Ogre Battle: The March of The Black Queen

Densetsu no Ogre Battle (JAP)
Wydania
1994()
1994()
Ogólnie
Połączenie strategii i rpg- gry z tej serii ukazały się również na PSX, N64 i GBA. Cechą wyróżniającą są karty, które dostajemy i używamy do zmieniania współczynników jednostek między bitwami.
Widok
izometr
Walka
turówka, automatyczna

RECENZJA

Ogre Battle jest turową strategią z elementami RPG. Na wstępie seria pytań zadanych przez mędrca wprowadza nas w realia świata, który przyjdzie nam uratować. Przez umiejętnie zaprojektowany trial poznajemy zasady rządzące grą ... i tu spore rozczarowanie - nie posiadamy bezpośresniego zwierzchnitstwa nad naszymi jednostkami - możemy wyznaczyć im trasę marszu, możemy je uleczać, zmieniać taktykę podczas walki, ale nie możemy wydawać im bezpośrednich rozkazów... przez co warstwa taktyczna zostaje mocno spłycona (ale w dalszym ciągu walka wymaga taktycznego myślenia). W zależności od potrzeb możemy zmieniać klasę naszych jednostek - należy tylko uważać, gdyż zmiana jest często nieodwracalna.

Bardzo ciekawym pomysłem zastosowanym przez programistów jest umieszczenie w grze kart tarota, dzięki którym możemy rzucać czary podczas walk. Karty te dzielą się na dwie kategorie - są dobre albo złe. Kolejne karty można otrzymać oswobodzając miasta - ale tu znajduje
się haczyk - kiedy znajdziemy dobrą kartę losowo wybrany wpółczynnik naszych jednostek rośnie, lecz kiedy karta jest zła ten współczynnik maleje (ale karta zła zazwyczaj daje bardzo silny czar ofensywny)- wybór jest ciężki, tym bardziej że karty są jednorazowego użytku, a liczba posiadanych kart nie może przekroczyć 14 (na 22 istniejących).

Gra dzieli się na etapy, aby zaliczyć etap należy pokonać Bossa, który uprzykrza nam zabawę wysyłając na nas swoje oddziały. Walkę można wygrać na dwa sposoby - pokonując wszystkich
przeciwników lub likwidując dowódce oddziału - ta sama zasada dotyczy nas, a więc nasz
dowódca musi być zawsze w formie. Zaliczone etapy zaznaczane są na mapie - możemy do nich wrócić i wykonać np. zakupy. Graficznie gra utrzymuje wysoki poziom - prześliczna mapka, bogate efekty czarów, ciekawe projekty postaci.

Fabuła mimo pewnych standardów (obowiązkowa miłość, zdrada, etc.) nie nudzi, a jej rozgryzanie sprawia niesamowitą przyjemność. Fani Final Fantasy Tactics i Tactics Ogre na GBA może poczują się troche zawiedzeni, lecz Ogre Battle: The March of Black Queen jest produkcją wyróżniającą się z tłumu i na pewno zapewni wiele godzin rozrywki każdemu miłośnikowi strategii.

Moja ocena : 8\10


Obrazki z gry:

Dodane: 04.01.2004, zmiany: 21.11.2013


Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.