Swordhaven: Iron Conspiracy

Wydania
2025( Steam)
2025( Steam)
Ogólnie
Kolejny tytuł inspirowany starymi Baldurami, czy może bardziej Pillarsami - zresztą twórcy już próbowali swych sił w tym gatunku, wydając onegdaj Atom RPG.
Widok
izometr
Walka
turówka lub czas rzeczywisty do wyboru
Recenzje
Cholok
Autor: Cholok
21.07.2026

Twórcy uwielbianego przez niektórych (ja się do nich nie zaliczam) "Atom RPG" zabrali się za fantasy. Uściślając low fantasy z elementami sf (to nie spoiler, są tagi na steamie). Autorzy wskazują na inspiracje grami na silniku Infinity. To prawda, ale nie sięgałbym tak daleko, bo więcej tu nowoczesności z Pillarsów niż archaizmów z BG. Gra jednak sporo mechanik przenosi z "Atom RPG", co niekoniecznie jest plusem. Całe szczęście, gra jest bardziej dopracowana niż poprzednik (co nie znaczy, że bezbłędna), ale też pewne założenia oraz budżet powodują, że poziom przeciętności nie zostanie przekroczony. Gra porównywalna do "Black Geyser", może nieco lepsza, ale wciąż średnia.

Na początku tworzymy bohatera. Statek, którym płyniemy rozbija się, a jeden z umierających pasażerów wręcza nam artefakt i prosi o dostarczenie go do miasta Swordhaven. Nim dojdziemy do Swordhaven zdążymy wypełnić tyle zadań, że zapomnimy o tym artefakcie, zwłaszcza że możemy go utracić nim wejdziemy do pierwszej napotkanej wioski. Główny wątek fabularny nie jest elementem napędzającym gameplay, ale same zadania są raczej ciekawie skonstruowane i wiele zależy od statystyk postaci.

Nasza postać ma kilka atrybutów, względnie stałych oraz całkiem sporą liczbę umiejętności. Jest to system zbliżony do tego z "Atom RPG". Jest tu obsługa kilku rodzajów broni, skradanie się, okradanie, łamanie zamków, alchemia i rzemiosło. Główna postać posiada dodatkowo targowanie i kilka rodzajów manipulacji słownej, bo tylko ona rozmawia. Awans na kolejny poziom dodaje pulę punktów do wydania na umiejętności i czasem 1 punkt na zdolność zależną od używanej broni. Pula punktów zależy od stopnia trudności i na normalnym jest dość biedna. Nie ma tu jednak rozwoju kilku używanych umiejętności jak rozbrajanie pułapek czy rzucania bombami.

Aby dobrze wykorzystać wszystkie niezbędne umiejętności potrzebna jest drużyna i odpowiednie specjalizacje. Maksymalnie można przyłączyć 4-ech bohaterów. Pierwszy zależy od pochodzenia postaci i jest dostępny na początku gry. Jeden jest tymczasowy, kolejny gdzieś tam. Dalej, jeden z dwóch oskarżonych o przestępstwo. Ja doprowadziłem do tego, że powieszono obu, bo nie wiedziałem, że to będzie towarzysz. Kolejny również się nie przyłączył, bo w wyniku zadania został podkablowany. Zostałem więc w trójkę do końca gry. Musiałem przez to obniżyć stopień trudności, bo gra jest raczej wymagająca (wyłączywszy hardcorowców twierdzących, że jest za łatwo).

Rozgrywka to klasyczny rpg, ale sporo zapożyczeń jest z "Atom RPG". Co np.? Ano, podróżowanie po mapie. Jest jedno duże miasto Swordhaven (kilka dzielnic), dwie wioski, reszta to nieduże miejscówki. Ogólnie, świat jest mały. Co jeszcze? Ekonomia i rzemiosło. Handel jest raczej wymienny, więc zbieramy się wszystko co się da. Istnieje system własności, po kilku ostrzeżeniach rzuci się na nas cała wieś. Kradzione przedmioty mają kilka dni karencji (nie można ich sprzedać). Skradanie nieco zepsuto, bo można się skradać na widoku. Rzemiosło też jest denerwujące, bo narzędzia (moździerz czy nożyce) się zużywają. W teorii rzemiosło jest opcjonalne, ale ze względu na ekonomię i dostępność towaru w sklepach, wysoce zalecane. Dialogi? Widać "nutę" z Atoma (plotki, imię), ale generalnie zrobiono dobrą robotę na wielu polach: każdy wybór oznaczony stosowną ikonką zależną od statystyk i działań oraz oznaczanie wybranych już dialogów. Każda ważna postać jest oznaczona żółtą kropką na mini-mapie oraz mniejszą czarną jeśli z nią jeszcze nie rozmawialiśmy. Same dialogi są dalekie od atomowej sztampy.

Generalnie najlepszym elementem gry jest sam silnik i jego quality of life. Niestety nie jest bez wad. Po pierwsze jest to Unity, co oznacza loadingi do każdego najmniejszego domku, całe szczęście, że dyski są coraz szybsze. Gra oferuje świetne patenty, ale każdy z nich zawiera małą wadę. Każdy obiekt zawierający przedmioty (skrzynki, zwłoki) będzie opisany kolorem adekwatnym czy obejrzeliśmy dany obiekt i czy zostawiliśmy pusty. Niestety, obiekty znalezione przy pomocy spostrzegawczości się nie kwalifikują, co jest bezsensem. Można włączyć podświetlenie interaktywnych obiektów na stałe co przy eksploracji typu "podnieś co się da" jest bardzo dobrym pomysłem. Pathfinding jest za dobry, bo postacie potrafią znaleźć drogę na nieodkrytych jeszcze obszarach i włażą w zauważone pułapki. Przedmioty w inwentarzu są oznaczone, jeśli są kradzione i mają pasek zużycia, jeśli są zużywalne (np. pochodnia, aczkolwiek pochodnie są niepotrzebne w tej grze). Znowuż, jeśli minie pewien okres przedmioty kradzione przestają nimi być i zajmują w okienku więcej miejsc. Nie można ich dodać do siebie, trzeba je przekazać innej postaci, tam się dodadzą. Jest jeszcze problem z bagażem tzn. każda postać ma limit udźwigu, więc potrzebna jest skrzynia na przechowywanie przedmiotów. I takowa jest. Niekonsekwencją, że podróżując na mapie świata gra nie widzi zapasów schowanych w skrzyni podróżującej z drużyną na ośle. Dobrze, że widzi je w rzemiośle.

Te wszystkie niedoskonałości to tylko drobiazgi. Największą wadą gry jest walka. Nie system walki, bo ten jest akurat świetny. Mamy do wyboru realtime z aktywną pauzą oraz turowy z punktami akcji przełączany w dowolnym momencie. Możemy przyśpieszać walki, używać prostych, ale całkiem niezłych ustawień skryptów AI. Sam system działa dobrze. Ze względu na setting będziemy walczyć tylko z ludźmi lub zwierzyną. Ludzie wypadają dobrze, bo reprezentują różne klasy. Zwierzyna wypada blado, choć stara się różnicować. Jest bardzo mało gatunków i nie ma większego znaczenia czy jest to wilk, szczur czy raptor. W świecie gry nie ma magii, choć dużo się o niej mówi. Pozostają tylko zdolności używanej broni, ale te są zwykle mdłe i dostajemy je co 2 poziomy na normalu. Generalnie walka jest obrzydliwie nudna, a więc chwała za realtime. Turowy system przydaje się w niektórych walkach, a na trudnym pewnie jest niezbędny.

Gra jest ewidentnie nieskończona. Znaczy jest, ale z racji wczesnego dostępu twórcy coś tam dodają (choćby DLC, które powinno być w podstawce) zamiast skupić się nad ulepszeniem gry. Przykład 1: statek, który możemy pływać, tylko nie za bardzo jest dokąd. Przykład 2: własna posesja. Niby ma mieć jakieś profity dla drużyny, ale jej kupno i remont kosztuje (kasa i czas) co w praktyce spowodowało, że grę skończyłem zanim cokolwiek uzyskałem. Nie ma żadnych interakcji miedzy drużyną, żadnych zadań towarzyszy, o romansach nie wspomnę.

Czas na technikalia. Grafika 2D jest spoko, 3D jest kiepska, choć nieco lepsza niż w Atomie (tam wszystko było zielone). Chłopaki raczej nie idą w tym temacie do przodu patrząc na zapowiedź "Atom RPG 2". Muzyka jest taka średniowieczno-plumkająca. W sumie zapadł mi w pamięć tylko jeden utwór, lepsze to niż ambient. Dubbingu nie ma, to oczywiste. Jest tylko gadane intro i stałe odzywki postaci. Sterowanie mysz+klawiatura bardzo dobre. Padem też jest, ale nie sprawdzałem, bo dla mnie przy tego typu grach liczy się to pierwsze. Gra jest po polsku, a z racji budżetowej produkcji i długiej listy tłumaczeń zachodzi podejrzenie o użycie automatycznej translacji. No i tak jest. Generalnie jest dobrze, ale wymagane są poprawki. Są częste pomyłki płci, zaimków osobowych, niustandaryzowanych nazw własnych. Są też rażące w oczy babole: nakrycie głowy jako kierowniczka czy brak polskich liter na ekranie śmierci. Tłumaczenie powoduje też błędy techniczne z dialogami, które rzadko, ale jednak potrafią się wysypać czasem blokując grę (u mnie raz). Pomaga przełączenie na angielski. Gra potrafi się wysypać do pulpitu szczególnie przy podróżach na mapie świata (często). Autozapis działa, więc nie tracimy wiele. BG3 określił aktualną skalę oceny klasycznych rpg-ów, więc gra nawiązująca do Infinty jest z góry skazana na pożarcie i niewiele robi, aby przebić się przez ścianę przeciętności.

Moja ocena: 3/5


Obrazki z gry:


/obrazki dostarczył Cholok/

Dodane: 21.07.2026, zmiany: 21.07.2026


Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?