Dragon Warrior III
Dragon Quest III (JAP)
Wydania
2000()
2001()
Ogólnie
Klasyczny gameboyowy rpg z mieszanką pokemonów- niby podróżujemy drużynką, która może walczyć i awansować na wyższe poziomy, ale jednocześnie cały czas łapiemy stworki, które nam w tych walkach również mogą pomóc.
Widok
izometr
Walka
turówka

RECENZJA

Cześć! W związku z tym, że jest to moja pierwsza recka na tejże stronie (piszę także dla consoleo.net), chciałbym Wam zaserwować jakieś cudeńko, którym bez wątpienia jest DWIII, wydany na konsolę GameBoy Color. Jedyne co pozostaje mi dodać to: ŻYCZĘ MIŁEGO CZYTANIA.

W grze mamy okazję wcielić się w postać młodego, szesnastoletniego chłopca, którego zadaniem jest pokonanie Pana Ciemności i, jak to bywa w grach RPG, uratować świat. Wszystko zaczyna się pewnego słonecznego dnia, kiedy to chłopak zostaje obudzony przez matkę, która zarazem składa mu życzenia z okazji jego kolejnych, szesnastych już urodzin. Uradowany młodzieniec, dowiedziawszy się, że władca krainy, w której mieszka, chce mu pogratulować, wybiera się do zamku owego zamożnego króla. To jest właśnie początek całej i do tego bardzo długiej przygody...

Gra jest zwyczajnym RPG'iem, a dokładniej czymś w rodzaju Pokemona. Dlaczego? Otóż tu także przyjdzie nam przemierzać rozmaite krainy, gdzie napotkamy wielu wrogów, a także stwory, które możemy łapać i szkolić wedle własnego uznania. Tu także naszym zadaniem jest wyłapanie jak największej ich ilości. Tym co odróżnia ta grę od Pokemona, jest to, iż w całej wyprawie nie uczestniczymy sami. I nie mam tu na myśli stworków, lecz drużynę składającą się z najnormalniejszych ludzi. Może nie tak normalnych, bo są oni czymś w rodzaju magów. W każdym bądź razie nie będziemy sami. I to bardzo dobrze, bo w drużynie zawsze raźniej. Należy do tego dodać, że Wy także możecie wybrać sobie klasę. To właśnie od Was zależy czy będziecie wojownikiem, barbarzyńcą, czy też czarownikiem.

Gra jest bardziej rozbudowana niż wspomniane wcześniej Pokemony. Ma więcej krain, a także bardziej zorganizowaną stronę wizualną. Zacznijmy od grafiki. Jak na możliwości GBC, jest bardzo ładna i chyba niewiele można jej zarzucić. Jedyne co może nieco denerwować, to blade twarze wszystkich postaci, a także mało kolorowe ich ubrania. Także ekran walki jest troszkę, jakby to rzec, brzydki. Widać na nim tylko potworki i białe tło. W Pokemonach zostało zorganizowane to dużo lepiej. Tu nie spotkacie żadnych pasków energii, a jedynie liczbę punktów energii danej postaci. Muzyka jest za to bardzo ładna i dopracowana. W tle słyszymy wiele różnych odgłosów, które czasem potrafią naprawdę wryć w ziemię. Najlepsza w grze jest jednak miodność. Zagracie w nią raz i nie oderwiecie się przez dłuższy czas. Coś wspaniałego. Ta gra wciąga jak bagno.

Podsumować można w kilku słowach. Ta gra jest po prostu wspaniała i warto na nią wydać kasę. Jeśli naprawdę interesujecie się RPG'ami, a w dodatku macie GBC lub GBA, warto w nią zagrać. Dostarczy Wam ona niezapomnianych wrażeń, które zapamiętacie na zawsze. A przynajmniej do czasu kiedy zagracie w innego wspaniałego RPG'a. Polecam!

Ocena ogólna: 8/10


Autor: 4


RECENZJA

Przypadkiem odpaliłem Dragon Warrior 3 na GBC i co się okazało? Oto kolejna gra w której zbieramy... pokemony... nie jasne, że nie. Pokemony już się chyba wszystkim znudziły :P. W tej grze zbieramy tzw. Monster Medals: Brązowe, Srebrne i Złote. Medale te zdobywamy po zakończonych walkach, ale oczywiście trafiają się one bardzo rzadko. Ale jak sobie przypominacie z poków - kiedy się podłączało 2 konsolki to można było się wymieniać i uzupełniać kolekcję pokemonów, tu jest podobnie.

To jest tylko jeden z elementów gry, niezwiązany z główną fabułą lecz najbardziej charakterystyczny dla tego tytułu. Jest zresztą jeszcze kilka takich ciekawostek. Jeśli brakuje nam kasy możemy postawić na walczące na arenie potwory i w zależności jaka jest stawka zakładów możemy wygrać czasem nawet niezłą gotówkę. Można także pobawić się w grą podobną do planszowego Monopolu.

A o co chodzi w grze? Jak to zwykle bywa nad światem zapanowało zło i syn dawnego bohatera, który zaginął (bohater, nie syn) wyrusza na wyprawę walczyć ze wspomnianym złem. Fabuła jest wbrem pozorom ciekawa, choć może nie powalająca. Z ciekawszych rzeczy wymieniłbym wioskę, w której wszyscy śpią, piramidę, zatopioną wyspę, czy miasto które buduje się dzięki nam w grze. Tak sobie teraz myślę, że jest trochę fajnych rzeczy, ale jednak czegoś mi brakuje. A konkretnie brakuje jakiegoś takiego klimatu. Może dlatego że muzyka trochę męczy po pewnym czasie.

W grze są zaimplementowane dzień i noc, więc niektóre miejsca warto odwiedzać zarówno gdy świeci słonko jak i gdy jest ciemno - można spotkać innych NPCów itp. Warto też szukać ukrytych Tiny Medals, są one schowane w różnych naprawdę dziwnych miejscach i jedna osoba w grze je kolekcjonuje i za odpowiednią ich ilość daje nam jakąś nagrodę.

Warto powiedzieć więcej o klasach postaci: jest ich 7, ale w grze idziemy tylko czterema. Są to: Hero, Fighter, Mag, Thief, Cleric, Dealer, Jester. Wybieramy trzech (Hero - nasz główny bohater) i rozwijamy ich conajmniej do 20 levelu. Potem możemy zmienić klasę postaci i zmienić wojownika w maga czy odwrotnie, nauczyć wojownika nowych czarów. Jednak z mojego doświadczenia wynika, że nie jest to opłacalne. Najlepiej jest zamienić postać w klasę Sage, ale do tego trzeba zdobyć Scroll Zen ukryty daleko daelko w grze. Nauczone czary zostają i nie tracimy ich. Jednak doświadczenie zdobywamy ponownie od zera.

Jest to już reguła w takich grach, że najpierw wędruje się pieszo po mapie świata, później dostaje się statek, a na sam koniec "coś" do latania. Mowię "coś" ponieważ nie jest to samolot ale zaskakujące i zasługuje to na wasze odkrycie jeśli zechcecie w to zagrać :P. Nie mogę przecież zdradzać wszystkich szczegółow w grze, inaczej wcale nie zaczynalibyście grać!

Moja ocena: 3/5


Autor: 3

2 3.5

Obrazki z gry:
Kadry z intro. Kadry z intro. Zwiedzanie rodzinnego miasta bohatera. Zwiedzanie rodzinnego miasta bohatera. A tu już spacer całą drużynką- po mieście (lewa) i po mapie świata (prawa). A tu już spacer całą drużynką- po mieście (lewa) i po mapie świata (prawa). Walka- ekran faktycznie nie jest wybajerzony :) Walka- ekran faktycznie nie jest wybajerzony :) Animacje ataków przeciwników / Animacje ataków przeciwników / Statystyki- postaci i drużyny. Statystyki- postaci i drużyny.

Dodane: 05.08.2002, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.