Final Fantasy V Advance
Wydania
2006()
2006()
Ogólnie
Kolejny remake kolejnej części finala. Poprawiono grafikę, dodano pasek ATB podczas walki i cztery nowe zawody/klasy.
Widok
izometr
Walka
turówka

RECENZJA

Słowo wstępu
Na początku napomknę, że jestem WIELKIM fanem dzieł Square'u, a szczególnie serii Final Fantasy, ale postaram się pozostać neutralny podczas pisania tej recenzji.

Różnice? A jakże!
No cóż, jeżeli mam być szczery, to aż tak wielkich różnic między oryginalną wersją ze SNESa, a remakiem z GBA po prostu nie ma. Jeśli miałbym wyliczyć to po pierwsze został dodany pasek ATB (Active Time Battle), który ukazuje kiedy nasze postacie będą mogły wykonać swój ruch; druga zmianą, choć może nie taką ważną, jest zmiana imienia głównego bohatera z Butz na Bartz (szczerze, to mi się to pierwsze bardziej podobało); trzecią zmianą jest grafika, która uległa znacznemu polepszeniu co do wersji na SNESa; i wreszcie czwartą, a zarazem najciekawszą zmianą jest dodanie czterech nowych klas (które w Final Fantasy V nazywane są Job).

Fabuła
Gra powraca swą fabułą delikatnie do swoich korzeni i nawiązuje do poprzednich części. Ponownie mamy bowiem kryształy, które muszą być chronione przez nasze postacie, gdyż zostali oni wybrani jako Wojownicy Światła. Fabuła jest dość liniowa, przynajmniej podczas wizyty w pierwszym i drugim świecie, jednak w świecie nr 3 mamy już całkowitą dowolność podróżowania. Nie ma co tu się rozpisywać o fabule, w skrócie - jest sobie pewen zły czarnoksiężnik, który chce przejąć władzę nad światem, a my musimy go powstrzymać.

Rozgrywka
System Jobs w piątej części sagi firmy Square jest bardzo dobry. Każda z naszych postaci rozwija się indywidualnie, po walce oprócz Exp dostajemy także JP/AP, które pozwalają nam wyuczyć się zdolności danej klasy i przerzucić je do innej. Mając np. Monka możemy dać mu zdolność rzucania czarnej magii trzeciego poziomu (o ile zdolność ta została wyuczona), jednakże istnieje ograniczenie, gdyż każda klasa może mieć tylko jedną dodatkową zdolność. Czyli rycerz nie będzie mógł mieć zdolności rzucania zarówno białej jak i czarnej magii. To tworzy pewien balans w grze, gdyż wyuczenie wszystkich zdolności tworzyłoby z naszych postaci jednoosobową armię, co powodowałoby zapewne szybkie znudzenie. Nie ma raczej co więcej opisywać, standardowo mamy punkty HP oraz MP, które wraz z każdym zdobytym levelem się zwiększają. Pierwszy raz w serii pojawił się jednak niebieski mag, który moim zdaniem jest jedną z najciekawszych klas w Final Fantasy. Słyszałem także, iż poziom trudności w wersji na GBA został obniżony, czego sam nie zauważyłem, mimo iż grałem zarówno w wersję na SNESa jak i PSXa.

Plusy:
+ poprawiona grafika
+ cztery nowe klasy
+ obniżenie poziomu trudności?

Minusy:
- trochę mało zmian
- przydałyby się nowe summony
- grafika mogłaby być ciut lepsza

Moja ocena: 9/10


Autor: 5


Obrazki z gry:
Na mapce świata i w szczegółowo przedstawionym wnętrzu. Na mapce świata i w szczegółowo przedstawionym wnętrzu. Chyba lubią te organy, bo prawie w każdym domku stoją :). Chyba lubią te organy, bo prawie w każdym domku stoją :). Pogadajmy, a potem popatrzmy na słynny niebieski ekranik :). Pogadajmy, a potem popatrzmy na słynny niebieski ekranik :). Super miodne walki. Super miodne walki. Współczynniki i ekwipunek. Współczynniki i ekwipunek.

Dodane: 01.01.2009, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.