Dungetris
Wydania
2017( Steam)
2017( Steam)
2017( Steam)
2017( Steam)
2017( Steam)
2017( Steam)
Ogólnie
Rogalikowate połączenie rpg i ... tetrisa.
Widok
boczny
Walka
turówka

RECENZJA

Dawno, dawno temu, gdy świat był młody, a życie prostsze, gdy jedynym zmartwieniem było, czy zdąży się z dworu (a nie z żadnego pola) na wieczorynkę, również świat gier był młody i prostszy. Gry były wyraźnie podzielone na gatunki, jak coś było rpg, to było tylko rpg i nie było co do tego wątpliwości. Na pierwszy rzut oka dało się odróżnić symulator lotniczy od platformówki, rtsa od menadżera piłkarskiego i przygodówkę od flippera.  A dziś? Paaanie, gatunki się wymieszały, granice między typami rozrywki się zacierają, młodzież nie szanuje starszych, a litr mleka kosztuje całe 3 zł. Skandal. Chociaż, czy aby na pewno? Czy fakt, że rpg wyszło ze swoich sztywnych ram i nawet tak konserwatywny serwis erpegowy jak JRK’s RPGs wrzuca recenzje gier pokroju Tomb Raider, Jagged Alliance i Warcraft 3, to jest na pewno coś złego? Czy nie przemawia przez przeciwników poszerzania erpegowych granic konserwatywne, podświadome i nostalgiczne wspomnienie o wyidealizowanej przeszłości, gdy byliśmy piękni, młodzi i nie zrażeni do idei istnienia? Moim (nie)skromnym zdaniem, nie ma nic złego w mieszaniu gatunków, jak dla mnie powiew świeżości jest zawsze mile widziany i mimo że nie zawsze się to udaje, jestem za eksperymentami gatunkowymi.

I trzeba przyznać, że twórcy gier na tym polu nie próżnują. Co chwilę wpadają na kolejny pomysł miksów – weźmy taką (całkiem udaną) ideę połączenia rpg z układaniem klocków (seria Puzzle Quest i milion naśladowców), z pasjansem (Freecell Quest), z kartami ogólnie (to w zasadzie już wręcz osobny gatunek się zrobił), z flipperami (Rollers of The Realm), z grami muzycznymi, rytmicznymi, zręcznościowymi, strzelankami, literkami (Letter Quest: Grimm’s Journey) piłką nożną – słowem – niemal wszystkim, co się zazwyczaj nijak z rpg nie kojarzy. Potrafię wyobrazić sobie proces twórczy autorów bohatera dzisiejszej recenzji (tak, chyba w końcu zbliżamy się do konkretów i JRK przestanie lać wodę i popisywać się wyimaginowanymi zdolnościami elokwencji i wygadania): „Panowie, podajcie mi tytuł jakiejś ogólnie znanej gry, która nikomu nie ma prawa się kojarzyć z rpg”. I po dłuższej lub krótszej chwili skupionego myślenia, gdzieś z głębi sali padł nieśmiały głos „A może... Tetris?”. I faktycznie – Tetris jest grą, która w żaden możliwy sposób dotąd nikomu chyba nawet przez głowę nie przemknęła przy dyskusjach na temat rpg.

Aż do dziś. Dungetris, bo tak brzmi opisywana dziś gra (serio, zaraz będzie opisywana, jeszcze odrobina cierpliwości!) jest tym, co sugeruje jej tytuł i cały poprzedni przydługawy wstęp – połączeniem tetrisa i rpg. Jak to wygląda w praniu? Dostajemy do wyboru 2 postaci (trzecią można odblokować w czasie gry, pokonując ją najpierw – ale sensu w tym za dużo nie ma – żeby wygrać, trzeba być silniejszym, więc po co się potem przesiadać na słabszą postać? :D), opisane kilkoma współczynnikami (skromnie, bo skromnie, ale rpgowo mimo to). Postać zyskuje xp i wbija poziomy, potem wskakuje do dungeona i umiera – jak to w rogaliku, którym poniekąd jest – bywa. Zdobyty poziom szczęśliwie jej pozostaje i każda kolejna wyprawa jest ciut prostsza – bo nie zaczynamy od zera. Ekwipunku jako takiego nie ma – podczas naszych przygód znajdujemy jednak karty jednorazowego użycia – czasem czary, czasem jakieś przedmioty potionopodobne, czasem broń. Broń zużywa się, działa tylko przez ograniczoną ilość ruchów, choć są przedmioty którymi można ją reperować. Kart jest całkiem sporo rodzajów, można je dodatkowo na stałe upgradować (pomiędzy misjami, u kowala, za specjalnie zdobywane tokeny) – to też jest jakiś sposób na ułatwienie sobie rozgrywki – lepsza karta lepiej leczy, zadaje większe obrażenia itp.

A jak wygląda sam dungeon i gdzie ten tetris, zapytacie zapewne. Każdy loch zaczyna się z naszym rycerzem stojącym w małym pokoiku, wszystkie pozostałe pomieszczenia budujemy sami. Pojawiają się w postaci losowych tetrisopodobnych klocków, które na tetrisowej zasadzie (spadają z góry) dokładamy do istniejącego labiryntu. Od razu widzimy, czy w nowym polu dostaniemy wroga, skrzynki ze skarbami, kapliczki, bannery przyzywające wrogów, pułapki, drzwi itp. i sami decydujemy, co z tym fantem zrobić. Pole budowy jest bardzo szerokie i bardzo wysokie, więc wszystkie niechciane elementy (typu „nie chcę walczyć z tym bossem”, „nie chcę włazić w te kolce i tracić życia”) możemy zrzucać sobie gdzieś na krawędzi naszego placu budowy albo za niedostępną ścianką. Kiedy się w tym wprawiłem, gra stała się prosta, choć dość monotonna – grindowanie samych skarbów, unikanie wrogów, kolekcjonowanie kart i materiałów dla kowala, potem może jakaś jedna walka i szukanie pomieszczenia z leczącymi serduszkami, zieeew. Każdy loch ma jakiś cel, który pozwala na jego ukończenie – typu „zbuduj 500 pomieszczeń”, „zabij 30 elitarnych wrogów”, „pokonaj bossa”. Pokonanie lochu, odblokowuje drogę do następnego, doszło też kilka dlc (aczkolwiek w mojej wersji były już dostępne – być może były darmowe?) z kilkoma nowymi lokacjami, wrogami i dekoracjami okołohalloweenowymi- dyniogłowi i takie tam. Co nieco bolało, to brak zakończenia – pokonanie ostatniego dungeona nie nagradza nas niczym prócz achievementa. Nie pojawia się nawet napis „the end”, możemy sobie rozegrać dowolny z już pokonanych poziomów ponownie. Trochę rozczarowujące.

Pojawia się więc pytanie – grać czy nie grać? Gra szczęśliwie nie należy do najdroższych, jeśli trafi się w jakimś bundlu albo wyprzedaży za 5 zł – można śmiało tyle poświęcić. Sugeruję nie grać jednym rzutem do oporu, ale rozłożyć sobie na kilka dni tygodni, po rundce, dwie dziennie – i wtedy tak szybko się nie znudzi, a świeży pomysł z tetrisem też ma swój urok. Tak sobie teraz myślę, że ta gra świetnie by się sprawdziła na urządzeniach mobilnych – i w sumie kto wie, może ma właśnie taki rodowód. Daję jej mocne 3/5. I z drżącym sercem czekam na to, co jeszcze twórcy wymyślą w kategorii łączenia gatunków....


Autor: 3


Obrazki z gry:
Dungetris (PC) Dungetris (PC) Dungetris (PC) Dungetris (PC) Dungetris (PC) Dungetris (PC) Dungetris (PC) Dungetris (PC)
/obrazki dostarczył JRK/

Dodane: 26.02.2017, zmiany: 05.10.2017



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.