Był sobie Ifryt

news_imgs/2026_02_14/FinalFantasy16_3x2_S.jpg

Czyli o tym, co się stało z serią, a konkretnie z jednym numerkiem. Stos gier do nadrobienia jakby się powiększa, zamiast ubywać. A prawie równo z nim powiększa się lista recenzji do napisania, tylko że najlepiej na gorąco, kiedy wspomnienia świeże, bo potem człowiek się zastanawia, jak się nazywało to miasto, jak miała na imię postać, i musi szukać. To była tak trudna do napisania recenzja... Ale nie z wyżej wymienionych powodów a przez to, co za mieszaninę niejednorodną zaserwowało cenione przeze mnie studio. Kto nie grał niech poczyta o Final Fantasy XVI (PC).

Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?