First Templar (The)
Wydania
2011()
2011()
Ogólnie
Gra osadzona w realiach średniowiecza (bez elementów fantastycznych czy nadprzyrodzonych), u schyłku istnienia zakonu templariuszy. Wcielamy się w templariusza Celiana, który wraz z dwójką towarzyszy wyrusza na poszukiwanie Świętego Graala. Styl walki bardzo zbliżony do Wiedźmina 2, choć fabularnie mniej rozbudowana, a lokacje są mniejsze i znacznie bardziej zamknięte. Ważnym elementem rozgrywki jest współpraca między dwiema kierowanymi postaciami - zarówno w trakcie rozwiązywania zagadek (dźwignie, przyciski w podłodze), jak i w czasie walki.
Widok
TPP
Walka
Czas rzeczywisty

RECENZJA

Poniższy tekst pochodzi prosto z mojego wątku backlogowego, jest to więc raczej zbiór luźnych uwag, a nie pełnoprawna recenzja. Spodziewajcie się więc braku części opisowej i jeszcze większej subiektywności niż zwykle. Zostaliście ostrzeżeni.

Historia tej produkcji osadzona jest w realiach średniowiecza. Wcielamy się w templariusza Celiana, który wyrusza na poszukiwanie Świętego Graala, choć jak się okaże, przyjdzie mu odkryć także i inne sekrety - zarówno dotyczące jego własnej przeszłości, jak i mniej chwalebnych kart historii zakonu. W tym celu, wraz z dwójką towarzyszy (którzy dołączają do nas na zmianę, w zależności od postępów fabularnych) przemierzy dużą część znanego wówczas świata i zmierzy się z Saracenami, Inkwizycją i rycerzami króla Filipa IV.

Gra stawia na ścisłą współpracę pomiędzy Celianem i jego aktualnym kompanem - zarówno w trakcie rozwiązywania zagadek (dźwignie, przyciski w podłodze), jak i w czasie walki. Drugim bohaterem steruje albo AI (i o dziwo idzie mu to całkiem nieźle, dostępne są również proste komendy), albo drugi gracz w trybie lokalnym lub online.

Pokonując grupy przeciwników i wykonując zadania otrzymujemy punkty doświadczenia, które można wydać na odblokowanie umiejętności - pasywnych lub dodatkowych sekwencji ataku - na drzewku każdej z postaci.

W jednej z recenzji na Steamie spotkałam się z określeniem, że ta gra to "uboga wersja Wiedźmina 2" - i nieco w tym prawdy jest. Styl walki jest bardzo podobny (do tego stopnia, że grając postacią wyposażoną w tarczę i tak notorycznie turlałam się po ziemi). W niektórych miejscach przyjdzie nam również podążać za pozostawionymi na ziemi śladami (to akurat mocno przypomina trzecią odsłonę cyklu o Geralcie).

Czasem będzie też można (lub wręcz trzeba) przekradać się przez opanowane przez wroga tereny, eliminując po cichu strażników. Ten akurat element kłopotów nie sprawi, bo przeciwnicy mają wyjątkowo przytępiony wzrok i słuch - nieraz bez problemu dokonywałam wyczynów, które powinny być absolutnie niemożliwe: przechodzenie 10 metrów od wartownika w oświetlonym miejscu, na które ten się patrzył, czy eliminowanie sporej grupy podążającej w tym samym kierunku przez podchodzenie od tyłu i odciąganie kolejnych strażników. Na pozostawione trupy też nikt oczywiście nie reagował.

Pod względem oprawy graficznej gra specjalnie nie zachwyca - plansze są dość puste, modele niskiej jakości, a animacje - zwłaszcza finishery - wyjątkowo drętwe. Nad cutscenkami też nie ma co się rozwodzić.

Mimo to grało mi się bardzo przyjemnie - wszystkie elementy gry ze sobą współgrają, dając w efekcie może nie zapierającą dech w piersiach, ale całkiem udaną i odprężającą rozgrywkę.


Autor: 3


Obrazki z gry:
First Templar (The) (PC) First Templar (The) (PC) First Templar (The) (PC) First Templar (The) (PC) First Templar (The) (PC) First Templar (The) (PC) First Templar (The) (PC) First Templar (The) (PC) First Templar (The) (PC) First Templar (The) (PC) First Templar (The) (PC) First Templar (The) (PC)

Dodane: 12.01.2017, zmiany: 31.03.2018



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.