Dispel
Wydania
1999()
Ogólnie
1999, gra "znikąd" :) Jest to kolejny klon Diablo, czyli action-rpg z przewagą tego pierwszego, znacznie od Diabła jednak gorszy. Do Polski gra trafiła bezpośrednio od producenta z Korei i o ile się orientuję, nie była wydana nigdzie indziej :) Możecie więc być dumni, jeżeli w to graliście! Samo tłumaczenie jest niestety fatalne i gry nie można ukończyć bez patchy- najpierw wykorzystać należy oficjalny patch 1.43, a potem fanowski 1.44 -to ważne!
2 cd (25 zł) -wydana wraz z PC World Komputer 1/2001, wersja PL
Widok
Izometr, w podziemiach bardzo mały zasięg wzroku.
Walka
Czas rzeczywisty, zręcznościówka.

RECENZJA

Gra ukazała się jako dodatek do jubileuszowego wydania PCWK i jest największą wpadką tej gazety. Jest bowiem pełna błędów: literówek, błędów stylistycznych i merytorycznych, często się wywala. Największym zaś minusem jest fakt, że gry nie da się ukończyć - błędy w grze uniemożliwiają to! PCWK sprzedał więc niedziałający produkt. Po długim czasie i głównie dzięki fanom ukazał się patch naprawiający to "niedopatrzenie". Gra zasługiwałaby może nawet na 5 lub 6/10, ale z powodu koszmarnego tłumaczenia i ilości błędów ocena została obniżona.

Plusy:
Dobry system inwentory, możliwość "dopalania" przedmiotów, grafika przyrody.

Minusy:
Pełno błędów, koszmarne tłumaczenie, postać porusza się zbyt wolno, w podziemiach pole widzenia jest strasznie ograniczone.

Widok (5/10):
Oceną za widok na zewnątrz krainy byłaby 7, ale za podziemia daję 2, średnio wychodzi 4,5, które naciągam do 5 punktów. Przyjdzie nam zwiedzić trzy różniące się od siebie krainy - lodową, leśną i grzybową. Bohater pozostawia za sobą ślady w śniegu, po przejściu przez kałużę świeżej krwi, czy posoki jego ślady przez jakiś czas są czerwone lub zielone, drzewa poruszają się na wietrze. Słowem: grafika może się podobać, autorzy przyłożyli się do cieszących oko szczegółów. Ale to, co zrobili w podziemiach to zbrodnia. Zasięg wzroku postaci ograniczony został tam do kilku centymetrów, jest więc ciemno, automapa jest żałosna i ma mały zasięg, wpada się wprost na kolejne grupy potworów, trzeba dokładnie łazić po wszystkich ścianach, żeby nie przeoczyć skrzyń ze skarbami. Miało to zapewne na celu przedłużenie rozgrywki. Mi się zdecydowanie NIE podobało! Dobiła mnie także szybkość chodzenia naszego bohatera - nawet biegając jest straszliwie wolny!

Fabuła:
Za PCWK: "Po zakończeniu okrutnej wojny bogów w krainie Aesh założono Watykan, w którym wybudowano Święte Biskupstwo. Rezyduje w nim papież wielu bogów- Piach, który objął tron po tajemniczej śmierci swego poprzednika. Niegdyś Piach był bohaterem, który uwolnił Dman od potężnego kamiennego giganta, wysłannika śmierci - Galgadola. Dziś, zamknięty w Świętym Biskupstwie, jest najbardziej znienawidzoną istotą w całym Dman, podejrzewaną o konszachty z samym Bogiem Zniszczenia- Harassem, A jest to tym gorsze, że nad Dman od dawna ciąży straszliwa przepowiednia, spędzająca jego mieszkańcom sen z powiek. Zapowiada powrót Harassa, a w konsekwencji rzeź, pożogę i morze krwi". Zgadnijcie, kto będzie musiał stawić czoła papieżowi?

Walka (4/10):
W założeniu miał być to zapewne konkurent dla Diablo, ale wyszedł jedynie marny klon. Walka toczy się w czasie rzeczywistym, nasza postać jest zawsze w centrum planszy. Wszystko jest jakieś sztuczne, walki są nudne, przeciwnicy powolni.

Statystyki (6/10):
Sterujemy jedną postacią, którą tworzymy od podstaw. Wybieramy profesję (rycerz, wojownik, łucznik lub mag), płeć, kolor skóry, kolor i rodzaj fryzury, rozdzielamy punkty między atrybuty, wybieramy też jedną podstawową zdolność. W trakcie gry przyłączyć się do nas mogą kolejne dwie postacie (8 chętnych). Nie sterujemy nimi, nie mamy wpływu na ich zachowanie, ani ekwipunek. Możemy je za to wielokrotnie wskrzeszać w wypadku ich zejścia z tego świata.

Ekwipunek (7/10):
Najfajniejsza sprawa w tej grze to ekwipunek. Każdą jego część widać na prowadzonej postaci. Przedmiotów nie jest może aż tak dużo, ale istnieje za to możliwość ich "dopalania". Każdy przedmiot można wzmocnić magicznymi dodatkami (na stałe), tak aby dodawał wartości do któregoś ze współczynników (np. siły, uniku, celności), zadawał dodatkowe obrażenia od ognia lub odpychał przeciwnika przy ataku. Przedmioty mogą pomieścić niewielką ilość dodatków, trzeba więc wyrobić sobie swoją własną strategię na podrasowywanie ekwipunku.


Autor: 2


Obrazki z gry:
Podziemia to jedna wielka pomyłka- prawie nic nie widać! Czyżbym znalazł domek Świętego Mikołaja? Jedna z trzech krain- "grzybowa". Dispel (PC) Dispel (PC)

Dodane: 09.05.2002, zmiany: 21.11.2013


Komentarze:

A dla mnie ta gra (po wgraniu patchy) była dużo lepsza od Diablo. :D Oczywiście ciężko porównywać, bo Diablo jest swego rodzaju prekursorem, ale miałem okazję zagrać w tę grę przed Diablo i co ciekawe, zamiast porównywać tę grę do Diablo, mój mózg porównywał Diablo do tej gry. Po prostu bardziej mnie wciągnęła, fabuła wydaje się być bardziej rozwinięta.

W ogóle nie odczułem tego, że postać porusza się zbyt wolno, na tamte czasy wszystko z prędkością było OK. Pole widzenia w jaskiniach robiło klimat, gdy strach było podejść dalej, bo nie wiadomo co się czai za rogiem, chyba, że rozpoznaje się odgłosy potworów.

Z większych minusów dodałbym, że fabuła kończy się szybko, nie satysfakcjonująco i gra po zabiciu papieża sama się kończy (nie możesz robić questów pobocznych dalej np.). Poza tym poziom trudności "u papieża" wzrasta diametralnie w porównaniu do poprzednich questów, tak jakby okrojono grę z drugiej połowy expienia. Fajnym wątkiem są bogowie żywiołów, ale już nie pamiętam co dawało ich spotkanie. Diablo w porównaniu do tej gry to zwykła rąbanka, cztery osoby w wiosce z którymi możesz gadać, ale nie wypowiadam się, bo jeszcze nie doszedłem do końca.


[Gość @ 01.04.2018, 07:05]


Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.