Warriors of The Eternal Sun
Dungeons & Dragons: Warriors of The Eternal Sun
Wydania
1992()
Ogólnie
1992, chyba jedyna oparta na zasadach D&D gra na Genesis. Łączy w sobie dwa systemy "patrzenia" i walk- czasem łazimy po świecie oglądając nasze postacie z góry i walcząc w taktycznej turówce, a czasem włazimy do lochów i mamy widok FPP z turowymi walkami w tymże samym stylu.
Widok
Izometr + FPP :)
Walka
Turówka

RECENZJA

Kiedy szef /JRK- kurde, z małej litery!!??/ stawiał recenzję Phantasy Star części drugiej (mojego skromnego autorstwa ^_~), wspominał coś o jakiejś tej... no... temdęci. Z czystej ciekawości zajrzałem do słownika. Jako że przy okazji przeglądania opisu zasad AD&D ze znanej i lubianej witryny 'GraCZP'* obiła mi się o oczy nazwa WotES, postanowiłem to sprawdzić. Mały rzut okiem na witrynę 'podpsów'**, hmmm... piszą, że trochę podobne do EoB... może być!

O fabule słów kilka. Z przeciętnego intra (Eob1, powiedzmy, skoro już przy tym jestem) gracz dowiaduje się o pewnej wojnie i tym co nagle ją przerwało. Żeby nie napisać zbyt wiele, dodam tylko, że nagle cały zamek znalazł się gdzieś... indziej. Gdzie? Aby to odkryć potrzebny jest gracz! I dlatego zwiedzi między innymi bagna, dżungle, piramidy i masę jaskinii. Tja. Full tourist service.

Co do procesu tworzenia postaci, to mam wrażenie, że gra jest oparta na D&D a nie _a_D&D. Do wyboru jest siedem klas, każda w 2 płciach: wojownik, kleryk, mag, złodziej (to byli ludzie) oraz krasnolud, elf (wojownik/mag...?) i niziołek. Każda wersja ma 1 portret i tu mam zastrzeżenie - niektóre z nich wyglądają... err.. dziwnie.... na przykład facet-wojownik czy złodziej. Ale to tylko moje odczucie. Ponadto przeraża z lekka pułap xp na level na przykład dla elfa. Taki delikwent zawsze zostanie z 1 lev za resztą :/.

Dobra, drużyna utworzona, czas na grę. Zadanie proste - znaleźć sojuszników w tym nowym świecie. Okej, pierwsze kroki skierowałem do kowala... i co? Nic. Dosłownie. Sklep był niezaopatrzony, ale z czasem będą dochodzić nowe zapasy. I bardzo dobrze!

Tymczasem po pewnym czasie spędzonym na łażeniu tu i ówdzie napotka się w końcu wrogów. I tu zaskoczenie, to wcale nie przypomina EoB, to jest najzwyklejsza gra taktyczna i turowa, powiedzmy w stylu Shining Force zmiksowanego z BG (wiem że ciężko to sobie wyobrazić - włącz graczu w BG autopauzę na końcu tury a otrzymasz coś bliskiego). Ale styl Eob też jest - aby go zobaczyć, trzeba wpakować się do lochów. Wtedy z WotES robi się najzwyklejsza lochówka FPP, rozgrywana w czasie rzeczywistym, co ciekawe mimo braku myszki bardzo łatwa do opanowania! Duży plus dla twórców, szkoda tylko, że w FPP nie ma pokazanego HP wroga jak w części turowej. No i w turówce postacie pudłują _zdecydowanie_ za często.

Teraz przejdę do spraw audiowizualnych. Grafika w WotES to zwykły standard Genesis, choć znacznie lepszy od PS2. Fajnym smaczkiem jest zmiana mimiki w miarę coraz większych ran. Jedyne, do czego mogę się przyczepić to nieco dziwnie zrealizowany izometr - po 15 minutach bolą od tego oczy, ale da się przyzwyczaić ^_^. Dźwięki - no cóż, to zwykłe 'bum', 'trzask' i 'bęc' przerywane rzadkim 'yeah' przy awansie. Co innego muzyka - jest całkiem fajna, nie irytuje ani nie psuje nastroju jak to było w PS2, Inindo czy Secret of the Stars (coming soon!) ale też jest odejściem od TSRowych standardów symfonicznych (serie BG i Eob przychodzą na myśl). Zaryzykuję stwierdzienie że jest zbliżona do Ishar2 z nieco większą werwą i elementami tribal. I nie martw się, Czytelniku, jeśli nic z tego nie rozumiesz. To normalne ;P.

Dla Warriors of the Eternal Sun mam mocne 3+/5 i polecam zagrać w chwili przerwy - może nie jest to hit, ale gra całkiem przyjemna.

Plusy
+fabuła (to co napisałem to tylko delikatny szkic...)
+dwa systemy walki
+muzyka
+całokształt

Minusy
-nużące za 4tym podejściem lochy (bo mapa niknie po wyjściu, a większość lochów to tylko przejścia...)
-parę trudnych miejsc
-dziwny koncept grafiki

*CZP = Często Zadawane Pytania (wszelkie podobieństwa zamierzone ;P)
**Home of the Underdogs - całkiem fajne archiwum gier niedocenionych.


Autor: 3


Obrazki z gry:
Na skraju bagna. Piramida pełna tajemnic. Tj. pułapek. To są trole. W lochu. Inventory+statystyki Xellosa (to tajemnica! ;D)

Dodane: 31.03.2004, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.