Moonstone: A Hard Days Knight
Wydania
1991()
Ogólnie
1992, zręcznościowa nawalanka z elementami rpg, z możliwością gry na kilku graczy (w systemie turowym). Brutalna, krwawa i nie ma co ukrywać - trudna! Ukazała się na PC i Amidze.
Widok
Mapa do podróży po świecie, rzut boczny w bitwach, rysunki miast/ świątyni.
Walka
Czas rzeczywisty- jak to w bijatykach.

RECENZJA

Któż z nas nie ma czasem ochoty szybkim cięciem miecza pozbawić głowy nieżyczliwej kioskarki lub domokrążcy? Komu śnią się nadal dobre, proste czasy, kiedy wszystkie problemy można było rozwiązać jednym pociągnięciem stalowej głowni? Radujcie się oto bracia i siostry, albowiem nadchodzi z mroków niepamięci jedyny i niepowtarzalny rpg-gore - Moonstone!

Właściwie trudno orzec co to za gatunek gry. Z jednej strony posiadamy współczynniki, przeciwników, mikstury magiczne i ekwipunek. Z drugiej jednak - walka polega na zręcznościówce, a zadanie przed nami stojące to nawet zalatuje przygodą...

Danu, duch księżyca, raz na tysiąc lat kieruje swą uwagę na maluczkich na ziemi. Przez niedługi czas szuka wybrańca, któremu podaruje potęgę i bogactwo. Jednakże zostać nim nie jest łatwo - należy zdać test. Celem naszym jest zdobycie czterech kamieni - odprysków Księżyca - tzw. Moonstones. Rozrzucone przez bóstwo po całej krainie, strzeżone przez straszliwe byty, oczekują na śmiałka, który nie bacząc na ryzyko, podejmie się tego trudnego zadania. Jak się oczywiście domyślacie, idiotów khm khm to znaczy zacnych rycerzy, nie brakuje.

Kamienie są kluczami - połączone pozwolą nam przekroczyć bramy Alei Bogów, w rezultacie otrzymując błogosławieństwo Daru. Dostać się tam można jedynie dysponując wszystkimi czterema kamieniami, które ukryte są w czterech krainach, jednakowoż nikt nie zna ich dokładnej lokalizacji. Trzeba nam przeszukać wiele miejsc...
Skalne Pustkowia, domem dla gigantycznych Baloków będące.
Mroczne Wrzosowiska, władane przez drapieżnych Troggów.
Pod konarami drzew Wielkiego Lasu, gdzie przemykają sprytni Szczuroludzie.
I na koniec Bagniska, pośród których humanoidalni Drzewoludzie wciągają nieostrożnych w głąb mokradeł będących ich siedziskiem.

Jakby tego było mało, nad całą domeną naszych poszukiwań często przemyka cień olbrzymiego Smoka, szukającego ofiar w postaci puszek z zawartością mięsną (czytaj: rycerstwa).

Naszego bohatera wybieramy spośród czterech rycerzy, różniących się li tylko kolorem - niebieskiego, pomarańczowego, zielonego i czerwonego. Ponadto otrzymujemy na początek słaby pancerz, miecz o przeciętnych parametrach, 10 sztyletów do rzucania i 10 sztuk złota. Na lepsze uzbrojenie i bogactwo będziemy się musieli ostro napracować - czytaj: nasiekać mieczykiem. Jeśli chodzi o atrybuty postaci, jest to siła, budowa fizyczna i wytrzymałość (na początku wszystkie wynoszą 1 pkt) oraz 5 żyć. Oczywiście mamy także popularne "hitpointsy".

W grę może grać jednocześnie czterech graczy, przy czym każdy niekierowany przez gracza rycerz zostaje przekazany w macki komputera (staje się Czarnym Rycerzem) i stara się nam uprzykrzyć i uniemożliwić osiągnięcie szczytnego celu, jakim jest zwycięstwo. Przyznam iż nie wiem jak można by sterować jednocześnie 4 graczami, jednakże udało mi się kilka razy pozbawić głowy moich kolegów, co zarówno miodne jest, jak i satysfakcji dodające.

Współczynniki kształtują możliwości postaci podczas gry. Siła warunkuje rany zadawane naszym przeciwnikom, budowa fizyczna z kolei określa jak dużo ciosów możemy "przyjąć na klatę". Zasięg ruchu naszego szlachetnego woja definiuje wytrzymałość. Wspomniane parametry ulegają zmianom przy użyciu rozmaitych przedmiotów, czarów oraz w wyniku zdobywania doświadczenia. Doświadczenie zdobywamy poprzez zakończony sukcesem atak na legowisko potworów (1 pkt), zabicie smoka (2 pkty) lub Strażnika (3 pkty). Sposób podwyższania cech prowadzonej postaci zależy od liczby graczy i najszybciej odbywa się przy trzech lub czterech graczach, a najwolniej przy grze w trybie single. Przy pierwszym przypadku każdy punkt doświadczenia możemy zamienić na podwyższenie cechy, w drugim musimy zakumulować już aż 3 aby podnieść np. siłę o 1.

Życie tracimy w wypadku przegranej walki, która wówczas kończy się naszym zgonem. Zgon następuje w przypadku spadku liczby HP do zera. Odzyskiwanie HP odbywa się poprzez magiczne mikstury, odpoczynek, czary magów mieszkających w miastach. Możemy także odwiedzić druidów, którzy wyleczą nas za darmochę.

Należy zwrócić uwagę na zmieniające się fazy księżyca. Niektóre stwory stają się silniejsze podczas określonych układów księżyca, inne zaś słabsze.

W przypadku ataku na legowisko potworów lub spotkania wrogiego gracza-rycerza czy też smoka, przenosimy się na ekran walki i toczymy zawzięty pojedynek do wyczerpania przeciwników. W tym momencie gra staje się zręcznościówką z naciskiem na rozważne wykonywania ruchów (można ją nawet przyrównać do Mortal Kombata). Do dyspozycji mamy np. cięcie znad głowy, bloki, pchnięcia, rzuty sztyletów. W przypadku niektórych potworów jedynym środkiem defensywnym jest obrona w specyficzny sposób, różny dla różnych stworów. Konia z rzędem temu, kto bez znajomości tej zasady pokona drzewoludzi wciągających jednym ruchem w bagno nieostrożnego rycerza. A potworów zawsze jest kilka w legowisku...

Legowisk jest w każdej krainie 6. W niektórych atakują nas małe i szybkie potworki, w innych potężne i powolne giganty. Podejrzewam, że każdy z grających sam odkryje wielość sposobów uśmiercania naszego bohatera... Do najciekawszych należą: nadziewanie na róg, dekapitacja toporem, rozpłaszczanie na ziemi za pomocą maczug, zgniatanie... Wielki plus za inwencję twórczą autorów. Z drugiej strony, wykańczane stwory opuszczają ten padół równie atrakcyjnie...

Największym problemem dla każdego gracza jest Smok. Przeciwnik z niego pierwszy sort. Jeden oddech lub jeden gryz i żegnamy się z jednym z żyć i co gorsza - ze złotem i jednym z magicznych przedmiotów. Oczywiście pokonując Smoka otrzymujemy wiele giftów w postaci uzbrojenia i bogactwa. Walka jednak nie należy do prostych, jako że bestia musi zaliczyć kilka dobrych ciosów, a nam wystarczy jeden żeby zakończyć pojedynek nie po naszej myśli... Satysfakcja z wygranej jest jednak bardzo wysoka, co dodatkowo podkreśla nasz bohater wykonując swój taniec zwycięstwa.

Oprócz hack'n'slashingu odwiedzić możemy jedno z miast znajdujących się na mapie - Highwood i Waterdeep. W pierwszym, odwiedzając Świątynię, możemy wzbogacić się w magiczne artefakty. Waterdeep zaś jest domem Mistyka, który sięgając do gwiazd może podwyższyć nasze atrybuty (nie zawsze mu się to udaje, czasami efekt jest odwrotny!). W obydwu miastach znajdziemy lekarzy, tawerny (gdzie możemy zawierzyć szczęściu w grze hazardowej) oraz handlarzy oferujących miecze, sztylety i zbroje za nasze z trudem zarobione złoto. Różnice w jakości uzbrojenia i pancerzy są równie wielkie jak odmienne są ich ceny.

Osiągnąć nasz cel nie będzie łatwo, po przekroczeniu bram Alei Bogów czeka nas jeszcze jedna niespodzianka... Jednakże warto spróbować, ponieważ nawet dziś gra się w Moonstone'a z przyjemnością.

Grafika - 5/10
Muzyka - 4/10
System walki - 4/10
System ekwipunku - 4/10
Łatwość obsługi - 6/10
Miodność - 6/10

Tomasz "Jackal' Jędrusiak
tomjedrusiak@poczta.onet.pl
Toruń, 2003-03-02


Autor: 3


Obrazki z gry:
Oto kraina będąca areną naszych zmagań (to czerwone na dole to Smok). Współczynniki i ekwipunek- "erpegowa" część gry. Cięcie i pacjent żegna się z główką... Walka- oto tajemnica sukcesu tej gry!

Dodane: 03.03.2003, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.