Galdregon's Domain (UK)
Death Bringer (USA)
Wydania
1989()
Ogólnie
Bardziej przygodówkowy rpg z widokiem w stylu Dungeon Mastera, z tym, że pole akcji nie ogranicza się do lochów. Cała reszta bardzo uproszczona, walka ogranicza się do prostej klikanki. Bardzo źle rozwiązano perspektywę widoku 3D. Nie widać obiektów (drzwi, poastacie) z boku. Trzeba się obrócić do nich frontalnie. Denerwujące jest też przewijanie tekstu w postaci scrollingu. Grafika jeszcze nie jest najgorsza, ale dźwięk bardzo mizerny. Gra jak widać po obrazkach powyżej wydana po obu stronach Atlantyku dla zmyły w dwóch różnych tytułach. /Cholok/

Obrazki z gry:
Przygnębiające lochy. A tu z kolei może się komuś włączyć agorafobia. Wreszcie walka! Dajmy na to współczynnik(i) i ekwipunek. Galdregon's Domain (UK) (Amiga) Ta pani u dołu obudzi się jutro ze sporym bólem szyi po takim leżeniu...

Dodane: 26.10.2007, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.