Suikoden Tactics
Rhapsodia (JAP)
Wydania
2005()
2005()
Ogólnie
Po tym jak zobaczyłem, że japoński tytuł nie ma nawet śladu Suikodena w nazwie, byłem przekonany, że to kolejny chwyt marketingowy angielskich tłumaczy. Ale jednak nie, wszystko jest w porządku, to naprawdę gra z serii Suikoden, fabularnie powiązana z częścią IV.
Widok
izometr
Walka
turówka

RECENZJA

Dziś mam przyjemność zrecenzować kolejną część serii mającej swoje korzenie na poczciwym szaraku - 'Suikoden'. Ale, ale! Tym razem w nietypowym, taktycznym wydaniu o dźwięcznie brzmiącej i jakże odkrywczej nazwie 'Suikoden Tactics'!! Czy zmiana systemu walk wyszła grze na dobre? Czy może twórcy wykonali niepotrzebny ruch? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w niniejszej recenzji.

Fabuła:
Czas i miejsce akcji pokrywa się z 'Suikoden IV'. Młody Kyril podąża śladami swojego ojca i próbuje rozwikłać, czym są zabójcze bronie zwane 'rune cannons' i dlaczego zamieniają ludzi w rybie potwory. Fabuła posuwa się bardzo wolno i nie fascynuje, a jedynie rozwija pewne wątki czwórki - ci, którzy grali będą zadowoleni pozostali nie znajdą tu nic ciekawego.
Ocena: 3/6

Grafika:
Tutaj gra wypada średnio. Z jednej strony podczas dialogów mamy ładne, ręcznie rysowane mordki postaci, z drugiej zaś strony podczas gry widzimy brzydkie, z małą ilością detali, wykonane metodą cell-shading osoby. Mapy, na których dane nam będzie stoczyć pojedynki są odpowiednio duże i świetnie zaprojektowane, ale cierpią na ostrą przypadłość zwaną 'niska rozdzielczość tekstur', przez co nie wyglądają najlepiej. A szkoda...
Ocena: 3/6

Muzyka:
W większości są to znane utwory z części czwartej, chociaż znajdzie się tu kilka nowych kawałków. Melodie są bardzo dobrze skomponowane i idealnie pasują do każdej lokacji oraz tego, co dzieje się na ekranie. Efekty brzmią jak należy, choć nie można tego powiedzieć o dubbingu, który momentami zachwyca, a momentami odrzuca na kilometr. Na szczęście autorzy wprowadzili możliwość pominięcia wypowiedzi za pomocą jednego klawisza, więc i to da się przeżyć.
Ocena: -5/6

Rozgrywka:
Cała gra polega głównie na walkach, w przerwach posłuchamy sobie dość długich dialogów, ewentualnie zwiedzimy miasto składające się ze statycznego obrazka i listy miejsc, do których możemy się udać. Cieszy obecność wielu side-questów. Możemy zlecić ich wykonanie konkretnej osobie z naszej drużyny bądź wykonać je samemu, oczywiście wszystko po to by zarobić jak najwięcej zielonych :>. Ale skupmy się na najważniejszym elemencie gry, czyli na walkach: tak jak w każdym taktycznym RPGu tak i tutaj znajdziemy masę dostępnych podczas walk komend. Oprócz standardowych tj. Move, Attack itp. mamy kilka innowacji, które postaram się wam przybliżyć. Pierwszą jest polecenie Talk - podczas walk postacie mogą między sobą rozmawiać, ale tylko w określonych przez programistów momentach [informuje nas o tym ikonka nad głową bohatera], dzięki czemu wzrasta między nimi przyjaźń, a wiadomo postacie lubiące się pomagają sobie w walce np. blokując atak wroga lub atakując razem. Podczas rozmów można nauczyć się również Coop. Attack, czyli odpowiednio ustawione na planszy postacie mogą wykonać jeden wspólny i bardzo zabójczy atak, który nieraz ocali nam skórę. Ostatnią nowością jest Mount, czyli możliwość ujeżdżania zwierząt - wzrastają wtedy pewne współczynniki, a pewne maleją, więc należy uważać przy wyborze pupila. Podczas potyczek dużą rolę odgrywają elementy: mianowicie, gdy użyjemy czaru lub odpowiedniego itemu pole zmienia się na jeden z elementów. Osoby stojące na swoim elemencie są silniejsze i co turę dopełnia im się hp, jeśli stoją na przeciwnym elemencie są dużo słabsi i tracą hp. Czyni to planowanie taktyki jeszcze ważniejszym. Z ekwipunku i współczynników każdy maniak RPG będzie zadowolony - mamy w czym wybierać ;]. Postaci do przydzielenia również jest sporo [choć nie tak dużo jak w pozostałych częściach], ale w większości są one bardzo sztuczne i praktycznie nic o nich nie wiemy - tak jakby zostały stworzone na szybko. Wspomniałem też, że postacie nie związane w dużym stopniu z fabułą [czyli większość] mogą zginąć podczas bitwy? Nie możemy wtedy już nimi walczyć, a na dodatek cały sprzęt, który miały ze sobą przepada. Mimo małych niedociągnięć rozgrywka jest świetna i przykuje nas do konsoli na wiele godzin.
Ocena: 6!/6

Podsumowanie:
Kolejny Suikoden, kolejna świetna gra. Mogłaby być lepsza, to fakt, ale i tak otrzymaliśmy dobry produkt z dużą dawką grywalności, który nie pozwoli nam się oderwać na kolejne kilkadziesiąt godzin od konsoli. Szczerze polecam!

Plusy:
+ wciąga jak odkurzacz
+ rozwinięcie wątków z części czwartej
+ muzyka
+ ucieszy zarówno fanów serii jak i wielbicieli taktycznych RPG

Minusy:
- głosy niektórych postaci
- grafika mogłaby być ciut lepsza
- nieciekawa fabuła [jeśli nie grałeś w czwórkę]

Moja ogólna ocena: -5/6


Autor: 4


Obrazki z gry:
Suikoden Tactics (Playstation 2) Obrazki częściowo z wersji angielskiej, a częściowo z japońskiej. Graficznie - chyba całkiem przyzwoicie. Mordki postaci są chyba najładniejsze. Zakrzaczony taktyk :)

Dodane: 21.11.2005, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.