Jesienne smęty

news_imgs/2019_09_18/yocant.jpgnews_imgs/2019_09_18/undeadh.jpgnews_imgs/2019_09_18/druidstone.jpgnews_imgs/2019_09_18/beral.jpgnews_imgs/2019_09_18/talisman.jpg

Jesień idzie, zimno, wilgotno i szaro. Aż się z domu wyłazić nie chce, nawet na zakupy, a co dopiero do roboty czy szkoły. No i dobrze.! Będzie wreszcie okazja w coś pograć, a nie tylko "chodź na spacer/plażę/basen"! Pewnie już macie swoje typy, ale w razie co to ja nowości przejrzałem, może coś zachęci do grania. Z drugiej strony, to część z nich może zupełnie odebrać ochotę na gry, eh... Dobra, sami zobaczcie:

  • YOU CAN'T FUCK ON AN EMPTY STOMACH (PC) - myślę, że jednak mogę... Rpgmakerowate oparte na baśniach japońskich (?), pełne męskiej nagości i atrakcji z tym związanych.
  • Undead Horde (PC), (Macintosh) - kto nie marzył w dzieciństwie aby powstać z grobu jako nekromanta i z armią nieumarłych gromić przeciwników, a następnie wcielać ich do swojej armii?
  • Druidstone: The Secret of the Menhir Forest (PC) - taktyczne RPG o druidach walczących ze spaczeniem w ich lesie. Poza misjami fabularnymi jest też tryb łamigłówek!
  • Beraltors (PC) - trochę Pokemonów, trochę metroidwanii, trochę pozytywnych recenzji i niedługiego czasu gry. Trochę za duża cena w stosunku do szaty graficznej.
  • Talisman: Origins (PC), (Macintosh) - planszowy Talisman w wersji fabularnej dla jednej osoby. Akcja ma miejsce przed wydarzeniami sprzd werji podstawowej, ma fabułę. Jako fan oryginału jestem ciekaw.


0 komentarzy

[ ]

Dlaczego akurat piątek?

news_imgs/2019_09_13/swag.jpgnews_imgs/2019_09_13/marle.jpgnews_imgs/2019_09_13/idle.jpgnews_imgs/2019_09_13/thea2.jpgnews_imgs/2019_09_13/light.jpg

To co, amulety odkurzone? Wypatrujecie czarnych kotów? Unikacie drabin na drodze? Plujecie za siebie i sypiecie solą przez lewe ramię? Gratuluję, otrzymujecie ode mnie oficjalny tytuł Zabobonnej Ciemnoty. Noście go z dumą! Wiecie, że ten przesąd na dobre zaistniał dopiero na początku XX wieku? Oczekiwałem conajmniej średniowiecznego rodowodu, a tu takie rozczarowanie... Podwójne w sumie, ponieważ w wieku znaczącego skoku technologicznego i tak znajdzie się liczna rzesza jaskiniowców tłumacząca sobie rzeczywistość czynnikami magicznymi i szukająca związków przyczynowo-skutkowych w zupełnie niezwiązanych ze sobą wydarzeniach czy niewinnych sierściuchach maści czarnej. Wstyd za tą część ludzkości. A pozostałą resztę Braci i Sióstr w rozumie pozdrawiam serdecznie. Tyle słów ewangelii, czas na nowości:

  • Swag and Sorcery (PC) - klikacz, acz  przyjemną pikselową oprawą i mniej przyjemnym żmudnym grindem.
  • Marle: The Labyrinth of the Black Sea (PC) - rpgmakerowate, przygody i "przygody" arcymaginii Marle w podwodnych magicznych ruinach.
  • Idle Guardians (PC) - darmowy klikacz. Bez innowacji w temacie, jak mniemam.
  • Thea 2: The Shattering (PC) - na Trygława i Swaroga! Strategiczne RPG w świecie bazującym na słowiańskim folklorze. Miła odmiana od tych wszystkich elfo-krasnoludzko-goblińskich schematów fantasy.
  • Light Fairytale Episode 1 (PC), (Macintosh) - silnie inspirowane klasykami JRPG ze współcześniejszą oprawą. Dążymy do wydostania się z podziemnego miasta, bo tak nam się piękny świat na powierzchni przyśnił. Gra w epizodach, których ma być wiele.


1 komentarz

[ ]

Dziwniejsze rzeczy

news_imgs/2019_09_11/demon.jpgnews_imgs/2019_09_11/avaria.jpgnews_imgs/2019_09_11/grind.jpgnews_imgs/2019_09_11/meta.jpgnews_imgs/2019_09_11/yakuzakiw2.jpg

Mamy już trzeci sezon Stranger Things... i ja nadal nie łapię fenomenu tego serialu. Sztampowe postacie, przewidywalna fabuła, ograne gagi z tysiąca wcześniej nakręconych filmów familijnych i żerowanie na nostalgii. Och, daleki jestem wbrew pozorom od oceniania tej serii jako złej - dla mnie jest przeciętna. Oznacza to, że bez stresu jestem w stanie obejrzeć kilka odcinków pod rząd, ale jak ktoś mnie zapyta o to, jaka scena zapadła mi w pamięci z odcinka w środku sezonu, to musiałbym się nad tym pytaniem lekko nagłowić. To chyba tęsknota za mistycznymi Dawnymi Lepszymi Czasami tak trafia do ludzi (choć przypuszczam, że paradoksalnie większość z fanów urodziła się jakieś 10 lat po wydarzeniach z serialu minimum i wątpliwe aby miała styczność z takimi archaizmami technologicznymi jak gry komputerowe na kasetach magnetofonowych). Kiedyś było gorzej, serio. Dzisiaj narzekamy na nieprzewijalne sekwencje video w grach czy półminutowe wczytywanie po przejściu do innej lokacji, ale kiedyś to się czekało cholerny kwadrans na wczytanie gry z kaseciaka na Atari, i to z wgryzającym się poprzez uszy w sam mózg dźwiękiem. Wróćmy do tematu serialu. Według mnie po odarciu tego ze scenerii lat 80-tych wieku poprzedniego mamy pospolity serial młodzieżowy jakich były setki. Owszem, solidny rzemieślniczo, bez durnot fabularnych, ale też bez scenariuszowych i charakterologicznych fajerwerków. To co, może nowości...? Oto co słonko widziało:

  • Demon Club (PC) - są kluby dla dżentelmenów, dla pań, demonów... Gramy jako demon bez mocy (?) i próbujemy podbić świat z pomocą pozyskanych sojuszników. Ot, hack'n'slash w asyście małej armii potworów na nasze usługi.
  • AVARIAvs (PC), (Macintosh) - strategia turowa RPG z szybkimi walkami przeciwko innym graczom.
  • Grindzones (PC) - bardzo budżetowy hack'n'slash i w porywach średni z wykonania czy rozrywki.
  • Meta Revelations - Ring Spirits (PC) - darmowe rpgmakerowate, acz postacie mają głos (choć miejscami brzmi to czerstwo, w tym przypadku). Podobno niemal każdy NPC ma imię i niemal każdą książkę na półce można poczytać.
  • Yakuza Kiwami 2 (PC) - kolejna część znanej serii. Ponownie wkraczamy w brutalny świat porachunków japońskich mafii, gdzie zawsze szefostwo znajdzie chwilę odpoczynku od wojny, aby pograć w bijatyki na automatach.


0 komentarzy

[ ]

Tuned Heart

tagi: tłumaczenia pc98

news_imgs/2019_09_07/4957titlescreen.png

Grupa Nebulous Translations wydała kompletne angielskie tłumaczenie gry Tuned Heart na japoński komputer PC98. Zdaje się, że jest to taktyczny RPG z elementami VN. Łatkę można pobrać z RHDN.


0 komentarzy

[ ]

Suche fakty

news_imgs/2019_09_06/neversp.jpgnews_imgs/2019_09_06/bitde3.jpgnews_imgs/2019_09_06/invisible.jpgnews_imgs/2019_09_06/govent.jpgnews_imgs/2019_09_06/dangercrew.jpg

Łączna waga wszystkich żyjących mrówek na Ziemi, jest większa od masy całkowitej wszystkich ludzi. Lotnicy Kamikaze nosili hełmy. Leonardo da Vinci znaczy dosłownie Leon z Vinci - miasta, w pobliżu którego się urodził. Czytasz te wypociny nadal. A teraz nowości:

  • Never Split the Party (PC), (Macintosh) - darmowa strzelanka typu twin stick shooter w trybie współpracy i elementami RPG. Za dodatkowe pięć klas postaci należy już jednak zapłacić kupując DLC...
  • bit Dungeon III (PC) - trzecia część roguelitowej trylogii RPG, gdzie siecze się fajnie, a ginie często. Potowry czy też inni gracze mają w tym swoją zasługę. Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci toporkiem.
  • Invisible Fist (PC), (Macintosh) - walczymy z Niewidzialną Ręką rynku w tej bezpardonowej satyrze na kapitalizm. Walczymy w formie gry karcianej, naturalnie.
  • GoVenture TYPING (PC), (Macintosh) - im szybciej i wprawniej piszemy, tym większy sukces odniesiemy. No, przynajmniej w tej grze. Gra wyłącznie w języku angielskim.
  • Danger Crew (PC), (Macintosh) - jako programista walczymy z innymi programistami za pomocą oprogramowania w laptopie na modłę JRPG.


0 komentarzy

[ ]

The Constellation Nerdulus

tagi: tłumaczenia nes

news_imgs/2019_09_04/4971titlescreen.png

Pennywise, Tom i FlashPV wydali pełne angielskie tłumaczenie gry pod tytułem The Constellation Nerdulus - An Adventure in the Otaku Galaxy (jap. Otaku no Seiza: Adventure in the Otaku Galaxy), jajcarskiego rpga na starego Famicoma. Krótko mówiąc, tytuł dość niszowy ;) W każdym razie, miłośników takich cudaków zapraszam na RHDN, gdzie dostępna do pobrania jest stosowna łatka.


0 komentarzy

[ ]

Zaczął się maj...

news_imgs/2019_09_02/itcom.jpgnews_imgs/2019_09_02/cope.jpgnews_imgs/2019_09_02/straners3.jpgnews_imgs/2019_09_02/landinar.jpgnews_imgs/2019_09_02/sexy.jpg

... niedługo wakacje i... A nie, mamy już wrzesień i młodzi idą do szkół. Ha, jak myślicie że Wam współczuję, to się mylicie, bo praca bywa gorsza (choćby o ten smutny fakt, że szefostwo nie uznaje usprawiedliwień od mamy, nawet tych autentycznych, chyba że mama jest lekarzem i to jest L4). Ha, jeżeli myślicie, że Wam zazdroszczę, to się mylicie, bo za pracę przynajmniej mi płacą (co z tego, że zawsze za mało...)! A teraz nowości, lecimy naszą machiną czasu do maja:

  • It comes from hell (PC) - rpgmakerowate. Claire żyje sobie z mamą w świecie duchowym. Ale mama znika i trzeba jej szukać. Trzeba jakoś wzmocnić ciało i szukamy. Tyle wyczytałem z opisu, choć mam wrażenie, że coś umknęło w tłumaczeniu.
  • Cope Island: Adrift (PC) - rpgmakerowate i metaforyczne: gra o walce z wewnętrznymi demonami, acz bez ułatwienia z racji zdobywanego poziomu (choć rozwijamy umiejętności zawarte w losowo przypisanej nam na początku gry broni). Możliwe, że za tytulem stoi jakaś pasja autora, a nie wyłącznie typowe pomieszanie pazerności z lenistwem, co stanowi miłą odmianę.
  • Strangers of the Power 3 (PC), (Macintosh) - nie wiem jak poprzednie części, ale ta zdaje się zwyczajnym RPG bez unikalnej fabuły czy bohaterów.
  • Landinar: Into the Void (PC) - gra od twórców Convoy. Tym razem zawiadujemy statkiem kosmicznym. Jest strzelanie w kosmosie do innych statków, ale też taktyczne walki z udziałem członków załogi.
  • Sexy Heroine! (PC) - rpgmakerowate. Mimo tytułu nie spodziewajcie się zalewu nagości (trzy obrazki na postać). Poza tym - dungeon crawler. Średnie jako całość.


0 komentarzy

[ ]

Nadganiamy

news_imgs/2019_08_27/obscure.jpgnews_imgs/2019_08_27/moonlight.jpgnews_imgs/2019_08_27/silent.jpgnews_imgs/2019_08_27/heralds.jpgnews_imgs/2019_08_27/2clusters.jpgnews_imgs/2019_08_27/fellseal.jpg

Tak sobie sprawdzałem te nowości kwietniowe i pomyślałem: "Kurde, jak mnie znudził ten kwiecień w tym roku..." I tym właśnie sposobem następne nowości będą już z maja. Serio, to działa! Inni redaktorzy stron nienawidzą go za ten prosty sposób! Znam i polecam! A teraz zapoznajcie się z tym co znalazłem:

  • Obscure Doubt (PC) - rpgmakerowate. Zabili nas, wymazali pamięć o nas i może trzebaby się zemścić. W grze takie atrakcje jak walka z rekinami w kościele.
  • Moonlight thief (PC) - gramy japońską wersją Janosika, czyli okradamy burżujów aby wspomóc biedę oraz znaleźć morderców naszej rodziny. Jest walka, skradanie się oraz łamigłówki.
  • Silent Gentlemen (PC) - rpgmakerowate. Ponownie gramy szlachetnym złodziejem, lecz tym razem bez łamigłówek i w fikcyjnym niemieckim średniowiecznym mieście.
  • Two Clusters: Kain (PC) - też. Darmowe za to. Gdzieś w dalekiej przyszłości młody dziennikarz wstępuje do marynarki, bo nie ma kasy. Teraz sobie lata po kosmosie i walczy.
  • Herald of the Depths (PC) - staroszkolny rogalik, przez co trudny. Recenzje ma raczej pozytywne.
  • Fell Seal: Arbiter's Mark (PC), (Macintosh) - zacna spuścizna po seriach taktycznych RPG jak Final Fantasy Tactics czy Tactics Ogre. Idzie na listę życzeń i bez marudzenia!


0 komentarzy

[ ]

Chiński Grimrock

news_imgs/2019_08_23/header.jpg

Ale że jak to, dwie aktualki jednego dnia? Gdzie ja trafiłem, czy to na pewno JRK's RPGs? A jednak, oczy was nie mylą! Nie dość że sypnęliśmy nowościami wydawniczymi (dla tych którzy żyją jeszcze w kwietniu oczywiście), to na dodatek mamy kolejną świeżą recenzję - i to gry, która nie zdążyła jeszcze ostygnąć po premierze (o ile jej czas stygnięcia to prawie dwa miesiące). Szaleństwo normalnie. Jak to zwykle z dungeon crawlerami bywa - zajął się nim Cholok, a tytuł tej chińskiej produkcji brzmi Dungeon of Dragon Knight (PC). I pozostawiam was samych z lekturą i szokiem spowodowanym takim ruchem redaktorskim na stronie.


0 komentarzy

[ ]

Konstantynopolitańczykowianeczka

news_imgs/2019_08_23/knightstar.jpgnews_imgs/2019_08_23/xenomarine.jpgnews_imgs/2019_08_23/darkdev.jpgnews_imgs/2019_08_23/ultsavage.jpgnews_imgs/2019_08_23/reignofsuk.jpgnews_imgs/2019_08_23/wingedsak.jpg

John Constantine to kolejna postać od DC, z którą postanowiłem się ostatnio zaznajomić. Coś tam mi mignął w jednym tomie serii Sandman, wystąpił jako postać drugoplanowa w kilku odcinkach Potwora z Bagien - de facto tam pojawił się po raz pierwszy. Poszukałem więc co to w Polsce pojawiło się z nim w roli głównej. Cóż, był film, ale raczej tytlko luźno wzorowany na komiksach. Ja rozumiem, że Keanu był wtedy na fali, ale w komiksie bohater to Anglik i do tego blondyn. Eh, trudno było drzewiej o dobrą adaptację komiksu... Znalazłem więc pięć tomów wydanych dziesięciolecia temu w Polsce. Przyznaję, że to kawał porządnej historii osadzony w postmodernistycznej wizji mitologii judeo-chrześćjańskiej (i innych w sumie też). To taki okultystyczny Philip Marlowe - cyniczny, z nałogami, lekkomyślny, ale zarazem na swój pokręcony ludzki sposób prawy. Większość problemów rozwiązuje za pomocą subtelnej magii czy zwyczajnego sprytu ulicznego. Pojęcia nie mam skąd w filmie pojawił się pomysł na cały ten arsenał paladyna-Rambo, z którym paradował przez jego drugą połowę... Bo raczej nie z tych historii na podstawie których bazował.

A teraz nowości:

  • Knights of Tartarus (PC), (Macintosh) - przypomina stare klasyczne japońskie retro RPG z tymi łamigłówkami, nauką zaklęć od pokonanych potworów i ratowaniem świata.
  • Xenomarine (PC), (Macintosh) - rogalik w klimatach sagi "Obcy". Staramy się jak najdłużej przetrwać fale obcych w losowo generowanych mapach i z pomocą tworzonego z braknących surowców ekwipunku.
  • Dark Devotion (PC) - platformowy tytuł wzorowany trudnością na serii Dark Souls. Odkrywamy tajemnice wiary i samej Świątyni przemierzając niebezpieczną krainę. Interesujące.
  • Ultra Savage (PC) - klikacz z elementami RPG i szczątkową fabułą. Jak ktoś lubi...
  • Reign of the Succubus (PC) - rpgmakerowate z erotyką i elementami survivalowymi. Ot, trzeba sobie radzić na wyspie rządzonej przez sukkuba. Tak bez szału to coś...
  • Winged Sakura: Mindy's Arc 2 (PC), (Macintosh) - druga część tower defense z elementami visual novel. Podobno nie wymaga znajomości pierwowzoru aby nadążyć za fabułą.


1 komentarz

[ ]

« Strona 2 z 222 »