Shinseiki Odysselya II (JAP)

Wydania
1995()
Ogólnie
jeden z niewielu tytułów, który nie doczekał się jeszcze fanowskiego tłumaczenia; gra doczekała się za to w Japonii aż dwóch części - legenda głosi, że tytuł nie trafił na Zachód przez sprzeciw środowisk religijnych - nie spodobały im się nawiązania do zbyt wielu wierzeń czy coś w tym guście - przez krzaczkowatą fabułę ciężko sie w tym połapać
Widok
izometr
Walka
turówka

RECENZJA

Fabuła
Opowiadana historia kształtuje się jak ta z poprzedniej części, czyli podróżujemy po różnych epokach i doświadczamy różnych zdarzeń historycznych, mitologicznych i z jakiś przyczyn w tej odsłonie zrezygnowano ze zdarzeń biblijnych. Podstawową zmianą jest tu brak bohatera głównego, są nam przedstawiani bohaterowie różnych epok, których losy w pewnym etapie sie zbiegną by zapobiec zagrożeniu stworzonemu przez potężnego maga (przypominający bardzo Fal'Cie z Final Fantasy 13). 

Grafika
Jak na możliwości Snes to na bardzo dobrym poziomie, a szczególnie sprity postaci podczas walki. Każda postać posiada unikalną animację ataku, walczy inaczej każdym typem broni. Każda postać może wyekwipować każdą broń. Tak samo jak w poprzedniej części, każda postać może trzymać w każdej dłoni inną broń. Wszystkie kombinacje broni są odpowiednio oddane przez sprite postaci, co sprawia wręcz chęć wyekwipowania postać słabszą bronią by tylko zobaczyć jak postać nią walczy. Grafika mapy świata się nieco rozwinęła od poprzedniej części, lokacje i miasta są znacznie lepiej przedstawione na mapie, chociaż sama mapa miasta nie odbiega niczym od innych gier wydanych na Snes. Przeciwnicy są dosyć starannie wykonani, niektórzy wyglądają naprawdę wspaniale np. żołnierze w zbrojach owada itp. Bossowie i przeciwnicy z Koloseum również posiadali spory metraż sprintów, czyni to walkę bardzo atrakcyjną.

Muzyka
Na bardzo dobrym poziomie. Gra zaprezentowała mi co najmniej 3 utwory, które wspaniale wpadają w ucho, jeden z nich to soundtrack lecący podczas walki z poszczególnymi bossami. Przynajmniej jednego takiego kawałka potrzebuje każdy dobry RPG. Dźwięki w grze również są dosyć dobrze dobrane, lub skomentuję to z innej strony, nie występują w grze żadne dziwaczne piski, co by mnie jako gracza zirytowało. 

Magia i Summony
System magii nie uległ zmianie od poprzedniej części, jednak poszerzył się o pewną gamę zaklęć i animacje magii zostały przystosowane do nowego interfejsu walki. Nadal można rzucać zaklęcia na jednego lub wszystkich wrogów oraz nadal rozróżniamy dwa typy magii: życia (ziemia, woda, ogień.. itd.) i śmierci (Smocze dusze, .. itd). Dla przypomnienia, elementy życia możemy rzucać na przeciwnika i na nas samych, a elementy śmierci tylko na przeciwnika, dodam że większość elementów przeszło do sfery życia i np. rzucając na siebie ogień otrzymujemy obronę przed wodą i lodem. Zmienił się nieco system Summonów, względem fabuły zdobędziemy talizman Smoczych Dusz który po pokonaniu odpowiednich bossów, pochłania ich duszę i możemy ich wzywać do wykonania ataku specjalnego. To niestety jedyny talizman summonów który udało mi się zdobyć, jednak w statystykach postaci są podane poziomy władania danym elementem i z ośmiu elementów specjalnych udało mi się zdobyć tylko dwa, tak więc nie wykluczam że istnieją talizmany Niebios i Demona również w tej części. 

Rozwój Postaci
W tej części nie mamy wpływu na rozwój statystyk naszej postaci, postacie względem poziomów mają ustalone pewne predyspozycje do pewnych umiejętności, a my możemy je jedynie wybalansować ekwipunkiem. Doszedł tutaj pewien innych aspekt rozwoju postaci, a konkretnie mistrzostwo magiczne jak i mistrzostwo broni. Działa to podobnie jak system rozwoju postaci z Final Fantasy 2, tyle że rozszerza się to do typów broni i magii. używając np. miecza nasza postać szkoli się we władaniu tą bronią niezależnie od poziomu postaci. Tak więc można wyekwipować postacie w słabsze broni i atakować wielokrotnie dla szkolenia się we władaniu daną bronią. Jednak nie było to nigdy konieczne, bowiem gra jest dosyć zbalansowana. Podobnie z talizmanami, używanie danego talizmanu powoduje że przy następnym Level Up wzrośnie nam mistrzostwo w korzystaniu tym talizmanem. 

Pety (nie po papierosie tylko stwory wspierające nas w walce)
System petów został znacznie rozwinięty w tej części. Towarzyszący nam pet zdobywa kolejne poziomy doświadczenia i uczy się nowych umiejętności. możemy również zmieniać towarzyszącego nam peta w specjalnym ołtarzu. W lokacji ołtarza zmieściło by się znacznie więcej petów, mi udało się zdobyć tylko 3. Duszę maga znaną z poprzedniej części, rzucającą zaklęcia wszystkich sfer elementarnych, Cyklopa atakującego fizycznie i Djina który atakuje magią nie zużywając MP, a na odpowiednim poziomie uczy się również ataku fizycznego. Każdy z Pet'ów zdobywa kolejne poziomy i umiejętności automatycznie, jest z reguły odporny na większość negatywnych statusów i walczy automatycznie podczas bitwy. 

Crafting
Ponownie pojawia się możliwość craftingu, tym razem recepty craftingu są nieco prostsze, jeśli poddamy craftingu dwa miecze jednoręczne to otrzymamy jeden wzmocniony miecz dwuręczny itp. Pewnie są ukryte recepty craftingowe, tyle że bariera językowa nieco blokuje tu efektowne korzystanie z tej opcji. Mimo wszystko niektóre efekty były bardzo obiecujące np. ognisty miecz + ognisty miecz = dwuręczny miecz inferno rzucający silniejsze zaklecie ognia po ataku. Tak więc znając krzaczkowaty język można by pewnie wycraftować coś naprawdę potężnego. 

Podsumowanie
Wspaniały i rozbudowany RPG. Mamy kilka pojazdów do poruszania się po mapie i ostatecznie chimerę na plecach, dzięki której możemy latać po całym swiecie do woli i wyszukiwać sekrety na odrębnych wysepkach. Walki bardzo ciekawe i wciągające. Bardzo ciekawy turniej walk w Koloseum w historii jednej z postaci, przeciwnicy byli również w pełni animowani i posiadali 2-6 różnych ataków. Było to bardzo fajne i przypominało mi nieco walki na arenie z serii Breath of Fire. Myzyka na dobrym poziomie. Szczegółowe sprite'y do każdego rodzaju broni dla każdej postaci. Ciekawy system rozwoju postaci i wiele więcej. Mieszanie w fabule fantastyki z lokacjami i zdarzeniami świata rzeczywistego jednak niezbyt przypadły mi do gustu, lecz w żadnym stopniu nie irytowało w brnięciu do przodu. 

Zalety:
+ System walki
+ Animowane Sprite'y postaci
+ Muzyka
+ Summony
+ Pety
+ Rozwój postaci
+ Crafting
+ Różnorodność broni i ich zasięgów
+ Ikonki przedmiotów (Gra robi się bardziej intuicyjna)
+ Ciekawy system magii

Wady:
- Fabuła
- Wzywane Smoki (niektóre były po prostu szkaradne)

Moja ocena: 8,4/10


Obrazki z gry:


/obrazki i podpisy - Andchaos/

Dodane: 28.04.2015, zmiany: 28.04.2015


Komentarze:

Ale bym sobie zagrał w to po Angielsku. Kurna, że jeszcze nikt tego nie przetłumaczył :-(


[Gość @ 17.12.2020, 22:59]

Tak pisanie na komórce. Tłumacząc mój poprzedni post. SNES posiada największą bazę fanowskich translacji.


[Venra @ 30.04.2015, 05:55]

Wiem, ale spora ilość już jest zrozumiała chyba ze wszystkich konsol póki co. Far East of Eden, racja dzięki za przypomnienie


[Venra @ 30.04.2015, 05:53]

Od cholery jest tego do translacji, robota na kolejne 10 lat.


[Astarell @ 28.04.2015, 20:54]

Wbrew pozorom jest jeszcze trochę perełek. Ja głównie czekam na Far East of Eden Zero i G.O.D.


[mziab @ 28.04.2015, 20:01]

Szok, coś na Snesa co nie zostało przetłumaczone


[Venra @ 28.04.2015, 19:58]

Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym wlasnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.