Funky Horror Band (JAP)
Wydania
1991()
Ogólnie
Tytuł nawiązuje zdaje się do znanego porypanego filmu o podobnie brzmiącym tytule z moim ulubionym muzykiem jako głównym bohaterem ;-) I jak się należało spodziewać, gra jest równie potelepana. W intro oglądamy występ jakiegoś kosmicznego zespołu - a co jeden kosmita, to durniej wygląda... Chwilę po koncercie zespół rozbija się na jakiejś planecie zamieszkałej przez ludzi na oko z epoki fantasy ;-) I takim właśnie młodym mieszkańcem sterować w grze będziemy (tako rzecze Yoda). Ale niestety, w tym momencie kończy się przyjemność gry, a zaczyna katorga. Grafika jest na poziomie NESa, a o tym że gra wydana została jednak na CD świadczą tylko gadane co jakiś czas kwestie, czytane przez lektorów. Na dodatek, bohater porusza się koszmarnie wolno, wydostanie się z początkowej wioski zajęło mi pół godziny latania, a w zasadzie spokojnego, BARDZO spokojnego spacerowania od ludka do ludka i prób popchnięcia akcji do przodu! Ech... Walki - turowe, na czarnym tle (oszczędni graficy byli, nie ma co...).

Obrazki z gry:
No ja nie mogę, ale popaprańcy z kosmosu! Dobrze, że czasem można również na kogoś normalnego popatrzeć. Graficzka - kurcze jak na NESie... Mapka świata. Walczymy - skromnie z grafą otoczenia ;-) Funky Horror Band (JAP) (Sega CD)

Dodane: 29.08.2005, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.