Aether & Iron

Wydania
2026( Steam)
2026( Steam)
Ogólnie
Mieszanka gatunkowa mocno inspirowana Disco Elysium, ale z dużo większym naciskiem na RPG niż tamten tytuł.
Widok
statyczne tła
Walka
turówka
Recenzje
Cholok
Autor: Cholok
06.06.2026

"Disco Elysium" swego czasu zamieszało na rynku. Nie trzeba być geniuszem, aby wiedzieć, że wkrótce pojawią się różnego rodzaju klony. I tak też się stało, z różnym skutkiem. Nawet pojawiło się określenie discolike, na razie dość nieśmiało, ale kto wie. Czy to znaczy, że A&I jest grą w stylu DE? I tak i nie. Niewątpliwie pewne inspiracje są: postawienie na narrację, mnóstwo skillchecków. Jednak A&I nie zapomina również o walce, więc nikt nie pomyli tej gry z przygodówką.

Fabularnie sterujemy przemytniczką (Gia) w retro-futurystycznych latach 30-tych ubiegłego wieku, w których głównym surowcem jest eter. Jest to substancja napędzająca antygrawitację, ale też może służyć jako potężna broń. Opowieść jest w stylu noir, czyli dialogi i wewnętrzny narrator. Jest to całkiem dobrze napisana historia.

Nasza Gia ma 3 cechy postaci, każda zawiera 3 atrybuty, których rozwój jest indywidualny i liniowy. Towarzysze mogą mieć tylko 2 cechy z powyższych 3-ech. Zdobycie kolejnego poziomu doświadczenia pozwala dodać 1 punkt do któregoś atrybutu. Rozwój jest dość prosty: dodaje nowe umiejętności walki oraz wyższe bonusy do skillchecków (tu liczy się drużyna). Są jeszcze 2 cechy, które mają wpływ na rzuty kością i walkę. To przypał i morale towarzyszy. To ostatnie wynika z naszych wyborów, ale co to jest ten przypał? To jest opis naszego ryzyka (druga strona prawa lubi ciszę). Przypał rośnie w wyniku porażek rzutu kośćmi w pewnych sytuacjach oraz w walce, gdy używamy zbyt widowiskowego sprzętu (np. granatnik) lub gdy zabijamy przypadkowych kierowców. Przypał jest niepożądany, bo daje kary do rzutów kośćmi. Można go nieco obniżyć pewnymi przedmiotami, kryjówka pozwala go wyzerować, ale po wykorzystaniu znika.

Rozgrywka jest w formie visual novel (niestety). To oznacza sporą statykę obrazu. Miejscówki odwiedzamy wybierając je na mapie, gdzie  następuje ruch naszej drużyny. Po drodze może wiele się wydarzyć: walka, kontrola lub inne zdarzenie, raczej ustalone niż losowe. Świat gry to 3 powietrzne wyspy Nowego Jorku dostępne progresywnie bez możliwości powrotu do poprzedniej. Miejscówki to statyczne obrazy (często większe niż ekran monitora) z oznaczonymi obiektami. Jeśli klikniemy w taki obiekt nastąpi monolog lub wystąpi interakcja. To tu będą odbywać się nasze wybory i rzuty kostek zależne od atrybutów postaci. Większość wyborów będzie dotyczyć ścieżki przejścia do następnego wątku fabularnego, część odkryje nowe informacje lub dostarczy nam ekstra przedmioty. Brakuje tu złożoności "Disco Elysium", ale na pewno nie jest tak, że te wybory są błahe. Jest kilka zakończeń, są różne relacje z postaciami, można zakończyć grę po niefortunnym rzucie kośćmi i (podobno) można przejść grę bez stoczenia żadnej walki.

A propos walki. Ta jest dość nietypowa, bo dotyczy samochodów, które w zasadzie są ala poduszkowcami działającymi na zasadzie antygrawitacji. Nasza drużyna to kierowcy z uprawnieniami na różne typy pojazdów (np. sedan czy ciężarówka). Każdy pojazd ma miejsca na bronie, każdy typ na inne rodzaje. Dodatkowo można instalować osłony, silniki i bagażniki. Tak, bagażniki, bo cały inwentarz ląduje właśnie tam (oprócz kluczowych przedmiotów). Nie można założyć wszystkiego co najlepsze, bo ogranicza nas maksymalna waga pojazdu. Potyczki toczą się na drogach w ruchu i są turowe. Jak to w ruchu? Co rundę zmienia się sceneria drogi, może się zmienić liczba pasów oraz mogą pojawić się pola zadające obrażenia (lub koniec pasa). Liczba punktów akcji zależy od sprzętu. Maksymalna liczba naszych kierowców uczestniczących w walce to 3. W czasie walki nie można używać przedmiotów. Większość umiejętności można używać jednokrotnie w czasie tury, niektóre raz na walkę lub co kilka tur. Obrażenia przenoszą się na inne samochody, bo np. taranowanie zadaje obrażenia przeciwnikowi i atakującemu, a nawet kolejnemu, bo auto jest przesuwane. Auto skasowane zatrzymuje się i zadaje obrażenia wszystkim na jego pasie (za nim). Także pozycjonowanie w czasie walki jest istotne. Nasza Gia nie może zginąć, reszta się odbuduje. Samochody można kupować, ale tak naprawdę nie trzeba (a sprzedawać nie można). Każdy nowy kierowca dostarczy coś swojego. W zasadzie samochodów miałem więcej niż kierowców, a nie kupiłem żadnego. Trudność walk na normalnym poziomie jest stosunkowo łatwa, tylko walki z bossami mogą sprawić tymczasowe trudności.

Wizualia są w porządku, animacje: rzadkie i statyczne. Muzyka nawiązująca do epoki, w klimacie, ale to nie moja bajka. Pełny angielski dubbing, całkiem dobry. Polskie napisy. Sterowanie dobre, widziałbym ulepszenia zwłaszcza w warsztacie. Sterujemy padem lub myszą i klawą, przy czym przy padzie ruszamy wskaźnikiem myszy gałką analogową w części interakcji. Bugi? Są to drobiazgi, najczęściej z tłumaczeniem. Gra jest sukcesywnie patchowana, więc się nie czepiam.

Moja ocena: 4/5


Obrazki z gry:


/obrazki dostarczył Cholok/

Dodane: 06.06.2026, zmiany: 06.06.2026


Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?