Breath of Fire II
Breath of Fire II: Shimei no Ko (JAP)
Wydania
2001()
2002()
Ogólnie
2002 wydana na Gameboya konwersja gry o tym samym tytule z Super Nintendo.
Widok
Izometr.
Walka
Turówka, z możliwością włączenia opcji auto.

RECENZJA

Kiedy poznajemy naszego głównego bohatera - Ryu - ma on zaledwie 5 lat. Jego siostra - Yua - wybiegła z domu ponieważ nie chciała iść spać. Ganer każe nam jej poszukać. Nasze poszukiwania doprowadzą nas na polanę, a potem przed śpiącego smoka. Tam znajduje się Yua. Kiedy chcemy do niej podejść zostajemy zaatakowani przez potwora. Po walce, w której pomoże nam Ganer wracamy do wioski by przekonać się że... nikt nas nie pamięta! Tak rozpoczyna się przygoda młodego Ryu.

Grze trzeba przyznać jedno. Wciąga jak bagno! Nie ma właściwie czasu na nudę. Jeżeli nie walczymy z kolejnymi przeciwnikami to próbujemy rozwiązać jakąś zagadkę, gdzieś się dostać lub skądś wydostać. Potem jeszcze dochodzi ciągła rozbudowa naszego miasta...
Zadania są naprawdę zróżnicowane. Na przykład prawie na samym początku musimy oczyścić naszego przyjaciela z zarzutów, ale aby to zrobić trzeba go najpierw wydostać z miasta. Potem trzeba znaleźć mu miejsce w którym mógłby przebywać, znaleźć winnego. W międzyczasie okaże się, że wplątujemy w inne sprawy. Kiedy zwiedzamy jakieś podziemia czy jaskinie musimy się naprawdę nachodzić aby odnaleźć to czego szukamy. A w międzyczasie oczywiście spotykamy całe masy różnorodnych potworów i oczywiście trzeba z nimi walczyć.

Walka w BoF 2 przebiega w trybie turowym. Oprócz standardowych ataków możemy korzystać z magii, przedmiotów jak i umiejętności specjalnych. Jest też dodatkowa opcja, która stanowi rzadkość w grach turowych. Jest to opcja "Auto". Jest to nic innego jak automatyczna walka, którą możemy w każdym momencie przerwać i przejąć kontrolę nad naszymi postaciami. Niestety (a może jednak "stety") nasi podopieczni korzystają tylko ze zwykłych ataków. Jednak jest to i tak duży plus dla gry. Zapewne wiele osób przesiedziało kilka minut walcząc z wrogiem, który nie stanowił realnego zagrożenia ale co turę trzeba było wydawać polecenie ataku. Tu nie musimy się o nic martwić. Po prostu wybieramy "Auto" i patrzymy jak nasi przeciwnicy (albo my ;) ) zostają zmiażdżeni. A przeciwników są całe chmary. Wielu jest na coś odpornych lub podatnych, rzucają na siebie czary ochronne a na nas osłabiające.

Oprócz umiejętności specjalnych z których korzystamy podczas walki są też umiejętności pomocne, a czasem i niezbędne, podczas podróży. Na przykład Katt potrafi rozbijać niektóre głazy, Spar pozwala przechodzić przez lasy. Wymusza to na graczu posiadanie w drużynie w określonym momencie określonych postaci ale poza takimi momentami mamy prawie absolutną dowolność w wyborze bohaterów którzy mogą nam towarzyszyć.

Graficznie gra prezentuje się nieźle. Jest wyraźna i kolorowa, co stanowi spory plus ze względu na dość małe rozmiary wyświetlacza GBA. Interface w porównaniu ze SNES-owym pierwowzorem też został poprawiony i jest wyraźniejszy.

Muzyka jest ładna i dobrze reprezentuje to co się dzieje na wyświetlaczu, ale nie ma takich fragmentów które by mnie osobiście zachwyciły i zmusiły do siedzenia w jednej lokacji i słuchania. Dźwięki też są w porządku. Nie denerwują i dobrze spełniają swoje funkcje.

Część z was zapewne wie, że wersja na Game Boy'a to konwersja ze SNES'a. Jest kilka rzeczy które zmieniono lub dodano w stosunku do pierwowzoru. Po pierwsze możliwość biegania. W wersji SNES nie było to możliwe. Następną, może mało istotną, rzeczą są cutscenki, a raczej obrazki które mają je symbolizować. Zwiększono też liczbę XP i złota jakie dostajemy za przeciwników. Dodano quick save pozwalający zachować grę prawie wszędzie, ale automatycznie wychodzimy potem z gry. Dodany też został system wymiany z innymi graczami przy pomoce link kable.

Podsumowując. Gra jest świetna. Nieliczne bugi w tłumaczeniu nie psują zbytnio rozgrywki. Gra wciąga ale jest nieco liniowa. Aby posuwać się dalej musimy wykonać określone zadanie. Są też co prawda sub-questy, jest ich raczej mało ale i tak warto je wykonać, aby dowiedzieć się na przykład kilku rzeczy o jednym z naszych kompanów lub zdobyć unikalny przedmiot.
Moja ocena to 9/10


Autor: 5


Obrazki z gry:
Narmo jak widać uczciwie dograł do samego końca gry :) Nasza drużyna w akcji. Walka! Ojoj, jest już naprawdę gorrrąco! Breath of Fire II (GBA)

Dodane: 03.01.2004, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.