X-Men Legends
Wydania
2004()
Ogólnie
Mutanci zaatakowali. Najpierw świat komiksów, potem kino, a co za tym idzie również ekrany naszych komputerów. Pierwszy atak poszedł symultanicznie - na PS2, GC i Xboxa (drugi jeszcze szerzej - również na PC i PSP). Dostaliśmy rpg akcji, z dużą ilością wyżynki, ilością wybuchów większą niż w trzech częściach Rambo wziętych do kupy i klimatem absolutnie nie pozwalającym przejść obok konsoli żadnemu prawdziwemu miłośnikowi genów X. Inni mogą być na działanie gierki uodpornieni ;-)
Widok
izometr
Walka
czas rzeczywisty

RECENZJA

Historia przedstawiona w X-Men Legends rozpoczyna się w momencie, kiedy pierwszy raz manifestują się zdolności Magmy, komiksowej członkini New Mutants. Chwilę później zostaje ona porwana przez Bractwo Złych Mutantów, a z odsieczą wyrusza Wolverine, w którego oczywiście wciela się gracz. Po udanej akcji ratunkowej X-Men przekonują Magmę do wstąpienia w ich szeregi i od tej pory staje się ona nominalnie główną bohaterką gry.

Gra prowadzona jest w dwóch trybach. W pierwszym "zaliczamy" kolejne misje prowadząc do boju czteroosobową drużynę naszych dzielnych mutantów, w drugim natomiast gramy Magmą i swobodnie eksplorujemy szkołę profesora Xaviera, rozmawiamy (zarówno z innymi X-Menami, "bezimiennymi" studentami, jak i z pojmanymi przeciwnikami), trenujemy w słynnym Danger Room, czy też kupujemy broń i apteczki.

Graficznie gra mnie nie zachwyciła - postacie zrobione są poprawnie, ale bez fajerwerków. Odniosłem nawet wrażenie, jakby wszyscy mutanci opierali się na tym samym szkielecie, przez co np.: liczne kobiety sprawiają dość toporne i mało pociągające wrażenie. Lokacje, mimo że nie urzekają pięknem, dobrze spełniają swoje zadanie. Filmy przerywnikowe są klimatyczne i ogląda się je z dużą przyjemnością.

Głosy postaci dobrane są naprawdę dobrze i pasują do każdej z nich. Efekty dźwiękowe nie drażnią, a w grze z tą ilością wybuchów to bardzo ważne. Muzyka dość skutecznie oddaje nastrój aktualnych wydarzeń. Ogółem w sferze audio jest całkiem nieźle.

Walka ma czysto zręcznościowy charakter, ale nie jest bardzo trudna ze względu na drużynę zawsze obstawiającą plecy gracza. Ot mamy podstawowy atak i trzy przyporządkowane przez nas moce, przyciski apteczki i regeneratora mp oraz komendy wzywania drużyny do pomocy. Krótko mówiąc - strzelaj do wszystkiego co się rusza.

Gdy zdobędziemy nowy level dostajemy kilka punktów do rozdzielenia między cztery współczynniki i jeden-dwa punkty do rozwinięcia istniejącego lub kupienia nowego skilla. W umiejętnościach mamy sporą różnorodność, są ataki z bliska, z daleka, zmiany statusów "ręczne" (np.: berserk u Wolverina), permanentne (regeneracja), obszarowe (taktyka u dowódców - Cyklopsa i Storm) i wiele, wiele innych. Jest to bardzo mocny punkt gry i daje dużą dowolność rozwoju postaci. Oprócz tego każda postać ma trzy sloty na ekwipunek. Dla osób zagubionych w ogromie kombinacji (lub leniwych:) istnieje opcja automatycznego rozwijania postaci.

Fabularnie każdy fan mutantów będzie usatysfakcjonowany - przyjdzie nam walczyć z nemezis X-Men Magneto i jego poplecznikami, a także z Shadow Kingiem w wymiarze astralnym, robotami Sentinels i wieloma innymi przeciwnikami. Wszystko jest na swoim miejscu i spaja się w logiczną całość. Rozmawiając Magmą z różnymi postaciami można uruchomić kilka dodatkowych misji - opowieści, i np.: bronić Xaviera pierwszym składem X-Men przed Juggernautem, czy walczyć Wolverinem ze strażnikami w laboratorium projektu Weapon X. Jeśli jest ktoś, kto nie słyszał o przygodach mutantów (i doczytał do tego miejsca - choć śmiem wątpić:), także nie będzie się tu czuł zagubiony - narratorem opowieści jest Magma, u której niedawno pojawił się gen X. Dlatego jest ona stopniowo wprowadzana w życie X-Men i przygotowywana do czyhających na nią niebezpieczeństw (w prawdziwych misjach zaczyna brać udział dopiero w dalszej części gry). Dzięki temu zabiegowi każdy komiksowy dyletant poczuje się jak w domu, a fan mutantów z dużą przyjemnością przejdzie drogę "od zera do bohatera". Jest to fantastyczne rozwiązanie i sprawia, że nie można odejść od konsoli przez długie godziny.

Największymi wadami X-Men Legends są: kiepska praca kamery, która nie jest w stanie pokazać nam sytuacji pod jakimś interesującym kątem i monotonia wkradająca się po jakimś czasie do walki, którą jednak skutecznie rozwiewa chęć poznania ciągu dalszego historii.

Podsumowując: jest to gra bardzo udana, multum postaci i dobrze opowiedziana historia sprawiają, że ciężko odejść od konsoli przed jej ukończeniem (co zajmuje jakieś 15-20h). Dla fanów X-Men pozycja obowiązkowa.

Moja ocena: 4/5


Autor: 4


Obrazki z gry:
Cel: drzwi. Misja: zniszczyć. Wykonać! Wolvuś szpanuje przed publiką. Czas zakasać pazurki i zabrać się za wyżynkę. Efekty specjalne jak w jakimś filmie ;-) Na potęgę posępnego czerepu!

Dodane: 13.03.2006, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.