NetHack

Wydania
1985()
Ogólnie
1985-2002, najnowsza wersja, 3.4.0 z marca 2002. NetHack to jeden z najpopularniejszych "roguelików", czyli prostych graficznie grach rpg polegających na wałęsaniu się po za każdym razem inaczej generowanych lochach, w których ginie się średnio 5 razy na godzinę, najczęściej bez możliwości wgrania sobie poprzedniego sejwa- słowem są to gry tylko dla naprawdę, naprawdę hardcorowych graczy :) NetHack od jakiegoś czasu dostępny jest również w trybie "okienkowym" (windowsowym) - z lekko podrasowaną grafiką i wygodniejszym systemem sterowania i zarządzania postacią.
Widok
Hmm :) izometr??- łazimy literką po planszach ASCII/ tryb windowsowy- łazimy malutką ikonką :)
Walka
Turówka
Recenzje
Rankin Ryukenden
21.11.2001

Hiyo! Tym razem mała perełka, klasyk wśród pionierów cRPG... Uwaga, uwaga! Panie i panowie! Oto...(tadadadam) NETHACK!!!!! Brawa!

Historia?
Otóż historia niby jest, ale... sprowadza się jeno do prostego zadania: znaleźć 'Amulet of Yendor' na n-tym poziomie lochów i wyjść z nim. Ot, prosty dungeon crawl. Mimo to zadanie nie jest łatwe, o nie! Choćby z oryginalnego (jak na czasy gry - 17 lat temu...) pomysłu losowych lochów - a ponieważ jednakowość 'elementów' lochów tu nie przeszkadza, to pomysł jest znakomity! Poza tym można doliczyć do tego niewiarygodne ilości 'mięsa na rzeź' - zarówno liczby, jak i rodzajów, m. in. grid bugi (pamięta ktoś film "Tron"?), koboldy, szakale, nietoperze, czy bardziej egzotyczne - "sowodźwiedzie" (sowa+ niedźwiedź), czy "pułapkowce" (trapper). Na dodatek każdy z przeciwników ma swój opis - cytat, m. in. z "Władcy Pierścieni", czy ze wspomnianego "Trona". Oprócz tego na starcie dostajemy zwierzątko - psa bądź kota, w zależności od naszej profesji (o tym później).

"Międzymordzie"
Interfejs jest dość zagmatwany - prawie wszystko aktywuje się kombinacją klawiszy, co niekiedy denerwuje. Oczywiście program nie uznaje myszki :(. Postać naszą i lochy widzimy z góry, walka w systemie 'pseudoturowym', tzn. nie mamy punktów akcji, ale jednocześnie nikt nas nie pogania - przeciwnicy ruszają się tylko podczas naszego ruchu (coś jak w Lufii 2), ruszając się 'na wroga' atakujemy go. Praktycznie wszystko, co jest nam potrzebne, włącznie z niby-mapą jest stale wyświetlane. Gra wzoruje się (jak twierdzą autorzy) na D&D, więc dla obznajomionych z tematem nie będzie problemu ze zrozumieniem zasad gry - jedynym 'odskokiem' od pierwowzoru są nazwy profesji - m.in. Samurai, Archeologist, czy Valkyrie, ale praktycznie to tylko zmienione nazwy. Acha, taki mały smaczek - grając Samuraiem, odkrywamy, że nazwy części przedmiotów zostały 'zjapońszczone' - i tak mamy 'gunyoki', 'katana', 'wakizashi', czy 'koichi'. I jeszcze jeden drobiazg - każda z profesji ma swoje bóstwo, do którego możemy się modlić, lub złożyć ofiarę. Wynik tego czynu jest trudny do przewidzenia - może się nic nie stać, ale możemy zostać pobłogosławieni, nasyceni (jest wskaźnik głodu!), bądź przeklęci (pojawiają się HORDY potworów i naprawdę mamy pecha!).

Grafika...?
Grafika w pierwszej wersji Nethacka to proste znaki, jakie na co dzień widzimy na klawiaturze %). Dobrze, że Prawdziwym Maniakom to nie przeszkadzało i najnowsza wersja Nethacka nadal prezentuje paskudny poziom... Ale przynajmniej już na pierwszy rzut oka można zobaczyć, co będziemy "hack'ować" ;). Mnie taka grafa nie odstrasza (czasami wręcz przeciwnie %) ), ale jak ktoś cierpi na "grafus superus maniacus syndrome, w skrócie GSMS ;P", to lepiej niech obejdzie tę grę szerokim łukiem... Dźwięki niby są, ale jakoś nie natrafiłem :(. No, ale od czego taki Winamp!

Plusy:
+mnogość potworów
+grywalność
+wciąga
+mnogość inventory i przeróżnych pułapek
+pokręcone czary ;)
+WCIĄGA
+pisałem już, że wciąga?

Minusy:
-grafika
-brak dźwięku
-sterowanie

Ocena: 6+/10


Obrazki z gry:

Dodane: 02.12.2002, zmiany: 21.11.2013


Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?