Ara Fell: The Legend of Dirisetsu Hollow
Wydania
2007()
Ogólnie
Dopieszczona pod względem graficznym i muzycznym typowa produkcja rpgmakerowa.

RECENZJA

Kiedy odpaliłem Ara Fell: The Legend of Dirisetsu Hollow zachwyciła mnie kolorystyka i pełnia życia w tej grze. Miasteczko i przyroda, niemal wszystko się rusza, zwierzęta, ptaki, ludzie a nawet woda. Od razu widać, że autor włożył bardzo wiele czasu i pracy w dopieszczenie szczegółów gry. Z początku się obawiałem, że jeśli będzie tak cały czas, to gra będzie trochę zbyt cukierkowa i całe mnóstwo kolorów po pewnym czasie da uczucie przesytu i przesadzenia, ale na szczęście tak nie jest. Są tutaj podziemia, labirynty, cmentarze i inne mroczne miejsca, których wystrój odpowiada ich klimatowi.

Gra ukończona w 2007 roku na Rpgmaker 2003. Instalka do ściągnięcia na stronie www.arafell.com. Jednak jest też patch uaktualniający do wersji 1.50 ważący około 10 MB. Poprawiono kilka błędów, lecz mimo to nadal czasem gra się krzaczy (w dwóch miejscach gra potrafi nagle wyjść do Windowsa: walka z Marandą, po użyciu niektórych czarów i wcześniej wąska dróżka w lesie, na szczęście można ją obejść naokoło).

Fabuła
Zaczynamy grę jako dziewczyna, która ma wziąć udział w turnieju łuczniczym i jest jednym z faworytów. Po drodze na turniej możemy jeszcze wykonać kilka questów w swojej wiosce i rozejrzeć się po innych obszarach wokół niej. Spotykamy też przyjaciela, który pokazuje jej znaleziony pierścień. Oczywiście jak to zwykle bywa, dziewczyna gdy zobaczyła pierścionek uznała go za dla prezent i mimo że przyjaciel próbował oponować, nie dała mu dojść do słowa, zabrała i założyła go na swoją rękę. :). Od tego momentu wszystko się zaczęło. Pierścień był magicznym artefaktem i na dodatek sprowadzał pewnego rodzaju klątwę i chociaż dzięki niemu wygrała turniej w zaiste robinhoodowskim stylu, zaczęła jednak żałować, że go wzięła.

Okazuje się, jak to zawsze bywa, że są dwa proroctwa, lecz które jest prawdziwe? Czy nasza bohaterka uratuje świat? Czy może go zniszczy? Świat gry jest siecią wysp połączonych mostami i zawieszonych w powietrzu (widać efektowne niekończące się wodospady w dół). Okazuje się też, że nasz kontynent nie jest jedynym. Oprócz innych kontynentów można także przeczytać w bibliotece w starych księgach, że istnieją jeszcze dwie specjalne krainy. Jedna nad Ara Fell - Holy Land, tam trafiliśmy w tym epizodzie. I drugi, o którym tylko przeczytamy będący jego przeciwieństwem. Na każdym z kontynentów jest artefakt mający podobne właściwości jednak na tamtych ziemiach klątwa zwyciężyła i dopiero w tej krainie udało się z nią walczyć i mamy szanse aby ją pokonać. Jednak musimy w tym celu udać się na inne kontynenty i zebrać pozostałe artefakty. Jednak zwolennicy drugiego proroctwa usiłują nam w tym przeszkodzić.

Ku mojemu zaskoczeniu musze przyznać ze chodzi o... wampiry. A nasza bohaterka jest jedyną w pokoleniu Vampire Slayer! Czyżby autor był miłośnikiem Buffy?? :). Początkowo klątwa ma na celu zamienienie w kamień ludzi, ale to również powoduje, że wampiry nie maja się kim pożywiać, wiec klątwa jest bardziej skomplikowana niż się wydaje na pierwszy rzut oka.

Walka
Zwykle walki nie sprawiają nam większych trudności, ale walki z bossami są bardzo trudne, nie wiem ile razy zginąłem próbując pokonać trucicielkę króla. Walki są o tyle nietypowe, że da się zmieniać broń z ręcznej na strzelecką (na latające potwory). Strzały z łuku się zużywają i trzeba je kupować, ale część można odzyskać po walce. Dodatkowo w walce z wampirami by je zabić, trzeba zmienić broń pod koniec walki na kołek i zadać nim ostateczny cios.

Muzyka
Wstyd się przyznać, ale coś mi się popsuło z midi i nie mogę słuchać muzyki w tym formacie. Jednak jest trochę mp3 i to co słyszałem wprowadza w taki nastrój, że aż chce się jak najdłużej być w tym miejscu i ciągle słuchać ta muzyczkę. O ile mogę rozpoznać po nazwach midi to pamiętam, że też ich miło się słuchało w innych gierkach.

Momentami miałem wrażenie, że gram w Zelda Minish Cap, ponieważ jest tu wiele malutkich sekrecików czasem zmyślnie poukrywanych. Nie wiem czy wszystkie znalazłem. Prawdopodobnie nie. Z nietypowych rzeczy można wymienić Upgrade Stone - czyli zamiast wydać kasę i kupić nowy sprzęt w sklepie sprzedając stary można go ulepszyć u kowala o jedną klasę wyżej. Do niektórych miejsc da się dojść tylko dzięki specjalnym zdolnościom (pływanie, pełzanie, np.: można wpełznąć pod łóżko :D, skakanie a także latanie, choć można to zrobić w ściśle określonym miejscu - trzeba znaleźć specjalny okręg zaznaczony na planszy).

Magia
Czarów jest bardzo dużo, nie wykorzystujemy ich wszystkich. Niektóre są bardzo efektowne.

Zagadki
Czyli to co tygrysy lubią najbardziej :). Zazwyczaj związane z jakimś questem w jaskiniach czy podziemiach. Trzeba czasem nieźle pogłówkować, by otworzyć wszystkie drzwi i dostać się do Bossa. Do trzech najtrudniejszych zawarte są odpowiedzi w pliku tekstowym z grą. I bardzo dobrze, z dwóch podpowiedzi musiałem skorzystać. Nie lubię gdy zagadka jest tak trudna, że nie pozwala cieszyć się z dalszej gry. Z rozwiązaniem niektórych zagadek wiąże się też wykorzystanie specjalnych zdolności, o których wspomniałem wcześniej. Gdy nie możemy znaleźć wyjścia z jaskini trzeba sprawdzić czy nie da się gdzieś popłynąć, przeskoczyć, czołgać lub rozwalić ściany bombą. Mogą być też ukryte przejścia niewidoczne na pierwszy rzut oka. Czasem gdy droga prowadzi w górę i jak gdzieś wyjdziemy okazuje się, że tu byliśmy i można tu zejść w dół choć z drugiej krawędzi ekranu i nie spodziewalibyśmy się że tam jest drabinka. Czasem też da się popłynąć w wodzie na kolejny obszar tak jakbyśmy szli drogą.


Po efektownym zakończeniu, w którym uciekamy z kontynentu i udajemy się w poszukiwaniu innych następuje niestety koniec. Okazuje się, że jest to tylko Epizod Pierwszy i nie zanosi się by powstały kolejne części. Być może powstanie inna gra stworzona w Rpgmaker XP w tej samej krainie, ale nie związana fabułą z tym epizodem. Naprawdę przyjemnie się w to grało i szkoda, że nie ma dalszych epizodów. Możemy się tylko domyślać jakie przygody przeżylibyśmy na innych kontynentach i jak wypełni się proroctwo. Z przyjemnością polecam tą gierkę o urzekającej grafice miłośnikom rpgmakera.

Moja ocena: 8/10.


Autor: 4


Obrazki z gry:
Wygląda to wszystko bardzo standardowo. Hoho, zdaje się, że ktoś grę ukończył. Na pewno jest bardzo kolorowo. Gra stara się również być zabawna. Statsy!!!

Dodane: 08.04.2009, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.