DemiKids: Light Version
Shin Megami Tensei Devil Children: Hikari no Sho (JAP)
Wydania
2002()
2003()
Ogólnie
Pokemonopodobna zabawa, w dwóch wersjach na GBA (jasna i ciemna strona mocy czy coś takiego). Tym razem w roli kieszonkowych potworków występują przerrrrrrrrażające i najprawdziwsze demony. Buuuuu!!! ;-)
Widok
izometr
Walka
turówka

RECENZJA

No cóż, jak się powiedziało A (opisało wersję dark) to przydałoby się powiedzieć też B - zająć się i drugą. Co niniejszym, po krótkiej (prawda, Szefie?) przerwie, czynię.

Strategia wypuszczania dwóch oddzielnych wersji jest dobrze znana miłośnikom Pokemon - w obu produkcjach i cel (kasa!) i sposób realizacji jest ten sam. Jednak o ile poszczególne kolorki gier spod znaku żółtej myszy różnią się prawie wyłącznie możliwymi do złapania stworami, tu różnice są nieco większe.

Ogólny opis fabuły i mechaniki gry pozwolę sobie darować, odsyłając zainteresowanych do poprzedniej recenzji. Napisałam tam (w pewnym uproszczeniu), że półdemonie moce odkrył w sobie Akira, bohater wersji Dark. Nie wspomniałam przy tym, że dokładnie to samo stało się z jego kolegą, Jinem, który jest bohaterem Demikids Light. Przyjaciele rozdzielają się tuż po opisanej walce. Jin rozpoczyna swoją misję w Valhalli, Akira w Dem. Będą oni spotykać się na krótko w różnych miejscach poszczególnych światów, ale dopiero z głównym wrogiem walczyć będą razem. To sprawia, że drogi, którymi dążą do wspólnego celu są różne, na te same wydarzenia patrzą z różnych stron - zdarzenia, w których uczestniczy jeden z nich, drugi zna tylko z opowieści innych. Oznacza to, że fabuły obu gier doskonale się uzupełniają i dopiero przejście obu daje nam pełen obraz sytuacji.

Pewne różnice występują także w systemie łączenia demonów ze sobą. O ile w wersji Dark była możliwość fuzji dwóch demonów tego samego typu i otrzymania w jej efekcie silniejszego, o tyle w Light takiej opcji nie ma. Łączyć można tylko dwa różne stworki, otrzymując w wyniku coś jeszcze innego (co nie znaczy, że silniejszego). W obu wersjach można dołączyć dowolnego demona do naszego "przewodnika" jak nazywa go gra (pierwszy, którego otrzymujemy jeszcze w szkole), przez co wzrasta jego poziom i statystyki. Różnice w mechanice przekładają się na całkowicie odmienny sposób budowania drużyny. O ile w Dark wystawiało się do boju maksymalną możliwą liczbę stworów, o tyle w Light główny ciężar walki spoczywa na naszym przewodniku, pozostałe demony są zwykle dużo słabsze i pełnią rolę pomocniczą.

Trzecia różnica to patent doskonale znany kolekcjonerom kieszonkowych potworów. Większość demonów, które możemy dołączyć do swojej drużyny występuje w obu grach, ale część tylko w jednej z nich. Aby całkowicie wypełnić swój demonariusz musimy więc wymieniać się stworkami z posiadaczem drugiej wersji.

Oprawa graficzna i muzyczna właściwie nie różni się niczym, wady i zalety obu produkcji są dokładnie takie same, ocenę więc też wystawiam identyczną.

Moja ocena: 8/10


Autor: 4


Obrazki z gry:
Fragment intro oraz nasz nowy podopieczny - i to ma być demon?! Fragment intro oraz nasz nowy podopieczny - i to ma być demon?! Obaj bohaterowie oraz mapka świata. Obaj bohaterowie oraz mapka świata. Współczynniki nasze oraz naszego zwierzaka - tfu, znaczy demona. Współczynniki nasze oraz naszego zwierzaka - tfu, znaczy demona. DemiKids: Light Version (GBA)

Dodane: 10.01.2006, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.