Grim Idle

Wydania
2024()
Ogólnie
Shovelware z maksymalnie niskiej półki, ale uczciwie wyceniony na zero złotych. Podobno da się ukończyć i zgarnąć komplet achievementów w kilka godzin, a można to przyspieszyć wydając prawdziwą kasę w sklepie gry.
Widok
boczny
Walka
czas rzeczywisty
Recenzje
Reptile
Autor: Reptile
31.05.2026

GRIM IDLE jest to kolejna gra z serii darmowych (free-to-play), co jest świetną okazja dla graczy! Darmowe gry są zawsze mile widziane, w szczególności, kiedy mają do zaoferowania darmowe osiągnięcia dla kolekcjonerów. Brzmi ciekawie? Zapewne, zatem nie tracąc czasu przyjrzyjmy się temu tytułowi i co ma ciekawego do zaoferowania.

Grim Idle jest to gra typu IDLE z elementami RPG, zainspirowana grami takimi jak Diablo, czy Dark Souls. Gra oferuje kompleksowy rozwój postaci, wiele przedmiotów oraz lekką rozrywkę.

Wszystko fajnie, ale wiecie czego brakuje? Fabuły. Po rozpoczęciu gry nie ma nic. Dosłownie nic. Ani intra, ani historii, ani dialogu - kompletnie nic. Gracz jest wrzucony od razu w mechaniczny wir akcji, z niewidzialną informacją: radź sobie sam, baw się dobrze. 
Zacznijmy może od całej śmiesznej mechaniki IDLE, na czym to polega i o co chodzi w całej grze. Wcielamy się w rolę rycerza śmierci (grim), którego zadaniem jest brnięcie do przodu i niszczenie demonów…. Dosłownie to jest cała gra.

Gracz nie ma kontroli nad postacią. Grim biegnie do przodu i wycina przeciwników. Praktycznie gra gra się sama, gracz tylko może patrzyć na ekran. A całkiem poważnie, to gracz przyjmuje kontrolę kursora myszki i zarządza strategią: rozwój postaci, jak drzewko umiejętności ma się rozrastać, okazyjnie jakie przedmioty może podnieść, czy wybór ekwipunku. Mówiąc uczciwie, gracz posiada pole do popisu, jeżeli chodzi o zarządzanie (cyferkami), natomiast sama gra, sama mechanika nie wymaga wielkiego wysiłku.

Oprawa audio wizualna, jest niczego sobie. Dźwięki jak w większości w grach są dobrze dobrane, nie piszczą, nie krzyczą, do tego mamy mroczną muzykę jak i pixelowe sprity. Wszystko jest miłe i fajne dla oka, za wyjątkiem bossów, którzy są jakimś cudem nieco rozciągnięci (zastosowano tanią sztuczkę by zrobić większe postacie). Na poważnie nie ma za wiele co opisywać.

A co z samą rozrywką zatem? Wygląda na to, że mamy do czynienia ze strasznie przynudnawą pozycją. A to do końca nie jest prawdą. Z początku owszem, jest się nieco zagubionym, trzeba obcykać co do czego służy, co i jak i gdzie i co trzeba robić, ale pewnym czasie gra staje się o dziwo przyjemna. 

Największą zaletą gry, jest jej „lajtowość” - bez większej spiny, bo nie można zginąć, nie można nic zepsuć. Bohater brnie do przodu i wyżyna przeciwników. Gdy spotkamy bossa, mamy określony czas by go ubić. W momencie porażki wracamy na poprzedni etap. Jeśli dalej jest za trudno, mamy opcję 'odnowienia' - używamy świeczek, wracamy do poziomu 1, tracąc statystyki i umiejętności. Na szczęście ekwipunek zostaje, a dodatkowo dostajemy 'spalony wosk' - specjalną walutę na ulepszenia, jak mnożnik EXP czy obrażeń. To właśnie ta pętla odnowień stanowi rdzeń rozgrywki: grind, reset, wzmocnienie i grind od nowa.

W grze główne skrzypce należą do mechaniki, gdzie gracz notorycznie skupia uwagę na statystykach oraz które umiejętności rozwijać. Oczywiście warto wspomnieć, ale tylko szybko, że gra posiada możliwość zakupienia (za normalną gotówkę ma się rozumieć), różnego rodzaju kryształków, które przyśpieszą proces przyswajania umiejętności, zdobywania doświadczenia, dodatkowe bronie, premium miksturki itp. Itd., ale to jest tylko opcjonalne, gra jest pełną wersją i absolutnie nie wymaga dokonywania wykupienia czegokolwiek.

Sumując
Grim Idle jest dość specyficzną grą, bez wątpienia i nie można jej polecić komukolwiek. Gra nie posiada fabuły, historii, dialogów, nawet gracz nie posiada możliwości sterowania postacią. Gdyby podsumować grę jednym zdaniem, to można śmiało powiedzieć – jest to gra o rycerzu, co brnie do przodu i wycina przeciwników, a zadaniem gracza jest boostowanie (wszelkiego rodzaju ulepszanie) możliwości bohatera. 

Nie ma możliwości zginięcia czy wykonania jakiejś pomyłki. Po prostu gra się sama gra, wszystko robi się automatycznie, gracz tylko zarządza. Nie ma mowy o jakiś specyficznych podejściach, strategiach, opisach przejścia - to nie jest ten poziom gry. Tutaj bardziej można uruchomić pozycję i niech się dzieje co ma się dziać, a my w tym czasie możemy robić także inne rzeczy. Jeżeli należysz do tzw. grupy Achievement Hunterów, to bez wątpienia, nie ma nic do stracenia. Interesują cię gry RPG? To w zasadzie to jest ta sama kategoria. 

Grim Idle zdecydowanie  albo ci przypadnie do gustu w ciągu paru etapów, będzie to ok pozycja dla ciebie, albo cię zanudzi. Innych możliwości po prostu nie ma. Otwarcie przyznam, że gra nie jest dla mnie - to nie mój gatunek, ale całokształt jest zdecydowanie na lepszym poziomie jak chociażby Korgan. Mamy do czynienia z pełną grą, gdzie jedynym zmartwieniem gracza jest to, czy Grim Idle przypadnie do gustu. Warto dać szansę. 

PS: Warto dodać, że tytuł jest dostępny także na Xbox Series S/X a na PC (Steam) dostępny jest pod tytułem Grim Clicker.

Moja ocena: 3/5

Reptile
reptile@o2.pl
www.rpgmaker.pl


Obrazki z gry:


/obrazki dostarczył Reptile/

Dodane: 31.05.2026, zmiany: 31.05.2026


Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?