Shadow Hearts: From The New World
Wydania
2005()
2006()
Ogólnie
Trzecia część serii, z poprawioną grafiką, muzyką i nieco płytką fabułą (pościg za tajemniczą uciekinierką). Autorzy trochę też wyluzowali i nie jest już tak ponuro.
Widok
izometr
Walka
turówka

RECENZJA

Fabuła:
Gra opowiada historię młodego detektywa (Johnny Garland), który w straszliwym wypadku stracił swoją rodzinę. Prowadzi on prywatny gabinet detektywistyczny i asystuje mu w tym jako sługa Lenny (ogromny mężczyzna znany z Shadow Hearts: Covenant). Cała akcja gry dzieje się po wydarzeniach z Shadow Hearts: Covenant. Chłopak dostaje zlecenie odnalezienia pewnego naukowca, lecz po odnalezieniu go, naukowca pożera dziwna bestia, która zjawi się z portalu, na ratunek Johnniemu przybywa Shania razem z Natanem. Shania jest kobietą o umiejętnościach Fuzji - tak jak Yuri z poprzednich części gry. Ściga ona tajemniczą kobietę, która jest podobno esencją zła. Fabuła gry jest dosyć płaska, bowiem cała opiera się na pościgu tej tajemniczej kobiety.

System walki:
Sposób walki niczym się nie zmienił względem poprzednich części, wszystkie ataki są wykonywane po poprawnym trafieniu oznaczonych pól na pierścieniu "Judgement Ring" i od wyniku tych trafień zależy siła ataku lub w przypadku ataków fizycznych, ilość wykonanych ataków. Nadal jak w poprzednich częściach postacie mają współczynnik SP (spirit power), który wskazuje na odporność psychiczną postaci, co rundę walki zmniejsza się ona, a gdy spadnie do/poniżej zera to postać traci kontrolę nad sobą, jest to coś w rodzaju stanu berserk, tylko że postać wykonuje losowo ataki fizyczne lub magiczne na losowy cel włącznie z naszymi postaciami. Zmieniło się znacznie wykonywanie kombosów, już nie trzeba ustawiać postaci koło siebie by je wykonać, w tej grze trzeba mieć naładowany odpowiedni wskaźnik, wypełnienie którego daje możliwość danej postaci na wykonanie kombosa, podwójnego ataku lub gdy wskaźnik jest dwukrotnie wypełniony to nawet podwójny atak jako kombosa.

System Magii:
Aby korzystać z magii są potrzebne dwie rzeczy, po pierwsze Stellar Chart, który jest płytką z wnękami na stellary i właśnie owe stellary, które są kryształami z esencją magii. W Stellar Chartcie umieszczamy odpowiednio stellary i przekazujemy go jednej postaci, która ma używać owej magii. Z magii potrafią korzystać wszystkie postacie z wyjątkiem Shanii, która włada umiejętnością fuzjii. Każdy jeden stellar to jedno zaklęcie, istnieją cztery poziomy zaklęć, aby umieścić stellar wyższego poziomu na stellar chartcie trzeba w nim zmodyfikować wnękę by mogła pomieścić stellar wyższego poziomu. Stellary dzielą się na elementarne, lecznicze i wspomagające, podczas modyfikacji należy zwrócić uwagę, jaki typ stellara chcemy umieścić we wnęce. Stellar Charty można dowolnie modyfikować u handlarzy (u Buigena), którzy się zawsze pojawiają w różnych lokacjach zwiedzanych przez naszą drużynę.

Menu:
Mamy w grze do dyspozycji spory zestaw opcji w menu, które jest tak samo jak w poprzednich częściach mocno rozbudowane, co jest dużym plusem tej serii gier, jest tu Help praktycznie o wszystkim co związane z grą, możemy tu przeglądać wrogów, napotkane postacie, przedmioty, zbroje, bronie itd. A do tego każdy z przedmiotów ma obrazek i szczegółowy opis przedmiotu. Menu jest naprawdę doskonale zrobione i uważam, że jest dużym plusem tej gry.

Postacie:
W grze mamy do dyspozycji siedem postaci, z czego można mieć czterech w aktywnej drużynie, w tym nasz główny bohater, Shania - księżniczka zniszczonego plemienia z umiejętnościami fuzji, Natan - towarzysz Shanii, który razem z nią jest jedynym ocalałym z masakry ich plemienia, Frank - naprawdę dziwny i komiczny ninja, Mao - mistrz Franka z wioski ninja, ku memu zdziwieniu włada on stylem pijanej pieści, a o ile ja się orientuje to jest to kung-fu a nie ninjitsu, no ale dobrze i tak z niego ciekawa kocia postać, Hilda - wampirzyca mag i Ricardo - gość walczący gitarą z wbudowaną sztrzelbą. Każda z postaci posiada indywidualne umiejętności jak i specjalny Quest do ich rozwijania.

Grafika:
Grafika ogólnie robi bardzo dobre wrażenie, a wstawki animowane są naprawdę doskonałej jakości, ale momentami sama grafika gry robi na mnie wrażenie troszkę gorszej niż w Shadow Hearts: Covenant. Myślę, że pod względem grafiki gra się nie różni zbytnio od poprzedniej części, jednak grafika tej części nie jest już taka mroczna jak w dwóch poprzednich, no może z wyjątkiem tam 2-3 lokacji takich jak Garland Residence czy lokacja końcowa za The Gate.

Muzyka:
Muzyka w grze jest naprawdę na dobrym poziomie, jest dobrze dobrana do nastrojów różnych lokacji, a podczas walk jest bardziej pobudzająca. Jednak moim zdaniem muzyczka podczas walki z poprzedniej części była o niebo lepsza, kawałki były bardziej dynamiczne i pobudzające do walki.

Podsumowanie:
Naprawdę przyjemnie się w to gra, jednak myślę, że ten tytuł nie dorównuje swej poprzedniej części, zmiany w systemie walki odnośnie kombosów zrobiły walkę bardzie przyjazną i uznam to za plus tej gry, kolejnymi plusami są doskonale stworzone menu i płynne oraz dynamiczne walki. Gra nie posiada aż takiej mroczności jak poprzednie części serii. Grafika ładna, ale nie wymiata. Fabuła nieco płaska, bowiem skupia się zazwyczaj na pogoni za tajemniczą kobietą. W grze można spotkać sporo humoru jak różne miecze Franka czy parodia filmów w Pagodzie (Quest umiejętności Mao). Przyznam, że gra nie wciąga tak jak jej poprzedniczka, ale nadal jest bardzo ciekawą pozycją i uważam, że warto w nią zagrać.

Moja ocena gry:
Grafika 7/10
Dźwięk 8/10
Grywalność 7/10

Moja ocena: 7/10


Autor: 4


Obrazki z gry:
Screen z intra gry. Współczynniki postaci - Natan. Moana Village. Mapa świata. Walka, wklepywanie ataku na Judgement Ringu. I kolejna walka, Shania atakuje po fuzji z duszą ziemi. Shadow Hearts: From The New World (Playstation 2)

Dodane: 17.10.2007, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.