Shin Megami Tensei: Persona 3
Persona 3 (JAP)
Wydania
2006()
2007()
Ogólnie
Kolejna gra z mrocznego świata Shin Megami Tensei - tym razem oparta o genialny w swej prostocie pomysł połączenia life-sima i staroszkolnego dungeoncrawlera.
Widok
izometr
Walka
turówka

RECENZJA

Czy macie już dość słodyczy i miodu wylewającej się z ekranu i muzyczki przypominającej przedszkolne zabawy? Radosne śpiewy i obowiązkowe dobre zakończenia już się wam znudziły? To najlepszy sygnał, że czas na zapoznanie się z grami ze świata Shin Megami Tensei.

Ostatnio zabrałam się za najnowszą grę z tegoż świata, a mianowicie Persona 3 z Playstation 2. Wszystkie gry z tej serii wyróżniają się świetnym, mrocznym klimatem. Nie inaczej jest w P3. Co powiecie na to, że doba ma 25 a nie 24 godziny? Zwykli zjadacze chleba nie są świadomi istnienia dodatkowej godziny. Oczywiście jest to czas, gdy budzą się wszystkie mroczne siły. Mało tego, urządzenia elektryczne wysiadają, a wszyscy ludzie oprócz garstki wybrańców na ten czas zostają zamknięci w trumnach... Mocne, prawda?

Gra zaczyna się, gdy nasz główny bohater zostaje przeniesiony do Gekkokan High School. Tam od razu zostaje wciągnięty w wir wydarzeń. Zostaje przydzielony do SEERS, grupy która stara się walczyć ze złem atakującym ludzi podczas Dark Hour. Dowiaduje się także o Personach, swoistych odbiciach ludzkiej osobowości, które można przywoływać. On jako jedyny z całej grupy "Persona userów" potrafi przywołać więcej niż jedną Persone, co jest swoistym ewenementem. Poza tym w nocy Gekkokan High School zmienia się nie do poznania, staję się wysokim na ponad 200 pięter dungeonem zwanym Tartarus. Nasi bohaterowie muszą dotrzeć na szczyt, by dowiedzieć się co tak naprawdę sprawiło, że Shadows panoszą się po świecie.

Samą rozgrywkę można podzielić na dwie części. Coś w stylu life-sima oraz staroszkolnego dungeon-crawlera. W czasie dnia biegamy sobie spokojnie po miasteczku, chodzimy do szkoły, odpowiadamy na pytania nauczycieli, siedzimy w kawiarni, a wieczorami drzemy się na karaoke. Jest to nam potrzebne, by podbudowywać 3 główne statystyki naszego bohatera - Charm, Academics i Courage. Te trzy statystyki są nam potrzebne by móc odkrywać coraz to nowe Social Links. System SL jest genialny w swojej prostocie. Social Linki to nic innego jest stopień zażyłości, przyjaźni z osobami przewijającym się przez grę, co pozwala na tworzenie coraz to silniejszych Person. Każda osoba z którą możemy stworzyć SL ma ZAWSZE świetną historie. W miarę nabijania kolejnych punktów zażyłości dowiadujemy się o nich coraz więcej, a jeśli jest to dziewczyna, to możemy nawet ją uwieść :)

Drugą stroną medalu jest eksploracja Tartarusa. Wraz z naszą drużyną chodzimy po odmienionej szkole, w tle przygrywa nam niepokojąca muzyka, na ścianach widzimy plamy dziwnie przypominające krew. Co kilka pięter natrafiamy na bossa, pilnującego przejścia na wyższe kondygnacje. Walki są przeprowadzane w systemie turowym, ale żebyśmy jeszcze bardziej zżyli się z głównym bohaterem, mamy możliwość sterowanie tylko nim. Na szczęście AI towarzyszy stoi na wysokim poziomie i świetnie sobie radzą bez ingerencji gracza. Nasi bohaterowie mogą atakować wyekwipowaną bronią, użyć przedmiotu czy też używać umiejętności Person (które można porównać do magii z jakiegokolwiek innego RPGa). Jedynie nasz bohater może jeszcze wydawać rozkazy postaciom np. skupienie się tylko na leczeniu. Sama walka polega głównie na odnalezieniu słabości przeciwnika (np. wrażliwość na ogień) i potraktowania go odpowiednim skillem. Wydawałoby się to proste, ale właśnie w Personie, a nie w innej grze ginęłam bardzo często.

Jeśli chodzi o warstwę audio-wizualną to jest ona naprawdę świetna! Postacie wykonane w cell-shadingu mają swój niepowtarzalny styl i wyglądają świetnie. Lokacje buchają z ekranu kolorami, ale na szczęście nie są przesłodzone, wyglądają... normalnie, a przez to świetnie. Trzeba także wspomnieć o świetnych portretach postaci, które urzekły mnie swoją kreską i wykonaniem. Muzyka? Persona 3 ma z pewnością jeden z najlepszych soundtracków jakie kiedykolwiek słyszałam. Mieszanka j-popu oraz mrocznych melodii świetnie buduje klimat i swoistą dwubiegunowość tej gry. Trzeba także pochwalić angielskich aktorów, którzy podkładali głosy, wykonali naprawdę kawał dobrej roboty. Oczywiście nie umywa się to do głosów oryginalnych, ale i tak słucha się ich miło.

Shin Megami Tensei: Persona 3 jest prawdziwą ucztą dla jRPGowych koneserów. Zabójczy klimat oraz poznawanie coraz to nowych mieszkańców świata Persony z pewnością wciągnie cię na długie godziny. I chociaż błądzenie po schematycznym Tartarusie może być deczko męczące to i tak będziesz to robić, żeby dowiedzieć się co jest dalej.

Plusy:
+ świetna fabuła
+ cell-shading na najwyższym poziomie
+ MUZYKA !!

Minusy:
- jeden schematyczny dungeon

Moja ocena 4+/5


Autor: 4


Obrazki z gry:
Shin Megami Tensei: Persona 3 (Playstation 2) Shin Megami Tensei: Persona 3 (Playstation 2) Shin Megami Tensei: Persona 3 (Playstation 2) Shin Megami Tensei: Persona 3 (Playstation 2) Shin Megami Tensei: Persona 3 (Playstation 2)

Dodane: 16.03.2008, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.