Zeno Clash 2 (PC)

Zeno Clash 2

Wydania
2013( Steam)
2013( Steam)
2013( Steam)
2013( Steam)
2013( Steam)
2013( Steam)
Ogólnie
FPS (choć częściej walczy się wręcz) z elementami RPG
Widok
Pierwszoosobowy
Walka
Gra akcji
Recenzje
Ksiadz_Malkavian
25.01.2024

  Witamy ponownie w dziwnych realiach Zenozoiku! Jeżeli poprzednie zdanie szło zrozumieć w porywach połowicznie, to odsyłam do pierwszej części gry. Znaczy, nie jest to jakiś wymóg, bo w ramach tutorialu mamy możliwość odsłuchania dziejów Ghata - opisanych z jego perspektywy w trakcie wspominków nauk Metamoka czyli swego dawnego mistrza, u którego ćwiczył się w bijatyce. I jest to tytuł, gdzie lepiej jednak tego elementu gry nie pomijać, bo tu nauczymy się zarówno zwykłych jak i zaawansowanych technik walki. Także: jeżeli nie znasz poprzedniej części, to trudno, ale fajnie jednak przeżyć te wydarzenia na własnej skórze niż zdać się na retrospekcję - szczególnie, że tytuł jest krótki, tak kilku-wieczorowy.

  Ciężko będzie wspomnieć coś o fabule bez zdradzania zbyt wiele z poprzedniej części. Zaczynamy jakiś czas po wydarzeniach z części poprzedniej. Przyprowadzony przez nas Golem sprawuje władzę nad Halstedomem, rodzina Ojczymatki się rozpadła: większość naszego rodzeństwa wyruszyła do swoich biologicznych rodziców. Pozostaliśmy tylko my i siostra Rimat. I nie jesteśmy zadowoleni z samozwańczych rządów Golema. A wtedy w ruch idą pięści. Tak się zacznie wyprawa, gdzie wejdziemy w specyficzny sojusz z tajemniczym osobnikiem - da nam pewne gadżety, wyruszymy na poszukiwanie sposobu pokonania uzurpatora i pomożemy pokręconym mieszkańcom tego świata w realizacji ich celów. Spotkamy wiele postaci z poprzedniej części, a przy okazji poznamy nowe. Szczegóły zostawię - bo to lepiej doznać samodzielnie niż z trzeciej ręki. Tym razem struktura scenariusza jest linearna, acz mamy większą swobodę poruszania się po świecie - choć dostęp do części obszarów będzie wymagać kolejnych gadżetów. Postacie są złożone i w trakcie gry czasami niełatwo będzie umieścić je w czarno-białym spektrum moralności czy racjonalności. Będzie pokręcone, będzie akcja, będzie zaskoczenie i będzie kumulacja wiedzy o tej groteskowo-absurdalnej krainie!

  No właśnie, możemy wędrować gdzie chcemy - czy raczej na ile możemy w obecnym ekwipunkiem - z którego każdy element można też wykorzystać w walce. O ile machanie łańcuchem jest względnie oczywiste, to już bardziej skomplikowane narzędzia jak przykładowo magiczna bransoleta wymagają ciut więcej finezji. Ha, mało tego - wędrówka może też służyć realizacji zadań zlecanych przez mieszkańców - a to wklepać komuś, a to poszukać motyli czy... wklepać komuś! Większość zadań wymaga na pewnym etapie konfrontacji. Do tego możemy mieć towarzyszy, którzy stanowią dodatkowe zbrojne ramię w co ważniejszych potyczkach. Jednym z nich jest Rimat, a resztę sobie dokoptujemy wykonując dla nich zadania i... mając odpowiednio wysoki poziom charyzmy.

  Tak, w tej części wprowadzono elementy RPG czyli mamy wspomnianą charyzmę, mamy też siłę (zwiększa obrażenia zadawane w walce bezpośredniej), żywotność (pozwala przyjąć więcej ciosów zanim polegniemy) i wytrzymałość (niezbędna w specjalnych manewrach, bieganiu czy pracy z gadżetami). O tym co rozwijamy decydujemy sami, a kiedy - o tym decydują punkty doświadczenia. Tyle że nie rosną one na drzewach, acz blisko: zdobywamy je aktywując poukrywane totemy. Bez znaczenia jest ilość i jakość pokonanych przeciwników, bo nie daje nam to doświadczenia wcale.

  Za to walka jest nadal w pytkę! Bijatyka w trybie pierwszoosobowym to nadal niesamowicie oryginalny koncept. Możemy wyprowadzać serię ciosów, chwytać ogłuszonych przeciwników (bić ich dalej, grzmotnąć nimi o podłoże albo wrzucić w innych wrogów), używać broni do walki wręcz (niszczy się!), strzelać z groteskowej broni (kończy się amunicja i zostaje już wtedy okładanie kolbą po ryju) czy użyć jednego z czterech gadżetów. Te poza zastosowaniem w starciach, służą również do rozwiązywania zagadek środowiskowych - tak na poziomie sprawiającym trudność jaskiniowcom. Walczyć przyjdzie nam często, a im dalej w fabularny las, tym antagonistyczne drzewa robią się twardsze i mocniej oddają. I bywają zasiane gęsto - czyli z przewagą liczebną wobec nas. I powody walki czasami bywają niedorzeczne, ale to wbrew pozorom zaleta - dobrze oddają klimat tego uniwersum! A, możemy tym razem walczyć z pomocą przyjaciół - grę można przechodzić w trybie współpracy - wtedy druga osoba wciela się w postać wojowniczej Rimat.

  Muzyka dobrze oddaje nastój tej dziwnej opowieści i nawet motyw przewodni tytułu nie zmienił się za bardzo. Odgłosy ciosów brzmią jak z dobrych filmów kung-fu (chyba nawet kilka postaci ma jego elementy w swoich ciosach), a rytm pasuje do tempa akcji.

  Osiągnięcia są mało skomplikowane. Ot, ukończyć tutorial, odnaleźć to i owo. Jedno wymaga pomocy innego gracza - co zazwyczaj mnie w grach nastawionych na fabułę dla jednego gracza irytuje. Ale zrobienie tego zajmuje mniej niż minutę, więc będę wyrozumiały.

  Z wad nadmienić należy lekko drewniane sterowanie. Nie jest może jakoś mocno dotkliwe, acz może niektórych odrzucić. Dla amatorów młócenia łapami zniechęcenie może też stanowić konieczność łapania oddechu przez naszego dzikiego protagonistę, ale z drugiej strony czyni to starcia jakby bardziej realistycznymi - w tak specyficznej rzeczywistości przyda się każdy element pozwalający nam zakotwiczyć się płynniej w rzeczywistości, heh.

  Podsumowując: obowiązkowa pozycja dla fanów części poprzedniej - otrzymujemy to samo i jeszcze więcej. Dobrze mogą serię też przyjąć miłośnicy nietypowych gier z którymi miłość bywa trudna. Bywa dziwnie, strasznie, śmiesznie, zwariowanie i z adrenalinowym kopem! Całość do ukończenia w kilka brutalnych weekendów - a za to jak satysfakcjonujących!

ZALETY:
- Kreacja świata
- Czuć trud walki i radość ze zwycięstwa
- Dobry scenariusz gdzie ciężko sklasyfikować moralnie postacie
- Rozbudowanie świata o dodatkowe tło
- Dziwny humor

WADY:
- Trochę szorstkie sterowanie

Osoby, które grałyby w tę grę:
- Frank Dux
- Salvador Dali
- Dominic Toretto

Osoby, które nie grałyby w tę grę:
- Tomasz Hobbes
- Erazm z Rotterdamu
- Nils Bejerot


Obrazki z gry:

Dodane: 25.01.2024, zmiany: 25.01.2024


Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym własnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.