Legend of Zelda (The): A Link to The Past
The Legend of Zelda 3
Zelda no Densetsu: Kamigami no Tri-Force (JAP)
Wydania
1991()
1992()
Ogólnie
1992, elf Link znany z serii gier Zelda zawitał także (w jedne grze) na konsolkę SNES. Gra to prosta action- rpg, która ledwo się łapie do kategori rpg (więcej przeczytajcie w recenzji poniżej).
Widok
Izometr, z zachwianą perspektywą.
Walka
Czas rzeczywisty, zręcznościówka.
Podobne
Zelda: Return Of the Hylian DC

RECENZJA

Fenomen gier z serii Zelda rozpoczął się kilkanaście lat temu, jeszcze na 8-bitowym Nintendo. Od początku w założeniach Zeldy nie miały być rywalem dla "prawdziwych" rpg, a raczej próbą przeniesienia elementów rpg do zręcznościówek dla dzieci. To właśnie Zeldy zapoczątkowały cały, dziś już bardzo obfity gatunek action rpg, którego przedstawicielami są "Legend of Mana" czy "Landstalker"... niektórzy idą nawet dalej, twierdząc, że bez Zeldy panowie z Blizzarda nigdy nie wpadliby na pomysł stworzenia Diablo, ja jednak byłbym ostrożny z takimi rozważaniami. Niemniej jednak znaczenie Zeldy dla popularyzacji gier video, a w szczególności rpg jest bardzo duże.

Zacznijmy od tego, że "Link to the past" na SNES to jedna z lepszych Zeld- fani twierdzą, że wyważono tu świetnie elementy akcji i przygody. Gra z grubsza polega na przemierzaniu labiryntów i świata zewnętrznego, szybkiej eksterminacji wielu potworów, pokonywaniu od czasu do czasu bossa oraz na znajdywaniu przedmiotów bądź zwiększających możliwości bohatera- Linka, bądź posuwających akcję do przodu.

Cała ta mitręga usprawiedliwiona jest trochę lichą fabułą o złym czarowniku Agahnimie, który przejął władzę w królestwie Hyrule, aby otworzyć portal do kraju tajemniczych "Złotych Mocy". Tenże sam łachmyta Agahnim z niewiadomych przyczyn trzyma w więzieniu księżniczkę Zelde... z kolei ona telepatycznie budzi w nocy naszego bohatera- Linka (imię się na szczęście wpisuje)- i prosi o pomoc. Ten wyjątkowo szlachetny, ale chyba o ciężkim pomyślunku młodzik w charakterystycznej zielonej szlafmycy wyrusza na zamek, gdzie więziona jest księżniczka. I tak się to zaczyna. Jednak uważam że fabuła ma jakiś tam swój urok...

Grafika Zeldy to odgórny rzut, jak twierdzi JRK- izometryczny. /No co :) -JRK/ W każdym razie w tej grze rzut ten jest oszukany i błędnie rysowany, co mnie denerwuje- bohatera widzimy pod kątem, a ściany zawsze od góry i to z różnych stron... ehh to trzeba zobaczyć, bo wytłumaczyć trudno. Poza tym grafika średnia- sprajty małe, czary raczej nieefektowne- ale z drugiej strony grafika jest schludna i nie razi, więc można się przyzwyczaić. Wszystko w kojącej oczy zielono-fioletowej tonacji kolorystycznej.
Dźwięk w standardzie- kilka ładnych melodii, ale rewelacji na miarę muzyki z Chrono Trigger raczej tu nie oczekujcie...

Walka- czas rzeczywisty, prosty i bardzo wygodny w użyciu system. Jeden klawisz do zadawania ciosu trzymaną bronią, drugi do używania przedmiotów magicznych- te zużywają energię magiczną. Po przytrzymaniu dłużej Link wykona silny atak "z obrotu". Charakterystycznym elementem Zeldy jest to, że za mordowanie "stworów" nie otrzymujemy punktów doświadczenia. W ogóle w grze nie ma ani punktów, ani poziomów doświadczenia. Nie ma też teoretycznie współczynników. Zapytacie- dlaczego więc Zelda to rpg? A ja odpowiem- rozwój postaci jest, ale zrobiony inaczej niż w "klasycznych rpg". Energię życiową podnosimy zdobywając "serduszka", zdobywamy też przedmioty podnoszące siłę ataku, obrony oraz dające postaci dodatkowe efekty magiczne... i nowe umiejętności- np. pływania czy skakania. Tak więc przez całą grę udoskonalamy postać... a o to w RPG chodzi.

Świat Zeldy jest nieduży, ale ciekawy. Składa się z jednego miasta-państwa: Hyrule. Jest w nim sporo lasów, jedno większe miasteczko, sklepy i mnóstwo lochów. Ciekawa w Zeldzie jest spora interaktywność zwiedzanego świata- pełno jest sekretnych przejść, pomieszczeń, ukrytych lochów- a w nich skarbów. Większość rzeczy da się podnieść, przesunąć, zniszczyć. Można zapalać latarnie i rozświetlać lochy, niszczyć zarośla, a nawet kosić trawę mieczem! Wszystko zostało tak skonstruowane, aby eksploracja świata gry była ciekawa i opłacalna.

Podsumujmy-marna graficznie, ale bardzo przyjemna w graniu produkcja pomysłowego teamu Nintendo...

Plusy: ciekawy świat, przyjemne i łatwe walki, ciekawe zagadki logiczne
Minusy- prostota, ubogi rozwój postaci, niemal brak statystyk, słaba grafika
Moja ocena w skali szkolnej: 4


Autor: 4


Obrazki z gry:
Legend of Zelda (The): A Link to The Past (SNES) Zielony elf - jeden ze znaków rozpoznawczych Nintendo. Mapa miasta- świata gry. Walka w strugach deszczu. I pojedynek w korytarzach zamczyska.

Dodane: 07.07.2002, zmiany: 21.11.2013



Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.