Ahoj piracka przygodo

news_imgs/2019_02_15/pillarskopia.jpg

W sumie miałem już dziś spocząć na laurach i tylko podziwiać swój dwudniowy skok aktywności stronkowej, ale wywołany do tablicy poniższym wpisem - zajrzałem do katalogu z wyrzutami sumienia i wyciągnąłem kolejny zaległy tekst - tym razem od Iselora, a dotyczący zaskakująco (choć może w sumie wcale nie tak zaskakująco, a bardziej 'oddycham z ulgą, jednak się udało raz jeszcze') dobrej gry - Pillars od Eternity II: Deadfire (PC). I idę spać z czystszym sumieniem.


0 komentarzy

[ ]

Postwalentynkowo

news_imgs/2019_02_15/gentlemanly.jpgnews_imgs/2019_02_15/endless.jpgnews_imgs/2019_02_15/dungeons.jpgnews_imgs/2019_02_15/deadakic.jpgnews_imgs/2019_02_15/ofgods.jpgnews_imgs/2019_02_15/throne.jpg

Mamy już 15 lutego, w powietrzu nadal woń piżma, lecz czas najwyższy strząść z siebie płatki róż i wytrzeć jedwabnym prześcieradłem belgijską czekoladę z kącików mordy. Ode mnie standardowo wygrzebane na Steam nowości wydawnicze z rozległego poletka cyfrowych gier RPG... czy choćby bezczelnie aspirujących do tego miana. Przy okazji dam wyraz swojej aprobacie dla wzmożonej aktywności redaktorskiej na stronie, bo 4 recenzje opublikowane w niespełna tydzień, to zacny wynik! Że jakie dwie...? No to będą cztery niedługo. Oto nowości:

  • A Gentlemanly Adventure (PC) - jeżeli ktoś tęskni za grami, gdzie należało komendy wpisywać na klawiaturze i podziwiać obok statyczny i niekoniecznie ładny obrazek, to może już przestać - ta gra zadowoli jego specyficzne gusta.
  • The Endless Empty (PC) - surrealistyczne i oniryczne, może lekko artystyczne przedsięwzięcie. Naprawdę nie wiem co powiedzieć na podstawie filmików... Miejmy nadzieję, że byłoby to coś miłego.
  • Dungeons of Necromancers (PC) - po tytule wnioskować można, że głębi fabuły tu nie uświadczymy i... zdaje się, że wnioski są słuszne. Strzelamy, biegamy, czasem przywołamy sobie mur, rozwijamy też postać. Tyle w temacie fabuły i rozgrywki. Trudno uznać samą grę za złą, ale było już podobnych w dziesiątkach liczone...
  • Daedalic Complex (PC) - historia o więźniu, który może uzyskać ułaskawienie po odnalezieniu przepustki na opanowanym przez potwory terytorium. Poza monstrami walczymy też z limitowanymi surowcami i estetyką gier RPG Maker'a.
  • Of Gods and Men: The Daybreak Empire (PC) - stylizowana na pierwsze strategie RPG typu Fire Emblem gra w retro grafice i chiptune muzyce. Podbijamy ziemie i próbujemy stworzyć potężne imperium. Walki oparte na taktyce i odrobinie refleksu. Jednostki silne przeciw jednym, są słabe przeciw innym na zasadzie kamienia-nożyc-papieru. Tanie i warte ceny.
  • Thronebreaker: The Witcher Tales (PC) - a wiedzieliście, że wyszło nowe RPG w świecie Wiedźmina? Bardzo dobry fabularnie fabularyzowany Gwint czy już może pełnoprawna gra fabularna? Zakładam, że jaka by nie była odpowiedź, to i tak produkcja ociera się o wybitność. Fani uniwersum Wiedźmina i tak w ciemno mają na liście życzeń od miesięcy, prawda?


0 komentarzy

[ ]

Pasuje jak pięść do nosa

news_imgs/2019_02_14/FistoftheNorthStar_LostParadis.jpg

Szaleństwo! Drugi dzień z rzędu wrzucam zaległą recenzję! (i tak, tak, do Pana z komentarzy z wczoraj, Twoja też jest w kolejce i też się lada dzień ukaże :D). Tym razem na swoją kolej naczekał się niezasłużenie długo Endex. A opisał nam ciekawy tytuł, który aż do dziś nawet nam w tabelkach nie zagościł: Fist of The North Star: Lost Paradise (Playstation 4). Ale się doczekał i miejmy nadzieję, żalu nie będzie trzymał zbyt długo :D. I jako jedyny portal na świecie nie poruszamy dziś tematu święta zakochanych, by nie denerować przegrywów bez dziewczyny/chłopaka tudzież przegrywów z dziewczyną/chłopakiem :D. Taki jestem dobry i wyrozumiały, a co!


0 komentarzy

[ ]

Happy desperation day!

news_imgs/2019_02_13/header.jpg

Czasami sam do siebie nie mam już sił. Dostaję od Mrocznej Sarny piękną premierową recenzję gry - w tym przypadku Tales of Vesperia: Definitive Edition (PC) i zamiast wrzucać ją na stronkę od razu, póki tytuł jeszcze świeży i ledwo się na steam ukazał i wręcz paruje nowością, to z nieodgadnionych powodów (odrzućmy od razu śmieszne teorie o moim lenistwie) kiszę ją tygodniami na dysku... Ale dość tego! Idzie wiosna, idą walentynki (a dziś desperation day, jeeeej!), czas jak te przebiśniegi wychylić głowę ze śniegów nieróbstwa i tchnąć nieco życia w stronkę! Tak więc tego tam, przepraszam za zwłokę i czytajcie i zachwycajcie się, ocierając łzy samotności.


1 komentarz

[ ]

To dziwne uczucie...

news_imgs/2019_02_07/wildest.jpgnews_imgs/2019_02_07/seed.jpgnews_imgs/2019_02_07/other.jpgnews_imgs/2019_02_07/seadogs.jpgnews_imgs/2019_02_07/candice.jpg

... kiedy skończyło się grać w coś większego, dobrego i człek nie ma za bardzo pojęcia za co się teraz z gier zabrać. Ja na ten moment rozmieniam przyjemności na drobne grając w banalne gierki, bez porywającej fabuły, ewentualnie wspólnie z moją ukochaną pocinamy w Borderlands Pre-sequel, więc może z tego jakaś recenzja wyniknie... w przyszłości. A tymczasem nowości (że tak je umownie określimy):

  • Wildest of the Wild (PC) - gra ewidentnie licząca na sukces z racji fali popularności Red Dead Redemption 2, acz jakością stojącą za nią daleko w lesie mrocznym i ciemnym...
  • Seed of Evil (PC) - gra zmontowana w RPG Makerze, gramy zakonnicą Anną i próbujemy odkryć tajemnice pewnego miasta... Bardziej nabywcy zainteresowani byli nagością niż fabułą, myślę. Tej drugiej jest na jakieś 6 godzin gry, co przy cenie 47 złotych kalkuluje się raczej średnio.
  • The Other Half (PC), (Macintosh) - łowca demonów zostaje wezwany aby oczyścić piękną niegdyś krainę z demonów. Początek sztampowy, ale podobo dalej następuje wolta! Całość oglądana z lotu ptaka. Wygląda ciekawie.
  • Sea Dogs: City of Abandoned Ships (PC) - kolejna odsłona serii pirackich gier Sea Dogs zawinęła do portu Steam! Tanie i ruszy nawet na drewnianej protezie nogi.
  • Candice DeBébé's Scandalous Secrets (PC), (Macintosh) - prosimy nie regulować odbiorników, ta gra tak wygląda! Druga część magicznych przygód Candice, próbująca łączyć artyzm z rozrywką. Rzecz dla koneserów?


0 komentarzy

[ ]

The Game of Life RPG

tagi: tłumaczenia nes

news_imgs/2019_02_04/4223titlescreen.png

A teraz czas na coś nietypowego, a mianowicie NES-owego rpga... opartego na grze planszowej. Chodzi o wydane właśnie przez grupę Nebulous Translations kompletne angielskie tłumaczenie gry The Game of Life RPG (jap. RPG Jinsei Game). Po łatkę zapraszam tradycyjnie na RHDN.


0 komentarzy

[ ]

Final Fantasy XV PL

tagi: tłumaczenia pc

news_imgs/2019_02_02/ff15.jpg

Fani serii Final Fantasy zapewne ucieszą się z wieści, że grupa CosmoFF przygotowała dla nich przysmak, jakim jest pełne spolszczenie gry Final Fantasy XV (wersja Steam), o którym wspominaliśmy w innym newsie. Pozostaje tylko złożyć gratulacje Em i Robinowi z okazji ukończenia (i to bardzo sprawne) tego projektu, a was zaprosić do pobrania stosownej łatki ze strony autorów. Miłego grania!


0 komentarzy

[ ]

Listopad

news_imgs/2019_02_01/kaiju.jpgnews_imgs/2019_02_01/physical.jpgnews_imgs/2019_02_01/kings.jpgnews_imgs/2019_02_01/rogue.jpgnews_imgs/2019_02_01/dungeon.jpg

Wkroczyliśmy w erę listopadowych nowości na Steam. Jak się poszczęści, to dotrzemy nawet dalej. Ostatnio dowiedziałem się, że za tagi na Steam odpowiadają właściwie konsumenci, więc ogarnijcie się ludzie! Przestańcie wrzucać tag "RPG" gdzie popadnie! Bo jak dla kogoś fakt istnienia punktów życia w tytule oznacza, że jakaś bieda-strzelanka na silniku Unity to RPG, to równie dobrze, można tak powiedzieć o pierwszym Mario na NES'a, bo ten też miał te serduszka. Serio, czasami odnoszę wrażenie, że w niektórych rejonach świata chyba dodają za dużo chloru do wody pitnej i szkodzi to na masę szarą pod czerepem co poniektórych. Nie wiem po co o tym piszę tutaj, bo większość z Was odróżnia RPG od packi na muchy. Z drugiej strony, to pamiętam jak ktoś proponował aby dodać FIFĘ do tabelek, więc mój apel do tego człowieka: nie pij może tyle tej kranówki...? A nowości mamy takie:

  • Kaiju Big Battel: Fighto Fantasy (PC), (Macintosh) - raczej humorytyczne RPG o walce z Godzillami w konwencji amerykańskiego wrestlingu i przypadkowych podróżach w czasie. Brzmi absurdalnie i do tego celowo.
  • Physical Exorcism: Case 01 (PC) - krótki epizod o egzorcystach polujących na ducha grasującego wśród młodzieży. Zrobione w RPG Makerze, coś ponad dyszkę stoi cenowo.
  • King Of Gods: Angel The Awakening Of A Demon (PC) - a zwycięzcą na najbardziej absurdalny w swej powadze tytuł ze stajni RPG Makera jest...! Podobno gra pozbawiona jest błędu, gdzie pierwszy spotkany przeciwnik zabijał nas jednym uderzeniem.
  • Rogue Party (PC) - brzydkie jak deszczowa noc listopadowa coś w oprawie graficznej poniżej minecraftowych standardów. Łazimy, zabijamy i zbieramy przedmioty, i tak do znudzenia... Ale za 4 złote nie oczekiwałbym więcej.
  • Dungeon League (PC), (Macintosh) - bohaterowie walczą pomiędzy sobą w turnieju odbywającym się w podziemiach z losowo generowanyi misjami typu "Weź ten kurczak!". Wielbiciele fabuły tu się nie odnajdą, bo dominuje arenowy multiplayerowy typ rozgrywki. Może się spodobać.


0 komentarzy

[ ]

Filary Ziemi

news_imgs/2019_01_30/touhou.jpgnews_imgs/2019_01_30/pitof.jpgnews_imgs/2019_01_30/teamaussie.jpgnews_imgs/2019_01_30/cthulhu.jpgnews_imgs/2019_01_30/infinite.jpg

Tym razem obyło się bez wykrytych szwindli czy innego branżowego szubrawstwa. Ja póki co ogrywam zupełnie nieRPGowy tytuł Filary Ziemi, świeżo po lekturze książki. W międzyczasie ruszę coś lekkostawnego czy wymagającego sporo grindu, ale póki co nie ma co się po mnie spodziewać recenzji na tą stronę, no odpoczniecie od nich trochę. Wracając do gry i książki - obie mogę polecić bez konieczności znajomości jednej względem drugiej z racji, że gra nie jest wierną adaptacją, a raczej całkiem zbieżną na poziomie ogólnym interpretacją. Sam Ken Follett udziela nawet swojego głosu jednej z postaci epizodycznych. Rozgrywka przypomina trochę gry zamkniętego studia Telltale, acz tu w wyniku decyzji niekoniecznie okazuje się, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Całość dzieje się wokół budowy katedry w Knightsbridge, mamy pluralizm postaci głównych i zarazem punktów widzenia, akcja ma miejsce przez kilka pokoleń, dodam że w grze pozwolono sobie sporo scen złagodzić, postaci umoralnić. Książka bywa bardziej wstrząsająca. Dobra, kończę, bo mi z tego recenzja przypadkiem wyjdzie. Oto nowości:

  • Touhou Genso Wanderer -Reloaded- (PC) - roguelike w świecie Touhou ze 120 postaciami wrogów i przyjaciół. Nagrodzony tu i ówdzie, może być ciekawy. Choć fanom uniwersum raczej rekomendować nie trzeba.
  • Pit of Evil (PC), (Macintosh) - gra z RPG Makera o bohaterze, który stracił przyjaciela lata temu (spadł do krateru), więc zgodnie z logiką amerykańskich horrorów pcha się w kłopoty robiąc w tym samym miejscu biwak z koleżankami. Sam spada do krateru w wyniku ataku tajemniczych ludzi...
  • The Adventures of Team Australia (PC) - jak wyżej w temacie silnika gry; ma ambicję bycia satyrą polityczną. Istnieje jej bezpłatna wersja do pobrania od autora z jego strony, o czym ten w opisie gry informuje. Płatna wersja ma osiągnięcia i regularne aktualizacje.
  • Call of Cthulhu® (PC) - względnie wierne odtworzenie papierowego systemu RPG "Zew Cthulhu". Musimy bardziej się nastawiać na korzystanie z innych umiejętności niż bojowe i stopniowy spadek poczytalności bohatera w zetknięciu z niewyobrażalnym bluźnierczym plugawym etc, etc... Cthulhu fhtagn!
  • Infinite Adventures (PC) - dungeon crawler w anime okrasie z bohaterem cierpiącym na przypadłość zapomnianej pamięci. Hm, może o amnezję wsteczną chodziło? Cena prawie 90 złotych trochę zaporowa jak na tytuł przypominający graficznie grę przeglądarkową.


0 komentarzy

[ ]

FF 15 wkrótce po polsku

news_imgs/2019_01_24/final-fantasy-15-reviews.jpg.o.jpg

Dziś niestandardowo, bo o tłumaczeniu gry poopowiadam wam ja. Okazja po temu też niestandardowa, bo zwykle o nieukończonych projektach nie piszemy. Tym razem robię jednak wyjątek. Po 9 miesiącach wytężonych prac, grupa CosmoFF w składzie Emoonia i Robin zakończyli gigantyczny projekt przetłumaczenia na nasz piękny, ale skomplikowany język gry Final Fantasy XV (PC). Lada dzień (tydzień? miesiąc?) pojawi się finalna łatka, testy zostały już zakończone, trwają więc zapewne prace konserwatorsko - dopieszczające. Zwiastun dostępny jest do obejrzenia tutaj. I moja dzisiejsza aktualka nie ma nic a nic wspólnego z faktem, że w testach brał udział jeden z naszych załogantów, który wcale mnie nie szantażował, że jak nadal będę się ociągał z podaniem informacji (zwiastun pojawił się prawie trzy tygodnie temu, ups), to z dopływem nowych recek koniec. Wcale, a wcale, zupełny zbieg okoliczności. Aha - obrazki w dobrej rozdzielczości z polskiej wersji gry można już sobie pooglądać również u nas.


0 komentarzy

[ ]

« Strona 1 z 213 »