Front Mission
Wydania
1995()
2001()
2002()
Ogólnie
1995, jedna z licznych stworzonych w Japonii gier taktyczno-rpg. Tym razem sterujemy drużyną olbrzymich bojowych robotów- popularnych mechów, tu dla zmyły :) zwanych wenzerami. Gra nie ukazała się oficjalnie poza Japonią, ale dzięki zapaleńcom możemy pograć w jej angielską, a nawet polską (!) wersję.
Widok
Gra to walki, walki i jeszcze raz walki, przeplatane popychającymi do przodu akcję dialogami, brak jest swobodnego chodzenia po świecie.
Walka
Turówka, na planszy podzielonej na kwadraty, postacie posiadają punkty ruchu i mogą w swojej turze atakować, poruszać się, czy używać przedmiotów.

RECENZJA


Front Mission jest grą, którą w ostatnim czasie udało mi się ukończyć. Sama gra należy do gatunku strategic rpg i nie została oficjalnie wydana w angielskiej wersji językowej. Dopiero dzięki staraniom F.H. (http://travel.to/fh/) od 24 września 2001 roku wszyscy możemy ze zrozumieniem w tą grę zagrać. Z tego miejsca powiem też, że 11 listopada b.r. wydałem polskie tłumaczenie do gry. Ściągniecie je z mojej strony - www.mziab.prv.pl. Dołożyłem wszelkich starań, aby tłumaczenie przypadło Wam do gustu.

Fabuła:
W grze dowodzimy wielkimi robotami, zwanymi tutaj Wanzer'ami. Podczas ściśle tajnej misji dochodzi do ekspozji w pobliskiej fabryce amunicji. Zostajemy niesłusznie oskarżeni o spowodowanie tego incydentu. Po roku zostajemy zwerbowani do najemnej jednostki jako dowódca. Tutaj zaczyna się nasza przygoda. Nie zdradzę dalszych faktów, powiem tylko, że fabuła jest urzekająca i pełna zwrotów akcji.

Rozgrywka:
Jak to zwykle w grach tego gatunku bywa, nie ma swobodnego poruszania się po mapie świata. Największy nacisk dołożono do walk. Odbywają się one w turach. Poruszamy się po kratkach na planszy i w zależności od zasięgu atakujemy, używamy przedmiotów albo osłaniamy się. Podczas ataku przenosimy się do rzutu izometrycznego. Doświadczenie otrzymujemy za udane ataki, a nie za przechodzenie z miejsca na miejsce. Nasi piloci awansują w trakcie walki. Z czasem zdobywają wiele nowych zdolności, np. wymierzony atak. Często najmniejszy błąd kończy się klęską drużyny. Mimo to (a może właśnie dlatego) gra wciąga niesamowicie i trudno się od niej oderwać.

Nie byłbym sobą, gdybym nie powiedział kilku słów o samych robotach. Nasze Wanzer'y są podzielony na korpus, ręce i nogi. Każda część może otrzymywać obrażenia. Uszkodzenie ręki uniemożliwia użycie broni. Uszkodzenie nóg zmniejsza możliwości ruchu, a uszkodzenie korpusu eliminuje maszynę z gry. Jeśli jednak zakończymy misję, uszkodzone maszyny wrócą do nas w zamian za pewne opłaty związane z naprawami. W trakcie walki będziemy także mogli korzystać z wozu dostawczego, który gromadzi zapasowe części i amunicję. Broń, części i przedmioty natomiast kupujemy w sklepie. Dwa pierwsze elementy cechuje duża liczba współczynników. Co z tego, że widzimy doskonałą wyrzutnię rakiet, skoro nasza maszyna nie zniesie jej ciężaru? Dobór części i broni, które zajmuje dużo czasu, ale nasz trud się później opłaca. W miastach, oprócz sklepów, znajdziemy także bary (w których czasem można zyskać cenne informacje), kolosea (gdzie możemy uczestniczyć w pojedynkach) oraz biura wojskowe (gdzie meldujemy się do następnej misji).

Grafika:
Grafika, szczególnie jak na Super Nintendo, jest ponadprzeciętna. Twarze postaci, wygląd robotów jest dopracowany pod względem każdego detalu. Imponujące są też walki w rzucie izometrycznym oraz eksplozje towarzyszące użyciu różnego rodzaju broni. Niektórzy mogą co prawda narzekać na małe rozmiary postaci na planszy, ale mnie to specjalnie nie denerwowało.

Dźwięk:
Muzyka w grze jest klimatyczna i nieprędko się nudzi. Odgłosy uszkodzonych maszyn, eksplozje pocisków są też dosyć dobrze odwzorowane. Naprawdę trudno jest mi znaleźć jakieś wady oprawy dźwiękowej gry. Myślę, że jest to jeden z głównych czynników tworzących ten niesamowity klimat.

Ocena:
+ ładna grafika (szczególnie jak na Super Nintendo)
+ niesamowity klimat
+ dobrze dopasowana muzyka
+ realistyczne sylwetki robotów i efekty dźwiękowe
- chwilami frustrująca rozgrywka
- brak możliwości obracania planszą, co utrudnia niektóre misje

Moja ocena: 10/10


Autor: 5


Obrazki z gry:
Wielkie roboty- to nimi przyjdzie nam sterować w tej grze. Plansza strategiczna- tu wydajemy rozkazy. Walka- starcie jednostek pokazane są na zbliżeniach. I znowu się udało! Front Mission (SNES)

Dodane: 25.11.2002, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.