Two Worlds II: Pirates of The Flying Fortress

Wydania
2011()
Ogólnie
Dodatek do części drugiej polskiej produkcji porównywanej do serii Gothiców.
Widok
TPP
Walka
czas rzeczywisty
Recenzje
Cholok
Autor: Cholok
20.11.2011

"Piraci..." to rozszerzenie gry "Two Worlds II" wymagające podstawowej wersji gry i oferujące ponad 10 godzin zabawy. Jest to w zasadzie niezależna kampania dziejąca się na małym archipelagu wysepek, na które pada cień latającego statku. Co prawda, w tytule są piraci, ale wydaje się jednak, że mało jest piratów w "Piratach...". Niemniej skoro już są to oczywiste jest, że i skarb musi być. I znalezienie owego skarbu jest głównym wątkiem gry, a do celu wiedzie wiele zadań pośrednich i jeszcze więcej pobocznych. Cała historia jest opowiedziana poprzez zapijaczonego świadka w tawernie. Ostatnio ten motyw jest nagminnie nadużywany, ale nie przeszkadza to w żadnym stopniu w rozgrywce. Głównego bohatera możemy zaimportować z podstawki lub wybrać z trzech predefiniowanych, ale większość umiejętności można rozdzielić samemu zwłaszcza, że zaczynamy od 42 poziomu.

Z racji tego, że to tylko dodatek, rozgrywka nie różni się od tej z podstawki. Mamy od razu dostęp do całego archipelagu wysepek. Statek piracki stanowi naszą bazę wypadową, a pomiędzy wysepkami możemy poruszać się żaglówką albo... kraulem, bo nasz bohater jest świetnym pływakiem. Do dyspozycji dostaniemy także konia, ale jego przydatność jest zerowa. Fabuła jest bardzo dobra i małymi kroczkami rozjaśnia się w trakcie rozwiązywania nowych zadań. Większość questów jest nieszablonowa oraz czasami podszyta niewybrednym humorem. Od czasu do czasu musimy dokonać wyboru, ale ich skutek jest dość niewielki. Niestety, zadania są dość liniowe, ale nie sztampowe. Jedyne co mnie podrażniło to końcowy element rozgrywki, gdzie przebywamy w nierealnym świecie, ale nie chodzi mi o sam pomysł, a o jego graficzne przedstawienie w postaci rozmazanego i pływającego obrazu. Jako, że to zajmuje jednak kawałek czasu, a i zadań tam jest całkiem sporo do wykonania, to ból oczu jest jak najbardziej doskwierający. To był jedyny element w grze, kiedy chciałem jak najszybciej stamtąd uciec.

Dodatek wprowadza też kilka poprawek, ulepszeń i, co oczywiste, nowych przeciwników oraz nowe elementy ekwipunku. Po pierwsze wprowadza bardziej filmowe dialogi, czego brakowało w podstawce, a co za tym idzie poprawiono modele postaci, a twarze stały się bardziej szczegółowe. Warunki pogodowe wróciły, więc czasem pogrzmi i popada. Oprócz nowych przeciwników pojawia się kilka bossów w rodzaju bazyliszka, golema czy ducha, gdzie często trzeba zrobić coś więcej niż naparzać orężem, choć to oczywiście jest najważniejsze do zrobienia. Co do ekwipunku, są nowe bronie i zbroje, nawet jedna kusza się znalazła, a pancerz zyskał powiewającą pelerynkę oraz emblematy ulepszające statystyki. Nawet jest zbroja dla konia (za darmo ;). Mini gierki pozostały, a gra w kości zyskała sporo nowych reguł. Poprawiono też bardzo dużo drobiazgów, a to za sprawą patcha 1.3, a więc podstawka również zyskała.

Teraz wady. Nie ma... nowych. Ogólnie mówiąc są tylko wady z podstawki, a więc poczytajcie sobie reckę z podstawki. Chodzi głównie o ekwipunek i crafting. Co do mini gierki w Harfa-Hero to jednak byłem nieudolny i nie rozumiałem o co chodzi. Zwracam honor. O kilku rzeczach jednak zapomniałem wspomnieć, niby drobiazgi, ale wypomnę. Konfiguracja klawiszy, kwestia przyzwyczajenia, ale całkowicie odstaje od standardu typu I-ekwipunek, M-mapa. Podziemia, zwłaszcza jaskinie, są zbudowane z pewnych klocków, ale tak charakterystycznych i zakręconych, że sprawiają wrażenie wtórnych, a i tak można się w nich zgubić choć są liniowe do bólu. Całe szczęście, że jest ich niewiele w dodatku, ale w podstawce nie lubiłem schodzić do podziemi. Ostatnia rzecz to błędy techniczne. Te można było poprawić i na pewno część poprawiono, ale nie wszystkie. Czasem przenikały się obiekty czy ciała zabitych zachowywały się dość nienaturalnie. Jednak głównie AI wrogów objawiało się w dziwny sposób, szczególnie w grupie. A spróbujcie teleportować się w trakcie walki z bazyliszkiem. Nie są to wady, które psuły mi zabawę. Co do grafiki to zauważyłem lekki lifting, muzyka jakkolwiek świetna, to jednak nie nowa (choć tu nie mam pewności, może jakieś kawałki są nowe, ale na pewno nie wszystkie). Kto polubił podstawkę, to i ten dodatek polubi.

Moja ocena: 4/5


Obrazki z gry:

Dodane: 23.11.2011, zmiany: 21.11.2013


Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?