Ancients 1: Death Watch
Wydania
1991()
Ogólnie
1991, wygląda na projekt domowej roboty, ale autorzy życzą sobie wpłat na ich konto. Potraktujmy to jako dobry dowcip, bo gra jest po prostu straszna :)
Widok
FPP, ruch wieży szachowej.
Walka
Turówka, statyczne obrazki.

RECENZJA

Gra jakby z trzeciej ligi, niezbyt fajna, zdecydowanie nie jest to tytuł, do którego chciałoby się po jakimś czasie powrócić. Mam wrażenie, że została stworzona przez amatorską grupę fanatyków- i gdyby nie konieczność zapłacenia za pogranie w nią, nie byłbym pewnie aż tak surowy w ocenie.

Plusy:
Gra nie jest zbyt długa.

Minusy:
Grafika, brak automapy, ogólna nuda.

Widok:
FPP, małe okienko akcji, ruch tylko w przód i w boki, brak jest za to możliwości obrotów i cofania! Do odkrycia niezbyt rozległe (na szczęście!) podziemia i jedno małe miasteczko. Brak automapy bardzo utrudnia zadanie (na szczęście do drugiej części gry autorzy dołączyli mapki- w odrębnych plikach, ale możemy je sobie wydrukować i się nimi posiłkować).

Fabuła:
Po latach powracasz do rodzinnego miasteczka, wciąż szukając widzianej raz w życiu faerie. Ale w domu coś nie gra -przyczyna zdaje się leżeć gdzieś pod kanałami ściekowymi. Wyruszasz więc ku źródłu zła. Było! Ale ok, pójdziemy tam jeszcze raz! :)

Walka:
Turówka, wymiana ciosów na statycznych obrazkach, wrogowie mogą być max. w 3 grupach. Przeciwnicy pojawiają się losowo, nawet na zbadanych już terenach, nie widać ich wcześniej, "wyskakują znienacka". Walki sprawiają wiele trudności, ale jeśli się jest cierpliwym, to metodą save/load można wybierać tylko takie, jakie uda nam się wygrać (jedna z zalet losowości pojedynków).

Statystyki:
Do wyboru 3 rasy i 4 profesje, mordki narysowane są w sposób zdradzający małe zdolności plastyczne twórców (ta uwaga dotyczy zresztą całości grafiki tej gry). Prowadzimy 4-osobową drużynę, cały jej skład pracowicie przed grą kompletując. Współczynniki klasyczne- strenth, dexterity, constitution, inteligence, AC, autorzy wyraźnie wzorowali się na AD&D- czego oczywiście nie można policzyć na minus.

Ekwipunek::
System okienkowy - znany z dziesiątek innych tytułów, przedmioty schematycznie przedstawione umieszczamy w odpowiednich polach wokół rysunku postaci (w tym przypadku mamy tylko jej zarys- kolejne odwołanie do serii Beholderów). Kilkadziesiąt przedmiotów ekwipunku, mimo iż narysowanych hmm przeciętnie (to delikatne słowo) sprawia, że nie jest najgorzej.


Autor: 2


Obrazki z gry:
Ekran tytułowy. Małe okienko akcji, brak sufitu i podłogi. Ciężka walka z paskudnymi (graficznie też!) przeciwnikami. Klasyczne współczynniki. Schematyczny, ale nie taki zły ekran ekwipunku.

Dodane: 27.03.2002, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.