Ninja Boy 2
Super Chinese Land 2 (JAP)
Wydania
1991()
1992()
Ogólnie
Trzecia gra rpg z braćmi ninja w rolach głównych (pierwsza była na NES, a druga na SNES). Klasyczny niekolorowogamebojowy rpg.
Widok
izometr
Walka
czas rzeczywisty

RECENZJA

Jeśli się powiedziało A trzeba powiedzieć B i C. Zatem witam po raz trzeci w Chinalandzie wraz z naszymi Ninja Boys :D. Tak dla ścisłości fabuła nie dzieje się tym razem w naszej krainie tylko w kosmosie. Staramy się bowiem zapobiec najazdowi Galandów na planetę i kraj Chinaland. Rok 1992 (według innych źródeł 1993) i Culture Brain wypuszcza kolejną część cyklu: Ninja Boy 2 na amerykański rynek na konsolę GameBoy. Na japońskim rynku gra była w japońskim języku pod tytułem Super Chinese Land 2 (dla porządku: gra Super Chinese Land 1 nie była rpg - tylko same walki na planszach).

Zastanawia mnie gdzie umiejscowić akcję, na pewno po Little Ninja Brothers - NES (zdziwiło mnie niezmiernie gdy ujrzałem jednego z głównych mącicieli w tamtej części i to tym razem w pewnym sensie po naszej stronie, sporo też innych postaci z LNB również miałem okazję zobaczyć ponownie). Lecz czy przed czy po Super Ninja Boy -SNES??? (dyskusyjne, najprawdopodobniej jednak po: najpierw chcieli podbić sprytem i podstępem planetę - nie udało się i teraz chcą zniszczyć Chinaland, już bez podbijania).

Fabuła: Zaczyna się nietypowo, nasi dwaj bohaterowie lecą w kosmosie i zostają zaatakowani przez flotę Galandów. Statek zostaje rozbity, a oni w kapsule ratunkowej lądują na nieznanej planecie. Będziemy latać po różnych planetach walcząc i przeszkadzając Galandom czynić zło. W pierwszej chwili zastanawiałem się czy wersja na GB nie odbije się trochę na jakości i rozmiarach gry. Faktycznie wydaje jest mniejsza i większość potworów przynajmniej na początku tylko nieznacznie się różni wyglądem a do tego wszyscy nazywają się tak samo. Widocznie poza kolorami trzeba było coś jeszcze ograniczyć, aby zmniejszyć rozmiar gry.
Przedłużono trochę fabułę poprzez sztuczne łażenie i wracanie w te same miejsca. Notabene stwierdziłem, że Japończycy mają fioła na punkcie zbierania rozsypanych na całym świecie lub wszechświecie części amuletu, talizmanu, smoczych kul (niepotrzebne skreślić :D) w celu zgromadzenia tych części w jednym miejscu by uratować świat. Jak mogło by być inaczej tym razem. W każdej grze z naszymi ulubionymi ninja brothers musimy zebrać 7 części czegoś (LNB - 7 Bells of Prism, SNB - 7 Auraballs) tutaj musimy zebrać 7 magicznych pierścieni po to by.. .SPOILER STOP!!! :P

Muzyka: Jak w każdej części z serii przygód w Chinalandzie, kilka muzyczek jest zawsze takich samych (ekran tytułowy, walka z bossem, Inn itp.), reszta muzyczek może ze względu na możliwości muzyczne GameBoya jest raczej słaba.

Items, Magia, Walki: Najbardziej ciekawe sposoby podróżowania wśród wszystkich części cyklu są w tej grze. Na wielbłądzie, na smoku, pojazd podwodny, wodolot, statek kosmiczny, pociąg, a na samym końcu na komecie :D Przedmiotów jest raczej mało, natomiast czary są niemal identyczne jak z tego samego roku na SNES - Super Ninja Boy. Mechanizm walk jest nadal taki sam, chociaż mam wrażenie, że później walki są trudniejsze.

Podsumowując muszę przyznać, że sama fabuła jest oryginalna i podejrzewam, że gdyby było to na Snes albo na GBC mogłaby być bardziej ciekawsza i wciągająca gra a tak bardziej dla fanatyków gatunku :)

Moja ocena: 3/5

Autor: 3


Obrazki z gry:
Brak koloru jakoś mocno tej grze nie zaszkodził. Nadal wygląda to co najmniej przyzwoicie. Pogaduszki pogaduszki. I te najbardziej erpegowe obrazki - współczynniki i walka.

Dodane: 12.12.2007, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.