać odpowiedzi, tworzone za pomocą narrator.device ****), co pozwoliło zaoszczędzić miejsca. Tyle, że są dwa kruczki, a właściwie wielkie, czarne ptaszyska - po pierwsze, przeciętny gracz bez zabawy w hakera zgadnie tylko "hello", a po drugie - "what.do.I.look.like..a.tourist.guide?" - z zatkanym nosem.

Grafika jest tragiczna - już taki Interphase czy Total Eclipse był i szybszy i ładniejszy (i zajmował mniej miejsca). Bitmapy postaci są i śmieszne, i żałosne *****). Zresztą wystarczy spojrzeć na Jessikę na screenach poniżej. Ponadto gracz spotka np. półmetrowego robota z głośnikami (nazywam go "discobotem" :) ). Efektów dźwiękowych poza mową nie ma, natomiast muzyka jest chyba najlepszym elementem gry - jest AŻ średnia.

Lejdis und dżentelmen, AF2199 to nie zwykły kicz - to kicz MAXymalny :>.

Plusy:
+fajny temat tytułowy
+nikt już w to nie zagra ;)

Minusy
-całokształt

Ocena: 1/5 (nawet gdybym mógł postawić 0, gra musiałaby dostać -1)

Utwór dnia: Reunion Initiative (main2) - Tamas Kreiner

Khajiit Rankin

*) i powiem, a co :P
**) swoją drogą, ciekawie się składa. Najpierw słaby AP, potem dobry AP2, teraz zły AF2199, a następny wychodzi Amberstar, który jest świetny.
***) nie, jeszcze nie próbowałem =)
****) żeby się nie zagłębiać w detale - narrator to część programu "Say" - syntezatora mowy dołączonego do OS1.3. Bardziej śmieszny niż użyteczny ("Hej, ludzie, mój komp GADA!"), trudny do zrozumienia
*****) A to dla zmyłki. Pięciogwiazdkowej!


Autor: 1


Obrazki z gry:
I jeszcze dwa obrazki z gry zakoszone ze strony hol.abimet.net I jeszcze dwa obrazki z gry zakoszone ze strony hol.abimet.net Alien Fires 2199 AD (Amiga) Alien Fires 2199 AD (Amiga) Alien Fires 2199 AD (Amiga) Alien Fires 2199 AD (Amiga)

Dodane: 10.04.2005, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.