Lord of The Rings Online (The): Siege of MirkwoodThe Lord of The Rings Online: Siege of Mirkwood |
|
Wydania |
2009(![]() |
Ogólnie
|
Drugi dodatek do najlepszego (w moim skromnym zdaniu) sieciowego erpega. Podwyższono maksymalny level postaci o 5, dodano nowy system Skirmishy oraz Mroczną Puszczę do zwiedzania.
|
Widok
|
tpp
|
Walka
|
czas rzeczywisty
|
Recenzje |

Z okazji zbliżającej się premiery „darmowego” LOTRO postanowiłem napisać recenzję najnowszego płatnego dodatku Siege of Mirkwood. Recenzja będzie względnie krótka w związku z tym, że wszystko, co o grze należało powiedzieć, znajduje się w moich dwóch poprzednich recenzjach, a sam Siege of Mirkwood (SoM) nie jest dodatkiem nazbyt rozbudowanym. Był sprzedawany tylko i wyłącznie w formie elektronicznej (aczkolwiek nie nazwałbym go DLC).
Fabuła:
Dodatek
rzuca nas do lasu Mirkwood, po polsku zwanego Mroczną Puszczą.
Niegdyś piękny, zielony las, do którego przybył swego czasu
Czarnoksiężnik
z Dol Guldur, czyli Sauron i wybudował tam swoją fortecę. Od tego
czasu, miejsce stało się mroczne i skorumpowane, a zamieszkują je
orki i inne podłe stworzenia. My wkraczamy do puszczy wysłani, by
wypełnić konkretną misję. Nie będę tu się zbytnio rozpisywał
jaka to misja, gdyż jest to bezpośrednia kontynuacja głównego
wątku z Mines of Moria, więc nie widzę potrzeby spolerowania.
Dodam tylko, że nowych zadań jest całkiem sporo i choć samo
Mirkwood jest o wiele mniejsze niż Moria, to jest w nim co robić.
Rozgrywka:
Dodatek
wprowadził kilka zmian w rozgrywce. No, ale po kolei.
Po
pierwsze został podniesiony maksymalny poziom postaci. W tej chwili
jest to poziom 65. Każda klasa dostała też ulepszenie jednej z
umiejętności.Wprowadzono
też jedną sześcioosobową instancję oraz trzy trzyosobowe. Do
tego jeden duży dwunastoosobowy rajd, w którym to można zdobyć
nowy set zbroi z radianceDo
tego trochę nowych przepisów do craftingu i innych duperelków
standardowo dorzucanych przy okazji dodatków.
Do tego wprowadzono trochę zmian w systemie Radiance o którym to obiecałem napisać coś więcej przy okazji tego dodatku. W skrócie chodzi o to, że każdym większym miejscu opanowanym przez „zło” nasza postać odczuwa „lęk”. Są to zazwyczaj wszystkie Raidy czy też niektóre miejsca szczególnie opanowane przez zło. Im większy lęk, tym większe efekty uboczne odczuwa nasza postać: ekran staje się zamglony, tracimy duża część naszych punktów życia, nasza minimapa znika, a w jej miejscu pojawia się wielkie obserwujące nas oko Saurona, czy też w końcu wpadamy w panikę i nasza postać najzwyczajniej w świecie staje w miejscu i zaczyna drżeć ze strachu. Tu właśnie wkraczają zbroje z radiance, który to łagodzi skutki „lęku” (Dread/Gloom w grze, w tym właśnie dodatku trochę rozdzielono ich działanie, ale nie jest to aż tak bardzo istotne). By zdobyć komplet zbroi z radiance należy robić grupowe 6osobowe instancje. Dopiero potem gdy skompletujemy nasz set możemy przystąpić do rajdów. Moim zdaniem to dobry pomysł, gdyż nawet jeśli ktoś zdecyduje się nabić maksymalny poziom solo, to i tak zanim rozpocznie rajdowanie będzie musiał nauczyć się gry w grupie i zdobędzie wiedzę co jest wymagane od jego postaci podczas współpracy z innymi.
Ostatnią ważną zmianą jest wprowadzenie systemu Skirmish czyli skalowalne instancje, do których można przystąpić w każdej chwili. Wygląda to mniej więcej tak, że sami tworzymy sobie instancję ustalamy jej lvl i wybieramy jeden z trzech poziomów trudności oraz decydujemy o liczbie graczy (od jednego do dwunastu). Do tego podczas skirmishy będziemy mieli dostęp do własnego żołnierza. To my zdecydujemy o jego rasie, wyglądzie oraz klasie; dodatkowo będziemy go uczyć nowych umiejętności oraz podnosić obecne. Wszystko to uczynimy korzystając z tzw. Skirmish coins czyli różnego rodzaju monet, które zdobywamy właśnie podczas skirmishy. Możemy je wydać na rozwój naszego żołnierza lub na cokolwiek innego u odpowiedniego handlarza (ubranko, przedmiot do domu, scrolle zwiększające możliwości naszej broni itp.)
Podsumowując:
Całkiem
miły dodatek. Może w chwili premiery jego cena była nieadekwatna
do zawartości, co mnie odrobinkę zdenerwowało, by być z wami
szczerym, ale teraz można go nabyć po bardzo przyzwoitej cenie,
więc ten argument już można wywalić do kosza. Tym bardziej, że
już za kilka dni będzie go można kupić, podobnie zresztą jak i
Morię za punkty, które będzie można zdobyć w grze, więc jak
ktoś się uprze dostanie go za darmo... ano, właśnie za dosłownie
kilka dni po 10 września 2010 startuje LOTRO Free to Play. Czyli
stare dobre LOTRO, w które przy odrobinie wysiłku będzie można
grać całkowicie za darmo. Oczywiście system subskrypcji nadal
pozostanie... no, ale nie będę się już tu rozpędzał, bo planuję
w najbliższej przyszłości zrobić minirecenzję LOTO F2P i opisać
wszystkie zmiany wprowadzone do gry oraz wady i zalety „grania za
darmo”.
Ach
tak, rozpędziłem się zapominając ocenić opisywany dziś
dodatek... no, chyba niespodzianki nie będzie, gdy zobaczycie
linijkę niżej maksymalną notę ;)
Moja ocena: 5/5
Obrazki z gry:
Dodane: 05.09.2010, zmiany: 21.11.2013