Prawie, prawie...

news_imgs/2019_03_29/bookofdea.jpgnews_imgs/2019_03_29/slave.jpgnews_imgs/2019_03_29/groudund.jpgnews_imgs/2019_03_29/Numgeon.jpgnews_imgs/2019_03_29/shieldwal.jpg

Zostało niecałe pół grudnia nowości do obskoczenia i jesteśmy z Wami w tym samym roku, a to już coś! Obecnie wyłowiłem takie perły i standardowe steamowe wiadro mułu pełne różnego śmiecia - nawet bez zapuszczania się na early access. Hm, szłoby pewnie szybciej gdyby mentor przeglądania nowości też od czasu do czasu coś rzucił tam okiem... A to obecny połów:

  • Book of Demons (PC), (Macintosh) - hack'n'slash bierze ślub z karcianką. Związek układa się dobrze, niczym poemat na papierze. Bo i realia świata to Paperworld. Dobry tytuł na rozpoczęcie przeglądu nowości i nie tylko. Polskie do tego.
  • Slave's Sword (PC) - hentai RPG z osławionego Makera. Luna postanawia porzucić szlacheckie życie i wieść beztroskie i pokojowe życie najemnika (czy w Azji "najemnik" to synonim ogrodnika albo czegoś pokrewnego?). Trafia do obozu jenieckiego i naszym zadaniem jest nawiać.
  • Ground Under (PC) - jak dla mnie to kompletnie bezosobowe, a nawet mdłe hack'n'slash RPG. Wycieczka, nie ma tu nic do oglądania, idziemy dalej...
  • Numgeon (PC) - ktoś ma ochotę na mały numerek? A może od razu kilka...? RPG gdzie musimy klikać w numerki w określonej kolejności, aby pokonać przeciwności. Oprawa przypomina stare produkcje na maszyny 16-bitowe, i zrobiono to nieźle.
  • Shieldwall Chronicles: Swords of the North (PC) - taktyczne RPG o grupie najemników i ich przygodach na mroźnej północy. Twórcy chwalą się zaawansowanym systemem walki.


0 komentarzy

[ ]

Raz, dwa, trzy...

news_imgs/2019_03_26/spiritof.jpgnews_imgs/2019_03_26/shello.jpgnews_imgs/2019_03_26/darkdire.jpgnews_imgs/2019_03_26/KterGame.jpgnews_imgs/2019_03_26/hubterss.jpgnews_imgs/2019_03_26/heartbeat.jpg

... szukasz Ty! Przed Wami następna porcja nowości i moich przemyśleń na temat niekoniecznie bezpośrednio związany z RPG. Dygresja to takie schorzenie humanistów, jakby kto pytał. Zdarzyło mi się właśnie ograć Oxenfree, które okazuje się być... zupełnie nie erpegiem. Nie żeby ktoś wcześniej sugerował co innego, tak po prawdzie... Pomyślałem jednak, że warto o tym ukrytym klejnocie wspomieć, bo analogicznie jak w grach do jakich strona jest sprofilowana - rzecz rozchodzi się o zawartość fabularną. Aby nie zabierać miejsca nowościom postaram się opisać tytuł zwięźle i na temat. Mamy więc nastolatków, wyspę z ukrytą tajemnicą i nocną kulturalną imprezkę z nieoczekiwanym finałem. Kto by pomyślał, że tak może zakończyć się zwiedzanie i zabawa radyjkiem...? Jak? Cóż, jako zadeklarowany przeciwnik spoilerów fabularnych będę milczał. Powiem tylko, że to żadne tam kliszowe akcje z czymś/kimś krwawo uśmiercającym dzieciaki. Nadmienię tylko, że Oxenfree jest w równym stopniu subtelnym horrorem, co grą o relacjach międzyludzkich - sporo dialogów, gdzie nawet cisza jest formą odpowiedzi. Posiadacze tej gry i wolnego wieczoru - wiecie co należy z tym zrobić! A teraz coś z innej beczki: modrzew. A teraz nowości:

  • The Spirit Master of Retarnia -Conqueror of the Labyrinth- (PC) - było spokojnie przez stulecia, a tu świat zaatakowały demony. Ratujemy go z pomocą przyjaznych duchów płci żeńskiej. Pełzanie przez podziemia, walka i nagość - nic odkrywczego.
  • The Shell of Permafrost (PC) - krótka, darmowa prdukcja na silniku RPG Makera. Historia jest o młodej dziewczynie z amnezją co ucieka z mroźnej krainy. Po roku wspomnienia wracają i czas podjąć decyzję. Oceniana dość dobrze jako tytuł.
  • DarkDIRE (PC), (Macintosh) - graficznie szkaradne, ale złożonością i losowością świata cofa nas do czasów starych rogue-like RPG.
  • KóterGame (PC) - darmowa gra na najpopularniejszym silniku dla leniwych deweloperów. Ta opowiada o humorystycznych perypetiach studenta z węgierskiego akademika. Warto nadmienić, że studio ma w swoim portfolio również tytuł o gołębiu defekującym ludziom na głowy. Można dokupić DLC z tapetą - 25 złotych to jednak za duży wydatek za coś tak "ekskluzywnego", moim zdaniem.
  • Hunter's Trial: The fight never ends (PC) - ponownie darmowa produkcja. Taktyczne RPG, które - w świetle recenzji - nadaje się jako anestezja z ramienia NFZ.
  • HEARTBEAT (PC), (Macintosh) - przeurocze. Serio. Gramy jako nastoletnia Przywoływaczka Eve, która jest odpowiedzialna za utrzymywanie równowagi pomiędzy światem ludzi, a stworków Mogwai. Jednakże jest sporo równie ciekawych aktywności w świecie tej gry jak kolekcjonowanie kart czy łowienie rybek. Opłacało się przekopywać nowości, moim zdaniem.


3 komentarze

[ ]

Sen zimowy - ciąg dalszy

news_imgs/2019_03_25/header.jpg

Co też mogło wywabić mnie z mojego zimowego leża (dziś padał u mnie śnieg i odmawiam uznać to coś mokre, zimne i wietrzne za oknem za wiosnę)? Ano ni mniej ni więcej, tylko w końcu nowa recka od kogoś spoza ścisłego kręgu załogi. Z zimowego snu wcześniej ode mnie wybudził się Cholok, który przygotował tekst o dużym tytule, który jakoś nam umknął do tej pory, a zupełnie niesłusznie: Divinity: Original Sin II (PC). Jakby ktoś mnie potrzebował, to wracam do barłogu wypatrywać prawdziwego słoneczka na niebie.


0 komentarzy

[ ]

Wiosna przyszła

news_imgs/2019_03_22/roguelite.jpgnews_imgs/2019_03_22/aeonof.jpgnews_imgs/2019_03_22/mutanty.jpgnews_imgs/2019_03_22/kenshi.jpgnews_imgs/2019_03_22/jarage.jpg

Robi się cieplej i śniegu nie ma. Ale jak ktoś zapragnie podróży sentymentalnej, to nasze nowości służą uprzejmie - jesteśmy w grudniu, póki co. Koniec świata - przynajmniej w temacie gier RPG, bo tak zwyczajowo to jeszcze nie nadszedł (czy aby...?). Udanego weekendu, a oto co znalazłem:

  • RogueLite (PC) - wybieramy postacie do drużyny i lecimy zwiedzać losowo generowane podziemia. Mało odkrywcze, kosztuje też niewiele. Inne zalety umknęły mej uwadze.
  • Aeon of Sands - The Trail (PC), (Macintosh) - dungeon crawler usadowiony w realich postapokaliptycznego świata. Wbrew pozorom sporo akcji dzieje się w otwartych plenerach. Lekko trąci nostalgią, ale zdobył mój kredyt zaufania klimatem i wykonaniem.
  • Mutant Year Zero: Road to Eden (PC) - ponownie postapokalipsa, z tą różnicą, że ludzkość naprawdę poniosła porażkę, a my gramy zantropomorfizowanymi (bądź nie) mutantami, które szukają legendarnego Edenu. Walka taktyczna rodem z XCOM i w zasadzie całkiem ciekawy świat. Dostępne w najbliższym miesięcznym HB, jakby kto chciał przyoszczędzić!
  • Kenshi (PC) - jeżeli ktoś chciałby pograć w Mount and Blade, lecz odrzuca go średniowieczny setting, to ma szansę na odmianę - przy założeniu, że obejdzie się bez kapryszenia "... bo postapo". Też macie wrażenie, że dzisiejsze nowości są zdominowane przez motyw przewodni końca cywilizacji?
  • Jagged Alliance: Rage! (PC) - to nie będzie niedościgniona JA2, ale może, może z daleka uchodzić za jej daleką kuzynkę. Opiniowana jako progres względem poprzedniczek, co mogło nie być takie trudne. Cóż, kto tęsknił za Ivanem czy Shadow'em, ten z przyjemnością spróbuje.


0 komentarzy

[ ]

No i mamy... grudzień!

news_imgs/2019_03_18/lethalrun.jpgnews_imgs/2019_03_18/spicepirates.jpgnews_imgs/2019_03_18/atrorona.jpgnews_imgs/2019_03_18/attototri.jpgnews_imgs/2019_03_18/atmeruru.jpg

... przynajmniej w nowościach, bo tak z kalendarza to wnioskuję, że marzec. Ot, ledwie niecała pora roku do tyłu, zdarza się. Obecnie bez nowej recenzji gier, za to świeżo po lekturze polskiego wydania komiksu Staruszek Logan. Przyznam, że jestem miło zaskoczony lekturą, choć wymaga ona odrobiny orientacji w uniwersum komiksów Marvela. Protagonistą jest Logan, dawniej znany jako Wolverine - członek grupy X-men czyli mutantów z nadludzkimi zdolnościami, tych dobrych oczywiście. Akcja dzieje się 50 lat po tym jak arcyłotrowie stworzyli koalicję i kolejno wykończyli grupy superbohaterów, po czym podzielili pomiędzy swoich przywódców terytorium USA. Avengers, X-Men, Fantastyczna Czwórka i tak dalej - nie istnieją, większość reprezentacji nie żyje albo zaginęła. Sam Logan został zdruzgotany psychicznie dokładnie te 50 lat temu, wyrzekł się przemocy i teraz prowadzi proste życie rolnika z założoną rodziną. Do czasu, gdy kończą się pieniądze na opłacenie czynszu za wynajem ziemi dla gangu Hulków. Ma miesiąc na zdobycie dwukrotności kwoty albo rodzina zostanie zabita. Fortunnie odwiedza go dawny kumpel Hawkeye, który potrzebuje pomocy w transporcie tajemniczej przesyłki na drugi koniec kontynentu... Tak wygląda Początek, dalej to dobra, mocna powieść drogi w klimatach postapokaliptyczno-dystopijnych. Polecam. A tymczasem nowości:

  • Lethal Running: Prologue (PC) - fabularnie przypomina taki film jak "Uciekinier". Zostajemy osadzeni na arenie i musimy walczyć z szaleńcami. Zawiera też elementy survivalowe. Jest darmowa, więc nie zaboli w portfel spróbować.
  • Spice Pirates in Space: A Retro RPG (PC) - nawet mocno retro, obrazki z gry mówią same za siebie. Fabuła z lekko parodystycznym zacięciem, starcia i inne komplikacje rozstrzygane rzutami kości. Podobno krótka jak na te ponad 7 złotych.
  • Atelier Rorona ~The Alchemist of Arland~ DX (PC) - pierwsza z serii dziejącej się w Arland gra Atelier. Kierujemy w niej młodą Roroną, która robi co może aby państwo nie zamknęło jej warsztatu: tworzy, podróżuje, walczy i rozwija relację z przyjaciółmi. A czas goni...
  • Atelier Totori ~The Adventurer of Arland~ DX (PC) - druga odsłona wyżej wymienionej serii. Tym razem Totori wyrusza w poszukiwaniu zaginionej matki.
  • Atelier Meruru ~The Apprentice of Arland~ DX (PC) - trzecia gra z akcją w Arlandzie. Księżniczka Meruru stara się napędzić koniunkturę gospodarczą swojego małego państwa poprzez inwestycję w rozwój nauk alchemicznych. Tą i powyższe 2 gry można nabyć w pakiecie.


0 komentarzy

[ ]

Śnieg padał, sypnęło nowościami

news_imgs/2019_03_13/zerospring2.jpgnews_imgs/2019_03_13/tavern.jpgnews_imgs/2019_03_13/lewiatan.jpgnews_imgs/2019_03_13/saspirates.jpgnews_imgs/2019_03_13/epicfan5.jpgnews_imgs/2019_03_13/damned.jpg

Ten jednak stopniał zanim poszedłem spać. A nowości - cóż, następne już naprawdę będą z grudnia 2018 czyli... z tamtego roku. No płodzi się tego na Steam, cóż zrobić? Jak już jesteśmy w temacie mrocznych podziemi to kolejna recenzja mojego autorstwa (Ksiadz_Malkavian) gry Sakura Dungeon. Uprzedzam, że to tytuł dla dojrzałego odbiorcy. No, przynajmniej pełnoletniego, co w sumie jedno nie musi iść w parze z drugim. Tak czasem bywa. A innego rodzaju skarby z podziemi to:

  • Zero spring episode 2 (PC) - pierwszy epizod był bieda-FPS'em, kolejny to JRPG z akcją w niedalekiej przyszłości. Broń i ekwipunek są odwzorwane na wykorzystywanej przez Japońskie Siły Samoobrony. Coś mam wrażenie, że ten tytuł czyni im niedźwiedzią przysługę wspominając o tym.
  • Tavern Guardians: Banquet (PC) - podobne do znanego wszem i wobec Puzzle Quest. Tutaj bronimy karczmy przed najazdem potworów.
  • Leviathan ~A Survival RPG~ (PC) - survival RPG zmontowane w RPG Makerze, zawiera sceny nagości. Gramy elfką, której okręt zniszczony został przez tytułowego Lewiatana i próbujemy przetrwać na wyspie pełnej rozbitków oraz potworów. Trzeba też jeść, pić, spać i myć się.
  • Swords and Sandals Pirates (PC), (Macintosh) - kolejna część na swój sposób popularnej lekkiej serii RPG. Tym razem zostajemy piratami.
  • Epic Battle Fantasy 5 (PC) - piąta odsłona kolejnej humorystycznej serii RPG pełnej odniesień do gier komputerowych i socjologicznych aspektów tychże. Łąpiemy potwory, kopiemy zad faszystom, takie atrakcje!
  • Damned Daniel (PC) - Daniel jest alchemikiem, ale biznes idzie słabo, więc wchodzi w faustowską umowę aby poprawić swój byt. Za oprawę całości odpowiada RPG Maker, za dialogi wszechobecne memy.


0 komentarzy

[ ]

Muchy robią, a to oznacza...

news_imgs/2019_03_07/afelhem.jpgnews_imgs/2019_03_07/darksiders3.jpgnews_imgs/2019_03_07/drsch.jpgnews_imgs/2019_03_07/crimsonk.jpgnews_imgs/2019_03_07/hardest.jpg

... że wiosna idzie. Będzie cieplej, pojawią się sposobności do częstszego wychodzenia na zewnątrz poza nasze lochy. A skoro o mrocznych komnatach mowa, to myślę, że jak mało co pasuje tu moja recenzja (Ksiądz Malkavian) z gry Guild of Dungeoneering. I nie bójmy się, nie powstrzyma to nas przed cieszeniem się pogodą (choć odmienne zdanie i zamiary może mieć pogoda!), bo to gra na krótkie sesje... potrafiąca w zdumiewający sposób kurczyć materię czasu robiąc z minut godziny. Żeby jeszcze ilość nowości RPG się choćby na chwilę skurczyła... Póki co moje czujne oczy wypatrzyły następujące:

  • Afelhem (PC), (Macintosh) - myślałem, że zacznę od czegoś z RPG Maker'a, a tu psikus - Unity. Tanie, niczym nie wyróżniające się bawidełko. Wyszło niedawno z wczesnego dostępu.
  • Darksiders III (PC) - trzecia część hack'n'slashowej serii o Jeźdźcach Apokalipsy. Do klubu na krzywy ryj dołączyła Złość, zdawać by się mogło. Tytuł dzisiaj już średni, bo spóźniony o te kilka lat.
  • Dr. Schplot's Nanobots (PC), (Macintosh) - urzekające Połącz 3 o nanobotach walczących w ludzkim organizmie z chorobami. Składamy oddział i taktycznie walczymy z zarazą. Wygląda na kolejny tytuł na 5 minut co zżera godziny zamiast.
  • Crimson Keep (PC) - zupełnie przeciętny pierwszoosobowy hack'n'slash z permaśmiercią i generowanymi losowo lochami. Grafika trąci szczurem  w stanie rozkładu.
  • The Hardest Dungeon (PC) - roguelike akcji, gdzie kierujemy sześcioosobową grupą śmiałków aby odnaleźć legendarną talię Tarota, która pozwala zmieniać rzeczywistość. Istotnie, pojedyńcze karty modyfikują przebieg rozgrywki. Kluczem do zwycięstwa jest korzystanie z umiejętności członków drużyny. Wygląda to nawet, nawet... Twórca przyjazny użytkownikom!


0 komentarzy

[ ]

Brama piekieł: nowości RPG na Steam

news_imgs/2019_03_05/hellgate.jpgnews_imgs/2019_03_05/sanctus.jpgnews_imgs/2019_03_05/swordrapier.jpgnews_imgs/2019_03_05/slave.jpgnews_imgs/2019_03_05/etrealm2.jpgnews_imgs/2019_03_05/das.jpgnews_imgs/2019_03_05/koboldslay.jpgnews_imgs/2019_03_05/diaper.jpg

Nastąpił zator w żyłach JRK's RPGs z kolejną dawką czerwonych krwinek bogatych esencją tejże strony. Przyczyną zatoru była awaria laptopa i niejako moja izolacja od jedynego słusznego wirtualnego świata. Eh, ciężkie jest życie przekopywacza nowości, szczególnie gdy zdaje się, że pozostał sam na stanowisku... Ale nakłada człowiek grube wodery i wkracza w szambo steamowych nowości, bo podobno w takich miejscach znajduje się diamenty, a nie w jakiś kopalniach w Afryce. Cóż, ja jeszcze w naszyjnku nie chadzam, stąd też prawie zdwoiłem wysiłki aby przyjrzeć się tej kupie... gier. Z resztą, sami zobaczcie:

  • HELLGATE: London (PC) - odświeżenie starego Hellgate, gdzie Templariusze walczą w 2038 roku z zastępami demonów co opanowały glob. Ostatnie recenzje wskazują na występowanie "1 FPS bug", co stanowi bardziej przestrogę niż rekomendację.
  • Sanctus Mortem (PC) - space opera w RPG Makerze poczyniona. Powołuje się na pokrewieństwo z Xenosagą i Xenoblade, ale ja zachowam sceptycyzm.
  • Sword of Rapier (PC) - poemat nie tytuł!... czego nie da się powiedzieć o samej grze, niestety... Graficznie przypomina produkcje z pierwszego Playstation. Gramy dziewoją co siecze potwory, wylatuje z nimi w przestworza, tam kontynuuje kombinacje ciosów i generalnie stara się odzyskać utracone wspomnienia. Za ponad 50 złotych da się znaleźć zacniejsze produkcje.
  • Slave Master: The Game (PC) - rpgmakerowate, a to nawet nie początek wad tej abominacji. Wulgaryzmy, walka z rysowanymi kredkami prąciami i tępy humor mają widocznie zwabić do tego tworu odpowiedni target: trzynastolatków z wodogłowiem i zbędnymi 36 złociszami, które lepiej już spożytkować na przekąski ze sklepiku szkolnego.
  • Eternal Realm II: Dark Matter (PC) - kontynuacja darmowego rpgmakerowego grindfestu. Bohaterowie uciekają z wirtualnej rzeczywistości, bo życie tam czyni szalonym. Pff, pomieszkaliby w realnym świecie... A nie, sam mówiłem, że ten wirtualny lepszy...
  • Das Geisterschiff / The Ghost Ship (PC), (Macintosh) - dungeon crawler w klimacie cyberpunka i z oryginalną oprawą graficzną jak z gier lat 80-tych. Na chwilę obecną na około 6 godzin gry. Wysoki poziom trudności.
  • Kobold Slayer (PC), (Macintosh) - w porywach przeciętny klon Wizardry, sklejony w RPG Makerze. Do tego brzydki graficznie, bo jego szpetota nie jest kompensowana dobrym gameplayem.
  • Diaper Quest 2055 (PC) - bo przecież za mało mamy gier zrobionych w RPG Makerze! Bardziej trolling niż gra, tanie. O "fabule" to się zwyczajnie pisać nie chce... Oglądanie filmiku na stronie Steam może powodować krwotok z oczu z racji perfidnie małej rozdzielczości.


0 komentarzy

[ ]

Pracowita zima, przygrywka przed wiosną

news_imgs/2019_03_03/1.jpgnews_imgs/2019_03_03/2.jpgnews_imgs/2019_03_03/3.jpgnews_imgs/2019_03_03/4.jpgnews_imgs/2019_03_03/5.jpgnews_imgs/2019_03_03/6.jpgnews_imgs/2019_03_03/7.jpgnews_imgs/2019_03_03/8.jpgnews_imgs/2019_03_03/9.jpgnews_imgs/2019_03_03/10.jpgnews_imgs/2019_03_03/11.jpgnews_imgs/2019_03_03/12.jpgnews_imgs/2019_03_03/13.jpgnews_imgs/2019_03_03/14.jpgnews_imgs/2019_03_03/15.jpgnews_imgs/2019_03_03/16.jpg

Zwykle początek roku kojarzy się małą ilością premier, zwłaszcza jeśli chodzi o RPG. Tym razem jednak jest inaczej i przez minione dwa miesiące przybyło nam całkiem sporo smacznego mięska, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. A to dopiero cisza przed burzą, bowiem to dopiero marzec i kwiecień przyniosą najsmaczniejsze kąski, na razie jednak podelektujmy się tym co mamy.

 

07.01.2019 r. - Absolver (Xbox One) - francuski action-RPG z otwartym światem wydany wcześniej na PC i PS4.

11.01.2019 r. - Tales of Vesperia Definitive Edition (Playstation 4, Xbox One, Switch) - remaster klasyka japońskich RPG pierwotnie wydanego na Xbox 360 (a później PS3, ale tylko w Japonii). Oceny wysokie, ale na mnie nie zrobił takiego wrażenia jak myślałem.

15.01.2019 r.Smoke and Sacrifice (Playstation 4, Xbox One, Switch) - mroczne izometryczne RPG w gotyckich, pseudojapońskich klimatach. Rok temu pojawiła się na PC i Switchu, a teraz debiutuje na PS4 i XOne.

17.01.2019 r.Fairy Fencer F: Advent Dark Force (Switch) - konwersja ciekawego JRPG-a sprzed kilku lat  od Compile Hearts tym razem na Nintendo Switch.

  • YIIK: A Postmodern RPG (Playstation 4, PS Vita, WiiU) - jak sami twórcy napisali podmodernistyczne RPG biorące na tapetę "pluskwę milenijną" (gimby nieznajo) oraz inne miejskie legendy w interesujacym stylu graficznym. Co ciekawe gra trafiła też na WiiU, ale ogólnie uważana jest za porażkę. 

18/22.01.2019 r.Senran Kagura Burst Re:Newal (Playstation 4, PC) - animowane panny z wielkimi cyckami powracają. Tym razem to jednak porządny remake 3DS-owego tytułu, wciąż arena-slasher z elementami RPG.

29.01.2019 r.Kingdom Hearts III (Playstation 4, Xbox One) - przez wiele lat wyczekiwany hit wreszcie się pojawił.

31.01.2019 r. Dragon: Marked for Death (Switch) - kolorowy, ale klasyczny action- RPG w rzucie z boku.  Do wyboru 4 postacie różniące się umiejętnościami.

  • Onigiri (Switch) - darmowe MMO oparte o japońską mitologię trafia wreszcie na Nintendo Switch.
  • Tangledeep (Switch) - retro mieszanka RPG-a i roquelika nawiązująca do czasów SNES-a. Przybysz z PC.

05.02.2019 r. - Etrian Odyssey Nexus (Nintendo 3DS) - kolejna i raczej już ostatnia odsłona "rogalikowego" cyklu na 3DS-a.

  • Evoland Legendary Edition (Playstation 4, Xbox One, Nintendo Switch) - zestaw dwóch indyczych Evolandów z PC przygorowany dla konsol. W skrócie rzecz ujmując pod postacią gry śledzimy dzieje gatunku RPG.

06.02.2019 r.Salt and Sanctuary (Xbox One, PS Vita, Switch) - ręcznie rysowane, dwuwymiarowe RPG akcji w klimatach Soulsów wreszcie melduje się na konsoli Microsoftu. Przy okazji uzupełnienie o pominięte platformy.

08.02.2019 r. - God Eater 3 (Playstation 4, Xbox One) - klon serii Monster Hunter w postapokaliptycznej przyszłości, część trzecia. Rozbudził wielkie oczekiwania z których niewiele wynikło, ale to wciąż dobra gra.

22.02.2019 r. - Anthem (Playstation 4, Xbox One) - wywołujace skrajne emocje, powstające w bólach, kooperacyjne MMORPG akcji. Pod względem technikaliów kreacji świata bez zarzutu, ale coś nie wszystkim pasuje.

  • Death end re;Quest (Playstation 4) - kolejny jRPG od Compile Hearts tym razem nawiazujący do serii SAO i .hack, czyli o zagrożeniach gier sieciowych raz jeszcze.


0 komentarzy

[ ]

Złap je wszystkie

news_imgs/2019_02_28/i-pokemon-y-gra-3ds.jpg

I nie, nie mówimy o choróbskach przychodzących razem z wiosną, ale o naszych starych znajomkach, Pokemonach. Tym razem łapiemy je na konsolce 3DS z podtytułem jednoliterkowym: Pokemon Y (Nintendo 3DS) razem z Endexem.


1 komentarz

[ ]

« Strona 2 z 215 »