Zadzwońcie po Cthulhu

news_imgs/2022_05_17/20220517192955_1.jpg

Może niektórym będzie trudno w to uwierzyć, ale uniwersum Call of Cthulhu ma już ponad sto lat. Pierwsze opowiadania pojawiły się już w latach 1917-1926, a Howard Phillips Lovecraft zdążył w tym czasie zasłynąć jako mistrz horroru. Pierwsze jego opowiadania były publikowane w takich gazetach jak „The Vagrant” i „Weird Tales”, a pierwszy zbiór opowiadań zatytułowany The Call of Cthulhu został wydany dopiero w 1926r. ( polscy czytelnicy musieli czekać, aż do 1983 roku). Autor do swojej śmierci zdążył wydać kilka zbiorów opowiadań oraz pełnoprawnych powieści, a po jego śmierci w 1937r. na bazie jego notatek oraz niedokończonych opowieści, jego dzieło kontynuował bliski przyjaciel pisarza August Derleth. Wraz z Donaldem Wandrei założyli oni wydawnictwo Arkham i opublikowali po śmierci pisarza kilkanaście powieści i zbiorów opowiadań bazując na jego notatkach. To dzięki tym dwóm panom powstała "Mitologia Cthulhu", a czytelnicy w USA mogli pogrążać się w szaleństwie, aż do lat 70-siątych.

Książki to zdecydowanie najlepsza spuścizna z tego uniwersum ( Zaliczam do nich też grę fabularną Call of Cthulhu), bo adaptacje filmowe oraz growe na razie nie dosięgają do pięt tym dziełom i pomimo, że powstało kilkanaście filmów z tego gatunku, to pozwolę sobie je zbyć milczeniem. Podobnie chciałbym uczynić z grami, ale ponieważ jest to news na stronę poświęconą grom, to poniżej mały przegląd gier z tego uniwersum, wraz z oceną RPG-owatości poszczególnych produkcji:

The Sinking City - Gra wydana w 2019r. na trailerach zapowiadała się bardzo dobrze. Niestety dopiero niedawno mogłem zweryfikować obietnice twórców, a wszystko przez konflikt na tle wydawca-producent, który to przyczynił się do zdejmowania gry ze Steam. Obecna wersja na Steam jest już w pełni grywalna, aczkolwiek poza fabułą główną, zatopione miasto mocno zgrzyta. Polecam tylko fanom gatunku. 

OCENA GRY: 7/10

Jakość elementów RPG: 5/10
Czytaj dalej

Szkarłatny splot

news_imgs/2022_05_16/pobranyplik16.jpg

Oj, nie bez problemów technicznych powstała - po przynajmniej kilku miesiącach prób - recenzja jednego z najbardziej zaskakujących jRPGów minionego roku. SCARLET NEXUS, pisany ciągle wielkimi literami, to zaiste czarny koń, choć dominuje w nim kolorystyka raczej... szkarłatna, a właściwie pomarańczowo-fioletowa.

Jeśli chcecie sprawdzić co jest takiego niezwykłego w tym japońskim erpegu akcji i dlaczego zakochałem się w jego wizualiach to sprawdźcie sami i doceńcie, że poświęciłem mnóstwo czasu na manualne, pojedyczne wrzucanie prawie dwustu zrzutów ekranu. 

Au revoir France

news_imgs/2022_05_10/maxresdefault2.jpg

Podczas gdy JRK żegna się z Francją... ja również opuszczam Paryż, ale wirtualny... ale nie mniej piękny, ale... ale dość przedłużania. Oto przełomowa dla mnie recenzja, bo pierwsza na tej stronie odkąd zacząłem grać na konsoli. Jest też ważnym dla mnie podsumowaniem moich dotychczasowych zmagań z serią Assasin's Creed, która nikomu nie kojarzyła się z RPGami, aż do czasów Origins, a tymczasem już przy (nieco chyba zapomnianym) Unity wprowadza rewolucyjne dla asasyńskiej sagi elementy zarządzania ekwipunkiem i rozwoju postaci.

Jeśli chcecie sprawdzić dlaczego ja, RUTH-TP, jestem tak podjarany grą akcji, która w pewnym sensie nagle stała się uproszczonym erpegiem z elementami akcji, to sprawdźcie tę recenzję.

.

.

.

.

No i tradycji (dotychczas discordowej) musi stać się zadość, więc przypomnę, że ostatnio skończyłem (choć nie wymaksowałem) na PS4 kolejno:

  • Assasin's Creed 2
  • Assasin's Creed Brotherhood
  • Assasin's Creed Revelations
  • Assasin's Creed 3
  • Assasin's Creed Liberation
  • Assasin's Creed 4

i teraz również:

  • Assasin's Creed Unity 

...a następne już się ustawiają w kolejce!

Toczy się życie

news_imgs/2022_05_08/Shadowhand00.jpg

Życie się toczy jak kula wiadomo czego... czyli śniegowa. Tak mnie naszło, bo gram sobie ostatnio w Katamari Damacy REROLL. Pocieszne to bawidło elektroniczne o toczeniu coraz większej kuli i wchałnianiu w nią równych nam wielkością obiektów, przez co stajemy się więksi. Zabawnie gdy zaczynamy jako coś niewiele większe od myszy, a później mamy wielkość niemalże małych państw. W sumie jakby metafora RPG. Ale tylko metafora. Bardziej RPG jest natomiast inny ukończony przeze mnie tytuł czyli Shadowhand. Acz obywa się bez potoczności, jest raczej wykwintnie. Zapraszam do lektury i przyjemnego... a nie, majówka już była...

Super Chinese

news_imgs/2022_05_05/sc2e_030.pngnews_imgs/2022_05_05/sc3_e_046.pngnews_imgs/2022_05_05/scw1e-20220313-132508.png

Tom, DDSTranslation i FlashPV znowu wzięli na celownik serię Super Chinese i uderzyli z grubej rury, wydając za jednym zamachem trzy nowe tłumaczenia: Super Chinese 2 (retranslację gry wydanej na zachodzie jako Little Ninja Brothers na NES-a), Super Chinese 3 (również NES, pierwszy raz po angielsku!) oraz Super Chinese World (znane na zachodzie jako SNES-owy Super Ninja Boy). Niniejszym cała główna seria jest dostępna po angielsku, w tym część z wierniejszymi, nieokrojonymi tłumaczeniami! A wszystko to oraz zaktualizowane wersje łatek do Super Chinese World 2 i Super Chinese World 3 możecie pobrać ze strony autorów.

Skończył się maj... A nie, to kwiecień dopiero.

news_imgs/2022_04_29/DoS00.jpg

Prawie wakacje się zaczynają - dla tych co mają przywilej takich atrakcji w planie. Większość z nas już nie ma, bo dorosłość jednak chyba więcej odbiera niż daje. Chyba że ktoś pracuje jako nauczyciel, ale też lekko nie jest, bo sporo do zrobienia zostaje w domu po godzinach plus jeszcze papierologia i inne duperele z tym związane. Wiem, bo mam siostrę w tym zawodzie i tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że warto było trzymać się od tego z daleka. Dziękuję, siostra!

Trudno mi więc spojrzeć bez podejrzliwości na tytuł, który zabrał mi kilka ostatnich dni z życia. Dla mnie to jest jakiś spisek pedagogów, bo jak inaczej wytłumaczyć, że ktoś może być gotów zaryzykować życie i zdrowie, aby móc uczęszczać do szkoły? Gdzieś tam w cieniach siedzą mroczne indywidua i starają się zindoktrynować nas do roli potulnych uczniów. Właściwie większości z nas już nie, bo eduakcja raczej za nami, ale nasze potomstwo - kto wie...? Oceńcie sami, oto recenzja Dead or School.

Kontrola czujności

tagi: PC
news_imgs/2022_04_27/870780_screenshots_20220201021.jpg

Wielu widząc dodaną grę Control do naszej strony, będzie się zastanawiać, co ona tutaj robi? Czy to RPG? Odpowiedź jest prosta. W grze zdobywamy doświadczenie i awansujemy kolejne zdolności na wyższe poziomy, mamy też ekwipunek oraz kilka rodzajów broni, a wszystko modyfikowalne i upgradowalne. Mamy też zadania poboczne, a tym samym możliwość wracania w już odwiedzone rejony mapy. Jeśli mimo wszystko te argumenty kogoś nie przekonały, to dodam tylko, że gra jest RPG w tym samym stopniu, co najnowszy Tomb Raider, który to widnieje na naszej liście :). Po więcej zapraszam do recenzji.

Ciekawe jak długo pożyjesz?

news_imgs/2022_04_13/Hades00.jpg

Jakoś ostatnio tematyka krąży wokół długości życia. Żaden tam ze mnie jasnowidz, ale przewiduję, że każdy będzie żyć aż do śmierci. Dotyczy to nawet syna Hadesa czyli Zagreusa. Zanim się rycerze Zakonu im. Jana Parandowskiego oburzą na tę bzdurną z punktu widzenia ich stanu wiedzy informację, ja uprzedzam atak kontrinformacją - Supergiant zna ich wersję, ale celowo poszedł w autorską - do pierwotnej (Zagreus to syn Zeusa, gdy dzieciak umarł, to z resztek powstał Dionizos) jest w grze całkiem spore humorystyczne nawiązanie. Zatem, bez zbędnego przedłużania, zapraszam do lektury recenzji Hades. I spokojnego weekendu!

Gotuj się na śmierć

tagi: PC
news_imgs/2022_04_11/20220411182536_1.jpg

To już prawie półtora miesiąca od premiery najnowszej gry od From Software o nazwie Elden Ring. Po trudnym Sekiro, na śmierć byłem przygotowany i owszem ginie się często, ale w przeciwieństwie do Sekiro, Elden Ring można ukończyć korzystają z wielu nowych ułatwień, a ostatecznie w trybie multiplayer do trzech graczy jednocześnie. Takie podejście sprawiło, że jest to pierwsza gra od studia, która trafia do szerszego grona odbiorców. Jeśli nie miałeś styczności z grami od tych twórców, bo obawiałeś się wyzwania, to właśnie nadarza się okazja spróbować zakosztować tego nieziemskiego klimatu dark fantasy z najwyższej półki. Polecam!