Losowy bełkot Horadrimów

tagi: PC steam
news_imgs/2026_06_09/Diablo-Lord-of-Hatred34.jpg

Kiedy ja uganiałem się za Chocobo i materiami, Andrut ubiegł mnie z niegdyś moją ukochaną serią. Na szczęścia na naszej wspaniałej stronie to żaden problem. Tak, to była miłość... od pierwszego wejrzenia. Dawno temu. Zaczęło się od przedziwnego dema, które zajmowało 50 MB, mieściło się w całości w jednym pliku .exe - co ma znaczenie, gdy się ma 10 lat - i rzeźnika biegającego luzem. Komnata okraszona flakami została dodana w późniejszej wersji. Ten strach, co też kryje się w ciemności, i krok po kroczku...

Się rozmarzyłem. Mowa tu o najnowszym dodatku do Diablo IV: Lord of Hatred (PC). Zapraszam do lektury - w końcu co dwie głowy to nie jedna!

Why meee?

tagi: PC steam FF
news_imgs/2026_06_02/ff7rebirths.png

Skoro kontynuujemy kombosa, to pójdę za ciosem. Pisząc tę recenzję więcej czasu poświęciłem na odpalanie różnych sejwów, research i czytanie niż samo pisanie. To grunt tak grząski, że w pewnym momencie zacząłem się zapadać. Jedno jest pewne: z niecierpliwością i obawą czekam na ostatnią część trylogii.

Póki co zapraszam do przeczytania o moich odczuciach związanych z grą Final Fantasy VII Rebirth (PC). Niech imprezka urodzinowa trwa! Jeśli dobrze liczę, to mój idealny, plakatowy Sephiroth załapał się na dzień nr 30!

Wszystkie heble w górę

tagi: PC steam ff
news_imgs/2026_05_28/ffvii_secretservice_cover.jpg

W roku 1998 pierwszy raz zobaczyłem ocenę 10/10. Tekst zawierał nieznane mi pojęcia, jak CGI czy mini-gry. Recenzent zachwycał się momentem wzruszenia gdy "umiera piękna Aerith". Po kilku miesiącach poszukiwań sam zanurzyłem się w ten świat i najpierw zderzyłem się ze ścianą a potem przepadłem. To był chyba mój pierwszy kontakt z tym gatunkiem.

Prace nad Final Fantasy VII trwały około trzech lat. Obejmowały przejście na nowy silnik, debiut serii na przełomowym PlayStation, czteropłytowy soundtrack oraz przytłaczającą jak na tamte czasy ilość prerenderowanych filmów CGI. Dla porównania Final Fantasy VII Remake to mniej więcej 5 lat. Rebirth, który miał już potężną bazę w systemie walki, modeli postaci i innych assetów to ponad 4 lata.

Final Fantasy VII Remake Intergrade (PC) to dla mnie — i pewnie wielu innych — tytuł, który wchodzi na bardzo delikatny teren. Nie odświeża po prostu starej gry. Dotyka wspomnień z czasów, gdy kilka screenshotów w gazecie potrafiło rozpalić wyobraźnię na wiele miesięcy. I chyba właśnie dlatego tak trudno oceniać ten remake wyłącznie jak zwyką współczesną produkcję.

Z pomocą Clouda i Avalanche zamykamy kombosa. Dzień 25/25 zaliczony.

Miłe złego początki

tagi: PC steam
news_imgs/2026_05_24/ys8.JPG

Bardzo mi miło, że mogę brać udział w tym wiekopomnym przedsięwzięciu, jakim jest niniejszy kombos. Dzień 21/25 uważam za zaliczony! Chwała Akaratowi! To znaczy... Chwała JRK!

Tu zakończę część oficjalną i przejdę do rzeczy. Biorąc przykład z szefa wrzucę garść bezużytecznych informacji: niejaki Thane (czyli ja) dołączył 18 miesięcy temu, obecnie 31 recenzji na koncie. Co daje 1,72 recenzji miesięcznie. Nie wiem czemu to ma służyć, niektórych nie dogonię nigdy ale hej! Zdrowa rywalizacja coś tam coś tam.

Powodem powyższego bełkotu jest recenzja Ys VIII: Lacrimosa of Dana (PC). Gra, która jest czymś zupełnie innym, niż się spodziewałem. Zapraszam do lektury. Dzień świętowania coraz bliżej!

Gothic w Tropikach 3

tagi: PC steam
news_imgs/2026_04_04/risen3small.png

To jest zapłon! Prawie 12 lat po premierze w końcu zamknąłem trylogię Risena. Chyba mogę stwierdzić, że to spojrzenie z perspektywy patient gamera — bez premiery, bez hype’u, tylko z czystym doświadczeniem gry. Taki nowy dla mnie termin gdzieś ostatnio widziałem, z tym cierpliwym graczem. Naciągane. Zakładam, że większość ludzi, prawdopodobnie, myśli teraz o święconych jajkach. Ja natomiast myślę o tym, ile mi zaczętych recenzji zalega. Chyba już tylko trzy. O czym to ja? No tak, chodzi o Risen 3: Titan Lords (PC).

Wesołych Świąt i Króliczych Zajęcy!

Powrót na tron?

tagi: PC steam
news_imgs/2026_03_27/bg3.jpg

Kolejna przygoda on-line ukończona. A była to podróż doprawdy niezwykła i to pod wieloma względami. Jedno jest pewne: to czołówka rpgów kooperacyjnych. Podchodziłem sceptycznie, ale nie żałuję. Zresztą, przeczytajcie sami o moich narzekaniach i zachwytach na temat Baldur's Gate 3 (PC). Szybko szybko, zanim ostygnie albo się wymydli! Jak mój zapał do drugiego podejścia!

Był sobie Ifryt

news_imgs/2026_02_14/FinalFantasy16_3x2_S.jpg

Czyli o tym, co się stało z serią, a konkretnie z jednym numerkiem. Stos gier do nadrobienia jakby się powiększa, zamiast ubywać. A prawie równo z nim powiększa się lista recenzji do napisania, tylko że najlepiej na gorąco, kiedy wspomnienia świeże, bo potem człowiek się zastanawia, jak się nazywało to miasto, jak miała na imię postać, i musi szukać. To była tak trudna do napisania recenzja... Ale nie z wyżej wymienionych powodów a przez to, co za mieszaninę niejednorodną zaserwowało cenione przeze mnie studio. Kto nie grał niech poczyta o Final Fantasy XVI (PC).

Był sobie smok

tagi: steam PC Capcom
news_imgs/2026_02_09/dd2small3x2.jpg

I to nie jeden, a każdy zjadł tysiąc atletów, i gdyby przyszło tysiąc kotletów, to też nie daliby mu rady. Nawet z pomocą ziemniaków.
Albowiem czereśnią na tym placku jest Przebudzony i jego przygody, czyli Dragon's Dogma 2 (PC). Czas świąteczno-noworoczny i tak dalej był dla mnie bardzo zakręcony i intensywny, czyli choroby, koncertowanie i... polowanie na smoki. Tak dobrze nie bawiłem się od czasu FFXIV kilka lat temu i mam nadzieję, że na trójkę nie będę musiał czekać kolejne 12 lat. A poza tym twórcy grozili DLC więc czekam! Capcom do roboty!

Xilliowe ciasteczko na PC

tagi: PC steam
news_imgs/2025_12_02/toxr_main_s2x3.JPG

Mój Talesowy Potwór otrzymał kolejny kawałek ciasteczka, ku jego wielkiej uciesze. Ciastko może nie największe, czasem jakiś twardy rodzynek wszedł między kły, ale było baaardzo smaaaczne. Mam nadzieję, że dożyję wydania wszystkich części na PC. Po Graces F i zapowiedzianej Berserii (która remastera nie wymaga moim skromnym zdaniem) trend może napawać optymizmem. Chociaż wolałbym najpierw kontynuację recenzowanego tutaj tytułu, czyli Tales of Xillia (PC).