Alchemy Meister: The God Captor
Kamidori Alchemy Meister (JAP)
Wydania
2011()
2012()
Ogólnie
Hentajec od Eushully, więc poziom kreski gwarantowany. Przetłumaczony po niecałym roku przez fanów na angielski jest obowiązkową pozycją dla każdego fana j-erotyki.
Widok
izometr
Walka
turówka

RECENZJA

Opisywany dziś tytuł to "hentajec". Jest to jednak jeden z tych nielicznych tytułów, gdzie erotyka jest jedynie dodatkiem do całej gry i nie staje się celem samym w sobie. Tytuł spokojnie obroniłby się jako "gra" nawet gdyby pozbawić go erotyki. Cóż, po takim wstępie raczej nie pozostawiłem złudzeń, że gra mi się spodobała, no ale spróbuję rozwinąć nieco tę myśl.

Fabuła:
W grze wcielamy się w rolę Wilfreda Diona, młodego chłopaka, którego rodzice zginęli przed rokiem w tajemniczych okolicznościach. Wila poznajemy w momencie, gdy ma przystąpić do egzaminu kwalifikacyjnego na alchemika i poznaje tajemniczą wojowniczkę z odległej krainy. W grze można z góry zapomnieć o ratowaniu świata czy księżniczki; nie ma tu "epickiej" fabuły, ale nie jest to bynajmniej negatywna jej strona. Ileż razy można ratować świat? Ot, jesteśmy sobie zwykłym chłopakiem, który pnie się po różnych stopniach kariery zawodowej, zdobywając po drodze różnych dziwacznych przyjaciół. Dopiero w przedostatnim rozdziale gry (a jest ich 9) zostajemy rzuceni w wir trochę większej afery.

Rozgrywka:
Gra to w sercu tRPG i nawet całkiem przyzwoicie rozbudowane. Mamy więc standardowe turowe walki, kupę towarzyszy z różnymi umiejętnościami, które należy odpowiednio stosować, by pokonywać wrogów i cały ten tRPGowy rozgardiasz, którego chyba nikomu odwiedzającemu tę stronę nie trzeba zbytnio opisywać. Co grę wyróżnia, to fakt, że jesteśmy alchemikiem. Tak więc w trakcie naszych wielu walk zbierać będziemy przeróżne składniki, z których będziemy mogli własnoręcznie wyprodukować wszystkie przedmioty, których będziemy używać w grze. Czyli różnego rodzaju mikstury, broń, meble, którymi przystroimy nasz sklep, a także wszelkiego rodzaju przedmioty questowe potrzebne do wykonania przeróżnych zleceń, jakie to zostaną nam powierzone jako właścicielowi warsztatu alchemicznego. Alchemia to także sposób na zarobienie kasy. Mamy własny sklep, w którym to możemy sprzedawać wyprodukowane przedmioty. Nie jest to zbyt mocno rozbudowana część gry (nie możemy np. bezpośrednio decydować o cenach), ale nie jest też źle: możemy wybrać sobie sprzedawcę, którego zechcemy pozostawić w sklepie oraz udekorować sklep odpowiednimi przedmiotami, które to np. zwiększą odrobinę ceny, popularność naszego sklepu czy też ilość przedmiotów, jakie możemy wystawić na sprzedaż.
A nie mówiłem, że tytuł obroniłby się jako "gra" ;)?

P.S. Warto dodać, że gra ma pełne wsparcie dla padów i to nie tylko tych od x360. Mała rzecz, a cieszy.

Grafika/Muzyka:
Wizualnie gra cieszy, kreska jest wyjątkowo miła dla oka (o czym można się przekonać na obrazkach poniżej). Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić to do faktu, że podczas starć prezentowany jest statyczny obraz z walczącymi postaciami, a jedynie animowany jest sam atak, czyli np. lecący fireball, czy cięcie miecza. Część może nie uzna tego za wadę, ale wydaje mi się, że jak na grę wydaną w 2011 można było się spodziewać czegoś innego. Z drugiej jednak strony odrobinę usprawiedliwia twórców fakt, że 3 główne bohaterki mają do wyboru kupę strojów, które mogą założyć, więc było o wiele więcej roboty.

Jeśli chodzi o kwestie dźwiękowe, nie mam grze nic do zarzucenia. Muzyka w grze jest dobrze dobrana, a seiyuu (aktorzy głosowi) odwalili kawał dobrej roboty doskonale oddając charakter postaci.

Podsumowując:
Grę mogę jedynie polecić. Szczególnie maniacy długich gier będą zadowoleni, bo na podstawowe przejście gry potrzeba 40-45h, a by odblokować wszystkie dodatkowe postacie/ eventy/ mapy należy zagrać w new game + i poświęcić grze jakieś 150 godzin.

Dwa małe minusy za brak animacji starć i za brak możliwości zwiększenia prędkości poruszania się postaci i tur przeciwników oraz prędkości starć (a przynajmniej ja takiego nie znalazłem, można wprawdzie przytrzymywać CTRL, lecz nie zwiększa to prędkości starć).

Moja ocena: 4+/5


Autor: 4


Obrazki z gry:
Kreska przerywnikowa jak najbardziej zadowalająca. Jeden z naszych towarzyszy walk. A w zasadzie towarzyszek, bo to one stanowią gro naszej armii. Niemal statyczne starcia z przeciwnikami. I typowe pole bitwy. Współczynników i ekwipunku - od groma, raduje się serce erpegowe. Alchemia to też mnóstwo zajęcia. Przerwa na wytchnienie w naszej bazie. Alchemy Meister: The God Captor (PC) Alchemy Meister: The God Captor (PC) Alchemy Meister: The God Captor (PC) Alchemy Meister: The God Captor (PC) Alchemy Meister: The God Captor (PC) Alchemy Meister: The God Captor (PC) Alchemy Meister: The God Captor (PC)

Dodane: 08.03.2012, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.